Witam
Pacjent to rover 75 2.0 CDT
2 dni temu wpadłem lewym przednik i tylnym kołem w wielka dziurę zalana woda z dość mała prędkością bo może ze 30 km/h ale mimo to pojawiło sie puk puk puk z częstotliwością adekwatna do prędkości. Puka przy jeździe na wprost i skręcie w prawo, przy skręcie w lewo całkowicie cichnie. Nie ma typowego szumu jaki sie pojawia przy wysypanym łożysku kola, tylko pukanie.
Pytanie: uszkodzone łożysko czy może przegub - objawy wskazują na przegub, ale z drugiej strony to czy to możliwe żeby przegub rozsypał się od dziury?
Pacjent to rover 75 2.0 CDT
2 dni temu wpadłem lewym przednik i tylnym kołem w wielka dziurę zalana woda z dość mała prędkością bo może ze 30 km/h ale mimo to pojawiło sie puk puk puk z częstotliwością adekwatna do prędkości. Puka przy jeździe na wprost i skręcie w prawo, przy skręcie w lewo całkowicie cichnie. Nie ma typowego szumu jaki sie pojawia przy wysypanym łożysku kola, tylko pukanie.
Pytanie: uszkodzone łożysko czy może przegub - objawy wskazują na przegub, ale z drugiej strony to czy to możliwe żeby przegub rozsypał się od dziury?