• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Problem z mechanikiem, co robić ?

jabol94

Nowy
Dołączył
17.08.2020
Postów
4
Punktów
0
Wiek
29
witam, ostatnio przydarzyła mi się nietypowa sytuacja, chętnie poznam Wasze zdanie co o tym wszystkim sądzicie.

Mam Audi A3 z roku 2006 , 115 KM, 1.9 TDI. Walnęła mi sprężyna prawy przód.

Podjechałem do mechanika, do którego ogólnie nie jeżdzę, jednak akurat byłem pod jego warsztatem gdy sprężyna się rozleciała, nie chciałem jechać dalej bo bałem się o oponę itp. Zostawiłem więc auto.

Po dniu, dwóch, przyszedł SMS, że autko gotowe do odbioru. Zapłaciłem, super fajnie, jadę.
Nagle zorientowałem się, że jeździ mi się dziwnie, auto ucieka mi na boki, sterowanie kierownicą jest dziwne.
Po paru dniach nie dawało mi to spokoju, zadzwoniłem do mechanika który robił naprawę. Powiedział mi, że zapomniał mi powiedzieć, ale musze podjechać do na stację kotroli pojazdów lub gdzieś indziej gdzie zrobię zbieżność, on sam nie miał takich warunków. Pojechałem, zapłaciłem 50 zł, lekka poprawa była ale nadal bardzo ***jowo mi się jeździło. Zadzwoniłem ponownie do mechanika, mówię że dalej dziwnie się jeździ, i że może podjadę do niego, zostawię znów auto żeby upewnił się, że wszystko jest ok. Zgodził się. Zostawiłem autko na dobę. Po tym dniu dostaję SMS, że wszystko jest po ich stronie ok i on nie wie czemu się źle jezdzi. Zalecił mi może zrobienie geometrii kół 3D. Pojechałem, zrobiłem, 130 zł poszło. I dalej problem. Dalej jezdzi się beznadziejnie, kierownica ucieka na boki. Myśłałem, że mnie coś rozwali od środka bo autem jezdzilo sie dalej fatalnie a kasa uciekała.

W końcu oddałem auto do znajomego mechanika, powiedziałem jaki jest problem, żeby wszystko rozebrał i posprawdzał. Okazało się, UWAGA, że ten pierwszy mechanik zamontował mi ZŁĄ SPRĘŻYNĘ, która była dłuższa i grubsza (była do silnika 2.0 a nie 1.9 jak mój). Znajomy mechanik to dostrzegł i zmienił mi sprężynę na prawidłową. Okazało się, że to było przyczyną i teraz jeździ się super.

Pojechałem więc do mechanika który zamontował złą spręzynę i mowię mu co jest grane. On mi na to, że musi to sprawdzić. Okazało się, że zamówił od kogoś tam dobrą sprężynę ale przysłali mu inną, on mi ją zamontował i on ich winą chce obarczyć. Na ten moment kazał mi czekać co mu odpowiedzą.

i tu zaczynaja sie moje pytania: czy to moja sprawa jak on sobie to załatwi? ja chcę odzyskać całą kasę jaką u niego zostawiłem. Swoim błędem naraził mnie na niebezpieczenstwo, wygenerował dodatkowe koszty, do tego opona prawa jest lekko starta.

Co byście zrobili w mojej sytuacji i jaka jest Wasza ocena całej tej porąbanej sytuacji?
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
1827
Punktów
597
Wiek
37
Jeśli on zamawiał sprężynę to jego wina ze nie upewnił się co przyszło i napewno nie twoja. Jedno zastrzeżenie to ze kończyłeś działa w innym warsztacie. Było nie wymieniać tylko powiedzieć ze ma poprawić bo teraz to on nie ma obowiązku płacić za poprawkę w innym warsztacie (gwarancja obowiązuje zazwyczaj w miejscu wykonywania usługi) i może mówić ze sam podmieniles ta sprężynę i mu wciskasz kit
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
814
Punktów
124
Miasto
Węgrów
zawsze wymieniać parami. sprężyna też ma określoną sprężystość, w związku z czym po czasie się "ugniata"
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1511
Porady
2
Punktów
425
Co byście zrobili w mojej sytuacji i jaka jest Wasza ocena całej tej porąbanej sytuacji?
W tym przypadku ..ów pierwszy mechanik(ewidentnie jego wina )...powinien przyjąć tę sprężynę którą zamontował i zwrócić Tobie pieniądze za żle wykonaną usługę
...tak to widzę ,,,nie tylko jako mechanik .
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1040
Porady
1
Punktów
368
Wiek
47
Miasto
Świdnica
Drogi autorze. Jestes tez troche winny. Wyraziłeś zgodę na używana sprężynę na dodatek jedną. U mnie w warsztacie zostałbys wygnany za bramę. Nie dość ze nie wymieniam jednej sprężyny to jeszcze nie zakładam używek. Co do twojego tekstu,ze nie jestes przekonany do zasadności wymiany obu sprężyn to jestem pewien ze jestes gownojadem i po takim tekście nawet bym dalej z Toba nie rozmawiał. Zeby było fair mechanik to jakis pajac. Wiec trafił swój na swego.
 

jabol94

Nowy
Dołączył
17.08.2020
Postów
4
Punktów
0
Wiek
29
drogi chamie (slawek1):) gdybyś umiał czytać, zobaczyłbyś, że to nie ja jestem nie przekonany do zasadności wymiany obu sprężyn, tylko tak wynika z mojej obserwacji z tego co mówią mi mechanicy i inni ludzie.

w ogóle to nie mam ochoty kontynuować z tobą gadki, buractwo trzeba tępić więc cię potępiam, idź do mamy lub taty i zapytaj co to kultura bo z tego co widzę to "gównojadem" jesteś na tym forum jedynie ty.

nie pozdrawiam... a i byłbym zapomniał...
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
890
Punktów
293
Miasto
Tarnów
witam, ostatnio przydarzyła mi się nietypowa sytuacja, chętnie poznam Wasze zdanie co o tym wszystkim sądzicie.

Mam Audi A3 z roku 2006 , 115 KM, 1.9 TDI. Walnęła mi sprężyna prawy przód.

Podjechałem do mechanika, do którego ogólnie nie jeżdzę, jednak akurat byłem pod jego warsztatem gdy sprężyna się rozleciała, nie chciałem jechać dalej bo bałem się o oponę itp. Zostawiłem więc auto.

Po dniu, dwóch, przyszedł SMS, że autko gotowe do odbioru. Zapłaciłem, super fajnie, jadę.
Nagle zorientowałem się, że jeździ mi się dziwnie, auto ucieka mi na boki, sterowanie kierownicą jest dziwne.
Po paru dniach nie dawało mi to spokoju, zadzwoniłem do mechanika który robił naprawę. Powiedział mi, że zapomniał mi powiedzieć, ale musze podjechać do na stację kotroli pojazdów lub gdzieś indziej gdzie zrobię zbieżność, on sam nie miał takich warunków. Pojechałem, zapłaciłem 50 zł, lekka poprawa była ale nadal bardzo ***jowo mi się jeździło. Zadzwoniłem ponownie do mechanika, mówię że dalej dziwnie się jeździ, i że może podjadę do niego, zostawię znów auto żeby upewnił się, że wszystko jest ok. Zgodził się. Zostawiłem autko na dobę. Po tym dniu dostaję SMS, że wszystko jest po ich stronie ok i on nie wie czemu się źle jezdzi. Zalecił mi może zrobienie geometrii kół 3D. Pojechałem, zrobiłem, 130 zł poszło. I dalej problem. Dalej jezdzi się beznadziejnie, kierownica ucieka na boki. Myśłałem, że mnie coś rozwali od środka bo autem jezdzilo sie dalej fatalnie a kasa uciekała.

W końcu oddałem auto do znajomego mechanika, powiedziałem jaki jest problem, żeby wszystko rozebrał i posprawdzał. Okazało się, UWAGA, że ten pierwszy mechanik zamontował mi ZŁĄ SPRĘŻYNĘ, która była dłuższa i grubsza (była do silnika 2.0 a nie 1.9 jak mój). Znajomy mechanik to dostrzegł i zmienił mi sprężynę na prawidłową. Okazało się, że to było przyczyną i teraz jeździ się super.

Pojechałem więc do mechanika który zamontował złą spręzynę i mowię mu co jest grane. On mi na to, że musi to sprawdzić. Okazało się, że zamówił od kogoś tam dobrą sprężynę ale przysłali mu inną, on mi ją zamontował i on ich winą chce obarczyć. Na ten moment kazał mi czekać co mu odpowiedzą.

i tu zaczynaja sie moje pytania: czy to moja sprawa jak on sobie to załatwi? ja chcę odzyskać całą kasę jaką u niego zostawiłem. Swoim błędem naraził mnie na niebezpieczenstwo, wygenerował dodatkowe koszty, do tego opona prawa jest lekko starta.

Co byście zrobili w mojej sytuacji i jaka jest Wasza ocena całej tej porąbanej sytuacji?


Wymienia się 2 sprężyny, mechanik powinien poinformować klienta z czym się to wiąże
pytanie tylko czy mechanik nie informował ?
... jeśli już zgodził się na wymianę jednej sprężyny powinien sprawdzić wysokość i grubość ale zrozumiałe że jeśli sprężyna była pęknięta to nie miał do czego porównać wysokości ale grubość była widoczna z tego co piszesz .. więc wymiana sprężyny na właściwą w tym samym warsztacie i jakiś bonus od warsztatu jeśli warsztat się szanuje ;)
(rozumiem że sprężyna była nowa? bo jeśli używana to już się nie wypowiadam żeby kogoś nie obrazić)
 

jabol94

Nowy
Dołączył
17.08.2020
Postów
4
Punktów
0
Wiek
29
Wymienia się 2 sprężyny, mechanik powinien poinformować klienta z czym się to wiąże
pytanie tylko czy mechanik nie informował ?
... jeśli już zgodził się na wymianę jednej sprężyny powinien sprawdzić wysokość i grubość ale zrozumiałe że jeśli sprężyna była pęknięta to nie miał do czego porównać wysokości ale grubość była widoczna z tego co piszesz .. więc wymiana sprężyny na właściwą w tym samym warsztacie i jakiś bonus od warsztatu jeśli warsztat się szanuje ;)
(rozumiem że sprężyna była nowa? bo jeśli używana to już się nie wypowiadam żeby kogoś nie obrazić)
tak tak nowa :) mówił, że nie było potrzeby wymiany obu bo wysokość się zgadzała po założeniu nowej
 

darcun4

SuperMechanior
Dołączył
20.01.2019
Postów
272
Punktów
129
Miasto
Toruń
Drodzy przedpiśccy, czy autor napisał, że oddał auto szewcowi lub krawcowi do naprawy? Czy myślicie, że w sytuacji podbramkowej w jakiej był, gdyby usłyszał, że TRZEBA ZMIENIĆ OBYDWIE, to by zaczął "mundrować" i kazał zrobić tylko jedną? Nie brońcie tego "mechanika", bo obojętnie kim on by nie był, to jest piezdą a nie mechanikiem. A wciskanie kitu, że "po naszej stronie wszystko w porządku", to jest typowy tekst na odpierdul. Gdyby było w porządku, to ten temat nawet by nie powstał. I jestem ciekaw, w jaki sposób autor tematu miał bucowi udowodnić fuszerkę, jeśli nie oddając do innego mechanika?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
15405
Punktów
3041
Wiek
41
Miasto
PZ
Drodzy przedpiśccy, czy autor napisał, że oddał auto szewcowi lub krawcowi do naprawy? Czy myślicie, że w sytuacji podbramkowej w jakiej był, gdyby usłyszał, że TRZEBA ZMIENIĆ OBYDWIE, to by zaczął "mundrować" i kazał zrobić tylko jedną? Nie brońcie tego "mechanika", bo obojętnie kim on by nie był, to jest piezdą a nie mechanikiem. A wciskanie kitu, że "po naszej stronie wszystko w porządku", to jest typowy tekst na odpierdul. Gdyby było w porządku, to ten temat nawet by nie powstał. I jestem ciekaw, w jaki sposób autor tematu miał bucowi udowodnić fuszerkę, jeśli nie oddając do innego mechanika?
Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6801
Miasto
Mazowieckie
no ale profeska czyli dwie spręzyny górne mocowania łączniki i wszystko co luźne plus zbieżność to zaczynamy rozmowe od 1200zł.
co nie znaczy że nie sięgnie 2tysie...
ot cała historia pękniętej sprężyny.

do tego opona prawa jest lekko starta.

hehe...jasne, wcześniej tego nie było.
 
Do góry Bottom