Rysiek8024
Uczestnik
- Dołączył
- 11.04.2019
- Postów
- 25
- Punktów
- 2
- Wiek
- 45
Pacjen Peugeot 308 SW 1.6 hdi 112 KM z 2011 r
Rok temu oddalem auto na regenerację maglownicy bo stukała na nierównościach , a dokrecenia regulacji powodowało ze pracowała nierówno - diagnoza listwa zębata ma wyrobiony ząb i jest do wymiany , zębnik niby został obrócony ..
Po niecałym roku od regeneracji dochodzilo znowu stukanie z maglownicy z miejsca łączenia się listwy z zebatką ( zębnik) , pracowała plynnie , nie bylo czuć luzu na nierówności jak wcześniej , tylko wydawała dziwne dzwieki , stukanie ustępowalo po podniesieniu koła , czy to prawego czy lewego i z obydwoma w górze. Warsztat który ją regenerował niecały rok temu ( wymiana listwy + końcówki drążków) stwierdził ze to była wina niedokręconych łozysk kolumny mcpersona ,łozyska były wymieniane kilka miesięcy wcześniej i solidnie dokręcone , stwierdzili ze kolumny pracowały skokowo i dokręcili je o 180 stopni. - teraz jest cisza. Przed zgłoszeniem sie na reklamację ,bylem u dwóch mechaników i też twierdzili ze to z maglownicy stuka.
Warsztat który ja regenerowal, po zgloszeniu reklamacyjnym skasował mnie 500zł za sprawdzenie maglownicy po demontażu ,maglownica byla sprawna wedlug nich. Stukanie ustało, ale zauwazylem ze przed wizytą w warsztacie byla kierownica lekko w lewo przestawiona , a teraz jest prosto , geometria byla sprawdzana i bez uwag.
Ktos sie spotkal z takim przenoszeniem dziwieku ? Faktycznie mogla to byc wina mcpersona ?
Rok temu oddalem auto na regenerację maglownicy bo stukała na nierównościach , a dokrecenia regulacji powodowało ze pracowała nierówno - diagnoza listwa zębata ma wyrobiony ząb i jest do wymiany , zębnik niby został obrócony ..
Po niecałym roku od regeneracji dochodzilo znowu stukanie z maglownicy z miejsca łączenia się listwy z zebatką ( zębnik) , pracowała plynnie , nie bylo czuć luzu na nierówności jak wcześniej , tylko wydawała dziwne dzwieki , stukanie ustępowalo po podniesieniu koła , czy to prawego czy lewego i z obydwoma w górze. Warsztat który ją regenerował niecały rok temu ( wymiana listwy + końcówki drążków) stwierdził ze to była wina niedokręconych łozysk kolumny mcpersona ,łozyska były wymieniane kilka miesięcy wcześniej i solidnie dokręcone , stwierdzili ze kolumny pracowały skokowo i dokręcili je o 180 stopni. - teraz jest cisza. Przed zgłoszeniem sie na reklamację ,bylem u dwóch mechaników i też twierdzili ze to z maglownicy stuka.
Warsztat który ja regenerowal, po zgloszeniu reklamacyjnym skasował mnie 500zł za sprawdzenie maglownicy po demontażu ,maglownica byla sprawna wedlug nich. Stukanie ustało, ale zauwazylem ze przed wizytą w warsztacie byla kierownica lekko w lewo przestawiona , a teraz jest prosto , geometria byla sprawdzana i bez uwag.
Ktos sie spotkal z takim przenoszeniem dziwieku ? Faktycznie mogla to byc wina mcpersona ?
Ostatnia edycja: