I mi mnie dopadł ten problem w tym nieszczęsnym silniku, żre już z 5l na 1000km oleju, przedmuch taki, że wykręca korek i wali fontanne oleju otworem w górę.... jest w ogóle sens coś z tym robić? Tzn w pełny remont na pewno nie pojdę, ale wymiana samych perścieni? Silnik ma 200tys. Czy odrazu szukać silnik ? Swoją drogą ceny tych nieszczesnych silników to też jakiś absurd, ale widać spory popyt na nie jest.