• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Skasowali lecz części niewymienione. Co dalej?

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
73
Ps.
Zatryb w końcu!

1. Nie pracuję
2. Nie będę pracował
u kogoś / dla kogoś / na kogoś!!

Ja mam czas wykąpać 20 nakrętek i oczyścić druciakiem 20 szpilek w celu odrdzewiania choćby Forchem L237... a w warsztatach auta głównie się psuje... Heniu.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3600
Porady
4
Punktów
603
@PiweczkoPiwunio przecież ja nie do Ciebie piszę tylko do Gorzowiaka.

Bardzo pochwalam ideę czyszczenia śrub...no ale przecież to chyba normalne, jak robisz pojazd dla siebie :) Nie wyobrażam sobie abym wkręcił używaną śrubę bez jej wyczyszczenia szczotką i odtłuszczaczem. Nafty nie używam, bo wolę żeby to skorodowało niż się odkręciło robiąc ZOONKa. Poza tym można zerwać gwint na nafcie szczególnie jak dokręcasz na wyczucie używaną śrubę.

Gorzowiak puszcza jakieś fantazje o czyszczeniu śrub klientowi. Tzn. o przepraszam on je myje. Pewnie w zlewie, mydłem i ciepłą wodą.
Gorzowiak, a może Ty je do ultradźwięków wrzucasz? A ja głupi się naśmiewam nieświadomy, Twego prawdziwego oddania klientowi.
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
73
No dobra "Szopopartacze", przyznać się - kto w ogóle wymienia przy wymianie sprzęgła w Vagu sworzeń łapy ?
W czasach wymieniaczy masz Pan na myśli łapę, sworzeń, linkę z pancerzem i cały osprzęt wokół?
Raczej wszyscy wymieniamy.
przecież ja nie do Ciebie piszę
Mózg mam zakatowany. W czwartek chemię brałem. Ma kopa skubana.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3600
Porady
4
Punktów
603
Ja mam czas wykąpać 20 nakrętek i oczyścić druciakiem 20 szpilek w celu odrdzewiania choćby Forchem L237... a w warsztatach auta głównie się psuje... Heniu.
Piweczko Ty mnie źle odbierasz, słońce. Przecież jeżeli chodzi o Twoją ideę czyszczenia śrub, to popieram ją dwiema rękami.
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
73
Taka kolejność u mnie:
0. szybka płukanka np. k2 akra + szczota druciak
1. nafta - kąpanie kilka h
2. odrdzewiacz - kąpanie kilka h
3. odtłuszczacz - kąpanie kilka h

tyle, że ja mam na takie numery czas. Nigdy nie robię czegoś na już.

Przed montażem osuszanie (przed farelką). Robię tak prawie 30 lat. Nigdy nic się nie zerwało (gwint). Śruby zawsze na klej (różnie, żółty, niebieski a nawet czerwony). Przed wkręceniem śruby w otwór zawsze przedmuch sprężonym powietrzem, potem płukanie otworu choćby benzyną ekstrakcyjną lub czymś innym. To niby wszystko jest czasochłonne lecz odkręcając śruby od razu wrzucasz je do odpowiedniego pojemnika. Gdy człowiek przyzwyczai się przez lata do takiego schematu potem całość idzie 200x szybciej i jakby z automatu.

Ile ja w całym życiu robiłem nieposkręcanych wozów to ja sam wiem. Ludziom ciężko zatrybić, dlaczego śruby muszą być czyste, dlaczego odtłuszczone, dlaczego potem ten klej na gwintach jednak trzyma się latami, po co są podkładki (sprężynowe, pełne...), dlaczego warto śruby zawieszenia potraktować pędzelkiem i choćby jakimś Brunoxem albo Forchem.

Każdy robi jak uważa.
Dla mnie montaż brudnych śrub jest nie do przyjecia. Bardzo czesto też, zmieniam śruby na nowe o identycznej twardości i specyfikacji. Nigdy nie przykreciłem sanek albo belki do karoserii używanymi śrubami. To są grosze w markowych sklepach.
Heniu, aniołku.
Mi się popitoliło...
Nie pijecie jeszcze????
Ja tankuję od rańca dlatego spadam już.
Rybę na grilla hieny rodzinne rzuciły a ja debiląttko wczoraj cielęcinę kupiłem. Nie wyjmę, ni wuja. Niech wpietalają sami te rybę.
 
Do góry Bottom