• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Sprinter 112d 2.9td- spadła klema, nie odpala

marteo

Bywalec
Dołączył
13.08.2018
Postów
54
Punktów
5
Cześć wszystkim.
Temat dotyczy Sprintera 112d z silnikiem 2.9td.
Wczoraj szwagier wymieniał akumulator w swoim sprinterze i nie dokręcił klemy, która spadła albo była na tyle luźna, że nie było przewodzenia (ja myślę, że podmieniał akumulator na odpalonym silniku, ale się nie przyznaje). I samochód nagle zgasł. Po czym już nie chciał odpalić. Nie mam na miejscu żadnego kompa do diagnostyki bo jestem akurat u nich na urlopie i nie mam jak tego zbadać. Podejrzewam, że upalił sterownik.
-na liczniku/zegarach brak kontrolki EDC/ESP po przekręceniu kluczyka na zapłon
-po przekręceniu kluczyka na zapłon po 2-3sekundach zapala się kontrolka świec żarowych i nie gaśnie
-rozrusznik kręci bardzo ładnie
-po włączeniu na zapłon brak typowego dźwięku przekaźnika albo dźwięku zaworu odcięcia paliwa
-Nie mam tutaj kluczy żeby poluzować wtryski i sprawdzić czy podaje paliwo
-chcę psiknąć plakiem i zobaczę czy odpala
-zawór odcinający paliwo sprawny- odkręciłem przewód od niego i podałem +12 z akumulatora, ale też nie odpala. Zauważyłem, że na przewodzie idącym do tego zaworu ciągle jest "-" jakby sterownik nie podawał na niego + co by wskazywało na jego upalenie.
-oczywiście wszystkie bezpieczniki sprawdzone.


Dziwi mnie to, że nie ma bezpiecznika na sterownik.
Ja w dieslach jestem słaby choć to jest bardzo prosty silnik.
Za wszelkie sugestie i podpowiedzi będę wdzięczny. Dodam, że mam tutaj mały dostęp do jakichkolwiek narzędzi, kluczy itp.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
14158
Punktów
2711
Wiek
40
Miasto
PZ
Bezpieczniki w takim przypadku nie zadziałają ponieważ nie zabezpieczają obwodów przed przepięciami, sam kiedyś byłem zwolennikiem przekładania akumulatora na pracującym silniku, z włączonymi światłami, dmuchawą itp do momentu gdy zasilanie paliwem przełączyło mi się z LPG na benzynę i tak zostało :) przestraszony pojechałem do domu po kabel do Staga i okazało się że wszystkie nastawy zresetowały się do fabrycznych, co spowodowało wyłączenie LPG i konieczność ponownego wpisywania parametrów od nowa, robienie korekt ...
Drugi podobny przypadek miałem w autobusie Mercedes Citaro, gdzie motor zgasł w czasie jazdy i tak już zostało, po około tygodniu tknęło mnie żeby zdjąć paski klinowe z alternatorów i odpalić, przedtem odpalił, chwilkę zagadał i gasł jakby się zapowietrzał ale to było tylko zabezpieczenie sterownika silnika przed przepięciem, winny okazał się regulator alternatora nr 2, nie wiem jak to wygląda w osobowych i dostawczych, może są za mało warte żeby takie zabezpieczenie montować ?
 
Do góry Bottom