Przydałyby sie Nm ktore sa w procedurze zawarte najczęściej, plus nie masz na rysunku czy śruby sa jednorazowe czy nie. Strzasznie po łepkach robicie.
Nie wspomnę o procedurach napinania ktore niekoniecznie sa jak wszedzie i potem dostaje na lawecie auto ktore magik robił po rysunku

robiac po serwisówce mam pewnosc roboty i spie spokojnie

BTW jak nikt nie wrzuci, to ja wrzucę w przyszyl tygodniu dla potomnych bo bede mial kompa spowrotem
