• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Remont m272 cgi Mercedes w212

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Kilka miesięcy temu kupiłem sobie w212 3,5 v6 cgi m272. Znajomy kupił go ze zgiętym korbowodem na pierwszym cylindrze, wymienił korbowód plus panewki korbowodowe. Po tym zabiegu zaczął dymić z prawego wydechu, zimny odpala, im bardziej się nagrzewa tym robi się większy opór przy kręceniu silnikiem, jak ma z 50 stopni to rozrusznikiem nie odpali, ręką bardzo ciężko się obraca, poza tym czy zimny czy ciepły pracuje równo, nie stuka.
Czy jeśli założy się panewki +0,25 może być taki objaw? Niby założył std, ale już mnie życie nauczyło żeby zadawać też głupie pytania a znajomy mógł pomylić panewki. Auto zrobiło tak ponad 300 km zanim trafiło do mnie pod ścianę i praktycznie przestało dymić, został tylko opór na silniku.
Warto zajrzeć jakie panewki założył czy to tłoki się blokują? Ktoś zna te silniki? Może ktoś ma dostęp do części typu tłoki i korbowody? Bo powoli szykuję się do rozebrania. Górą wyjdzie po odkręceniu skrzyni? Bo jak dla mnie sanki przednie są trochę za blisko, wystarczy opuścić je na śrubach czy trzeba wyciągać? Są jakieś pułapki w tym silniku?
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1014
Porady
1
Punktów
199
Miasto
Lublin
Jak była ugięta korba to reszta sprawdzona? tego na oko nie sprawdzisz tylko najlepiej na maszynie do obróbki wychodzi ile może być różnicy pomiędzy stopą a główką.
Druga sprawa może odwrotnie stopkę przykręcił i delikatnie go zaciska? Szedł bym w tą stronę lub panewki nie takie, teoretycznie jak kupujesz panewki to powinno się zmierzyć ich grubość gdzie jest specjalny mikrometr do panewek(mówię o zamiennikach) nawet w katalogu przykładowo King masz szerokość oraz grubość panewki a także w jakiej średnicy otwór ma być pod tą panewkę.
W tej sytuacji bym szedł w zamienioną stopkę bo innej opcji nie ma lub jakiś błąd montażowy lub korbowód nie taki. N panewkach +0.25 i w wymiarze standardowym wału go odrazu zaciśnie nawet nie ma opcji żeby odpalił.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Ten co składał to robił to na sztukę i na pewno nic nie mierzył, nawet pierścieni nie ruszył mając tłok w ręku ;) kiedyś założyłem panewki +0,50 przez pomyłkę jak zaczynałem z warsztatem i zastanawiałem się jak temat z +0.25 wygląda.
Wszystko i tak pójdzie do sprawdzenia na szlifiernię.
Na ktoś dostęp do jakiegoś konkretniejszej katalogu Mercedesa żeby sprawdzić numery tłoków po Vin? Ewentualnie ktoś może ma dostęp w normalnych cenach bo 5500 komplet z alle to przesada
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1014
Porady
1
Punktów
199
Miasto
Lublin
Ja bym zrzucił miskę w dół najpierw i sprawdził co i jak a potem rwał silnik jak jest fioletowo.
Części jak nie w carsie to może w cer motor?
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
tłoki w hurtowniach niedostępne, jedynie ebay.de za około 3200 z wysyłką za komplet. Według tego co wcześniej otwierał ten motor co najmniej dwa cylindry są porysowane
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1014
Porady
1
Punktów
199
Miasto
Lublin
Jak porysowane to zatulejować go całego na żeliwo, a tłoki jak będą podśmigane to zrobić owalizację jeżeli nie są pokryte powłoką, pierścienie na zamkach szlifnąć i po temacie a jak nie no to tulejowanie i wymiana. Ewentualnie jakiś drugi motor z gwarancją i zajrzeć mu kamerką przez świece w cylindry w jakim jest stanie może taniej i szybciej wyjdzie.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Po podliczeniu kosztów remontu i straconych rbh doszedłem do wniosku, że matematyka mi się nie klei. Jakby miał to być samochód na kolejne 10 lat to ok, ale najpóźniej za rok bym go sprzedał i machnąłem ręką a ceny z miesiąca na miesiąc spadają na łeb( mój miał prawie 15 lat). Używany silnik 16-19 tysięcy.
Sprzedałem go po kosztach, niech ktoś inny się grzebie.
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1501
Porady
1
Punktów
494
Miasto
Józefów
Po podliczeniu kosztów remontu i straconych rbh doszedłem do wniosku, że matematyka mi się nie klei. Jakby miał to być samochód na kolejne 10 lat to ok, ale najpóźniej za rok bym go sprzedał i machnąłem ręką a ceny z miesiąca na miesiąc spadają na łeb( mój miał prawie 15 lat). Używany silnik 16-19 tysięcy.
Sprzedałem go po kosztach, niech ktoś inny się grzebie.
Ja podobnie kiedyś kupiłem od klienta Ceeda z zajechanym silnikiem, myślę wymienię silnik sprzedam i zarobię parę pln , finalnie zrobiłem sprzedawałem ok 0.5 roku i może został z tysiak
gdybym sprzedał od razu i nie bawił się w doprowadzenie do stanu normalnej używalności byłaby szansa zarobi ze dwa tysiaki i nie bujać się pół roku
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Ja lubię takie tematy, aktualnie pod ścianą stoi E38 v8 ze stukającym silnikiem i Sandero ze stojącym silnikiem ;) często odkupuję takie tematy od klientów za paczkę fajek, ale uznałem, że ten Mercedes za drogo wyjdzie i odpuściłem.
 
Do góry Bottom