Witam!
Niedawno kupiłam Skodę Octavię 1.9 TDI 110 km z 2004 roku z przebiegiem 225 tys. Auto kupione u dealera Peugeot krajowe z książka serwisową. Nie wiem czy problem pojawił się już po zakupie czy go po prostu przeoczyłam ale na chwilę obecną jest bardzo wyraźny a mianowicie bezpośrednio po zapaleniu silnika pod maską słychać "metaliczne" stukanie które ustaje gdy silnik zaczyna się nagrzewać, dźwięk ten jest zupełnie inny od charakterystycznego "klekotu" Turbodiesla zamontowanego pod maską Skody. Specjalistką nie jestem ale po dokładnym wysłuchaniu wydaje mi się że dźwięk dochodzi z okolicy pokrywy zaworów.
Co może odpowiadać za wyżej wymieniony stan rzeczy? Czy to może być poważna usterka?
Niedawno kupiłam Skodę Octavię 1.9 TDI 110 km z 2004 roku z przebiegiem 225 tys. Auto kupione u dealera Peugeot krajowe z książka serwisową. Nie wiem czy problem pojawił się już po zakupie czy go po prostu przeoczyłam ale na chwilę obecną jest bardzo wyraźny a mianowicie bezpośrednio po zapaleniu silnika pod maską słychać "metaliczne" stukanie które ustaje gdy silnik zaczyna się nagrzewać, dźwięk ten jest zupełnie inny od charakterystycznego "klekotu" Turbodiesla zamontowanego pod maską Skody. Specjalistką nie jestem ale po dokładnym wysłuchaniu wydaje mi się że dźwięk dochodzi z okolicy pokrywy zaworów.
Co może odpowiadać za wyżej wymieniony stan rzeczy? Czy to może być poważna usterka?
