1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Sławne 2.2 dci Espace IV co z nim począć

Dyskusja w 'Silniki diesel' rozpoczęta przez użytkownika pajak100, 7-12 18 o 22:12.

  1. pajak100

    pajak100 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    9-03 14
    Postów:
    153
    Docenione treści:
    45
    Miasto:
    Płock
    Adres strony:
    Ogólnie nie biorę takich aut do naprawy, ale to samochód kolegi, dużo już zainwestował w furę , coś około 10 tys zł - zawieszenie , hamulce , wtryski , pompy , rozrządy i skazany jestem na ten samochodzik. Co prawda nei my to robiliśmy, ale parę napraw mu wykonaliśmy.

    W silniku coś "furgocze", " fuka", dźwięk jest podobny do wypalonej podkładki pod wtryskiem, przy wyższych obrotach nie słychać , na wolnych dość głośno. Przy wyższych natomiast słychać coś na kształt obróconej panewki, czyli charakterystyczne drrrrrr - ale niestety , nie za każdym razem . Silnik pracuje na wszystkie cylindry w miarę równo bez drgań, ma moc . Drugi dźwięk to brzęczenie z napinacza. Wymieniony napinacz , koło dwumasowe , koło pasowe , rolki , pasek - jednak napinacz wpada w drgania co widać i charakterystycznie rzęzi tylko na wolnych obrotach.

    Mam trochę mieszane uczucia - tak sobie teoretyzuje , być może to już mała dziura w zaworze ssącym i oddaje kompresję w dolot. Czy tam jest w tym silniku coś co poddaje się w wielu przypadkach, coś standardowego , oprócz panewek? Panewki ktoś tam podglądał , podobno dobre. Może coś w głowicy ?
    Dzięki za wszelkie sugestie.
     
  2. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 034
    Docenione treści:
    760
    Miasto:
    Olsztyn
    Krzywki się obracają na wałku rozrządu, taka konstrukcja rurowa ;) potem nie ma faz rozrządu.
     
    pawel2406 i winetoo lubią to.
  3. adam89

    adam89 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-01 12
    Postów:
    254
    Docenione treści:
    31
    Miasto:
    Kraków
    Drgania napinacza pewnie od zatartego sprzegielka alternatora.
     
    pawel2406 i winetoo lubią to.
  4. Ondraszek

    Ondraszek Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-08 13
    Postów:
    689
    Docenione treści:
    49
    Miasto:
    Nowy Sącz
    Jesli dobrze pamietam,bolaczka tych silnikow jest rozszczelniajacy sie dolot.
     
    pawel2406 i gtszudi lubią to.
  5. Muminek

    Muminek Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    20-12 17
    Postów:
    41
    Docenione treści:
    5
    Miasto:
    OLKUSZ
    bolączką tego silnika jest to że wogóle został zbudowany, ile byś kasy nie włożył zawsze coś się spier..i , usterki się powtarzają -no chyba że mechanicy w PL nie umieją tego naprawiać- nie wiem ja nie tykam się a żeby było śmieszniej to obracam się trochę w środowisku użytkowników espace i renault w ogóle i o ile za 2.0 t w benz. każdy by sprzedał matkę i żonę, to 2.2 D zbiera niezliczone ilości k...ew, sku...ów i innych przekleństw, wielu po takim zakupie definitywnie kończy współpracę z renault( oczywiście jak się w końcu pozbędą tego padła). 1.9 d jest takim trochę ''wahadłem'' pomiędzy nimi jak trafisz to jeździ .
     
  6. pajak100

    pajak100 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    9-03 14
    Postów:
    153
    Docenione treści:
    45
    Miasto:
    Płock
    Adres strony:
    Dzięki serdeczne , będę badał w tygodniu dam znać. Pozdrówka.