• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Prośba o opinie

lajbuś 4

SuperMechanior
Dołączył
16.10.2014
Postów
172
Punktów
11
Wiek
68
Miasto
Bydgodzcz
Zwracam się z prośbą o wydanie opinii na temat samochodu Citroen Xsara z rocz 2001 1,4 8v ponieważ zastanawiam się nad zakupem ,a nie miałem nigdy do czynienia z citroenem . Czytając na forach opinie są dwuznaczne .Więc proszę o to specjalistów ale tylko poważne opinie ,anie że z tego rocznika to dobre tylko wino .
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Silnik fajny (tym niemniej "szatan" to to nie jest :sorry: -całe 75 KM, czyli wystarczy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B), ale wszystko niestety zależy od egzemplarza jaki zakupisz. Jak Ci się trafi dobry, to będzie OK. A jak trafisz na "padlinę", to studnia bez dna. I nie ma tu znaczenia marka pojazdu. Po prostu najlepiej uzyskać od sprzedającego jakąś tam historię napraw i wymian eksploatacyjnych. No i ile czasu miał to auto. Bo jak kupił trzy miesiące temu i już sprzedaje, to raczej katastrofa :(. Trudno jest tak uogólniać. Ogólnie o "francuzy" trzeba dbać i wtedy się ładnie odwdzięczają. Pamiętaj o belce z tyłu. Regeneracja troszkę kosztuje w razie "W", ale do przeskoczenia. A jak chcesz "wiecznie oszczędzać na eksploatacji" do kupujesz padlinki z grupy vag-a :p. Wtedy zakładasz części używane, ze szrotu i dalej jeździsz................Jeszcze jedna sprawa. Jaki budżet masz zamiar przeznaczyć na to auto? Bo "rozrzut" może być od 1500 zł do nawet 6000 zł. :facepalm: Więc ten za 1500 to raczej już na złom :confused:.
 
Ostatnia edycja:

lajbuś 4

SuperMechanior
Dołączył
16.10.2014
Postów
172
Punktów
11
Wiek
68
Miasto
Bydgodzcz
Silnik fajny (tym niemniej "szatan" to to nie jest :sorry: -całe 75 KM, czyli wystarczy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B), ale wszystko niestety zależy od egzemplarza jaki zakupisz. Jak Ci się trafi dobry, to będzie OK. A jak trafisz na "padlinę", to studnia bez dna. I nie ma tu znaczenia marka pojazdu. Po prostu najlepiej uzyskać od sprzedającego jakąś tam historię napraw i wymian eksploatacyjnych. No i ile czasu miał to auto. Bo jak kupił trzy miesiące temu i już sprzedaje, to raczej katastrofa :(. Trudno jest tak uogólniać. Ogólnie o "francuzy" trzeba dbać i wtedy się ładnie odwdzięczają. Pamiętaj o belce z tyłu. Regeneracja troszkę kosztuje w razie "W", ale do przeskoczenia. A jak chcesz "wiecznie oszczędzać na eksploatacji" do kupujesz padlinki z grupy vag-a :p. Wtedy zakładasz części używane, ze szrotu i dalej jeździsz................Jeszcze jedna sprawa. Jaki budżet masz zamiar przeznaczyć na to auto? Bo "rozrzut" może być od 1500 zł do nawet 6000 zł. :facepalm: Więc ten za 1500 to raczej już na złom :confused:.

Budżet to 4-4,5tys podobno tylna belka po regeneracji i wymianie rządu ale jak podejść do sprawy


.
 
Ostatnia edycja:

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Jeżeli gdzieś to robił to może ma na to jakieś papiery (z porządnej regeneracji belki coś tam zawsze dają, od "kowala" niekoniecznie). A rozrząd to należałoby ściągnąć pokrywę i zajrzeć, czy pasek jest nowy, pompę i napinacz też można dojrzeć. Ogólnie weź poprawkę, że kupując samochód i tak musisz dorzucić ze "dwa koła" na dzień dobry. Choćby opony, jakieś hamulce itp. Warto zobaczyć, kiedy był ostatnio robiony przegląd rejestracyjny, bo od listopada typowe "pieczątkarstwo" co nieco ukrócili, więc jest jakaś szansa, że był zrobiony w miarę "uczciwie". No i niestety, ale nie licz absolutnie na to, że będziesz tylko jeździł i lał paliwo. Tak dobrze to raczej nie będzie, choć tego Ci życzę. Wiem, że latanie z miernikiem lakieru przy takiej bryce nie ma sensu, ale przed zakupem z nieznanego źródła warto podjechać na jakąś SKP, przeboleć tą "stówę", ale niech jakiś kumaty diagnosta obejrzy to cacko, także od dołu, czy aby nie nadmiernie zgnite itd., czy przewody hamulcowe nie są do wymiany, jak tam zawieszenie, amortyzatory, układ kierowniczy, siły hamowania (zwłaszcza czy trzyma ręczny), czy reflektory nie są "z anglika" :eek: (a też tak bywa), czy nie ma nadmiernych wycieków z silnika, bądź skrzyni biegów. Jest szansa, że coś niepokojącego ewentualnie może wyłapać. No i ważne, aby nie świeciły się żadne kontrolki typu airbag, abs (no w zasadzie powinny się zaświecić po przekręceniu kluczyka i zgasnąć ;)). Już nie piszę o jakiejś podstawowej diagnostyce elektroniki :dead:. A jeśli ma toto klimatyzację, to sprawdź, czy działa, bo jeżeli sprzedający powie, że wystarczy "tylko nabić", tzn. że już nigdy jej nie uruchomisz :confused: (koszty naprawy całego układu :eek::D). Dużo by tu jeszcze pisać. Zresztą. Kupowałeś już kiedyś samochód, czy to Twój pierwszy samodzielny zakup, ze tak pytasz? Bo wiesz. Możesz kupić za 4,5 i zaraz włożyć kolejne 4. I zrobi się z tego już 8,5 za "starego parcha" :confused::oops:.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom