Cześć
Trochę minęło czasu, ale to z powodu problemów technicznych amatora filmów video
Słuchajcie, wracając do poprzedniego mojego tematu, jest ciąg dalszy tej prozy. O ile część usterek udało się opanować to pozostała ta jedna dośc poważna wiązana ze stukami pochodzącymi od silnika.
Tak pokrótce od początku. Silnik maił wymienianą miskę olejową, uszczelniacz wału oraz pasek rozrządu. Niby nic wielkiego, lecz po odpaleniu są w nim takie stuki jak na filmie.
Nie umiem dojść co to jest i nawet nie potrafię stetoskopem namierzyć źródła. Na zewnątrz słychać a przykładając stetoskop w rożne miejsca nie ma jednoznacznego źródła.
Jak wytrzymacie 4 minuty słuchając tego to widać że te stuki są jakby falowo, na chwile zniknie i znowu się pojawia.
Czy to może być tzw Piston Slap czy raczej coś z popychaczami zaworowymi.
Tego wcześniej nie było. Silnik całą zimę stał tylko co to ma wspólnego. Rozrząd weryfikowany, nie ma co się czepiać, blokady pasują jak należy.
Macie większe doświadczenie, podpowiedzcie co poszło nie tak. Możecie gdybać, wróżyć, może cokolwiek naprowadzi mnie na trop, bo mi zabrakło pomysłów. Jedno co zauważyłem to że jak postoi parę dni nieodpalany to zaklepią popychacze, to też mnie zastanawia bo w innych silnikach z jakimi miałem stycznośc (BCA, BBY) nie spotkłąem się z czymś takim.
Trochę minęło czasu, ale to z powodu problemów technicznych amatora filmów video
Słuchajcie, wracając do poprzedniego mojego tematu, jest ciąg dalszy tej prozy. O ile część usterek udało się opanować to pozostała ta jedna dośc poważna wiązana ze stukami pochodzącymi od silnika.
Tak pokrótce od początku. Silnik maił wymienianą miskę olejową, uszczelniacz wału oraz pasek rozrządu. Niby nic wielkiego, lecz po odpaleniu są w nim takie stuki jak na filmie.
Nie umiem dojść co to jest i nawet nie potrafię stetoskopem namierzyć źródła. Na zewnątrz słychać a przykładając stetoskop w rożne miejsca nie ma jednoznacznego źródła.
Jak wytrzymacie 4 minuty słuchając tego to widać że te stuki są jakby falowo, na chwile zniknie i znowu się pojawia.
Czy to może być tzw Piston Slap czy raczej coś z popychaczami zaworowymi.
Tego wcześniej nie było. Silnik całą zimę stał tylko co to ma wspólnego. Rozrząd weryfikowany, nie ma co się czepiać, blokady pasują jak należy.
Macie większe doświadczenie, podpowiedzcie co poszło nie tak. Możecie gdybać, wróżyć, może cokolwiek naprowadzi mnie na trop, bo mi zabrakło pomysłów. Jedno co zauważyłem to że jak postoi parę dni nieodpalany to zaklepią popychacze, to też mnie zastanawia bo w innych silnikach z jakimi miałem stycznośc (BCA, BBY) nie spotkłąem się z czymś takim.