1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Szewc bez butów chodzi?

Dyskusja w 'Wolna strefa' rozpoczęta przez użytkownika mintaka, 21-11 17.

  1. mintaka

    mintaka Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    29-10 17
    Postów:
    237
    Docenione treści:
    19
    Miasto:
    Wejherowo
    Panowie jak to jest z wami mechanikami? Czy wasze prywatne fury chodzą jak zegarki szwajcarskie czy jednak sprawdza się przysłowie ,że szewc bez butów chodzi?:p
     
  2. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Hmm, mam dwie i jedna jest dla zony i od święta, a drugie auto którym wożę graty do szlifierza, dojeżdżam do warsztatu z domu itp w tej chwili ma wyrok zlomowania jak siadzie cos poważnego. Można się wiec domyślić ze druga "fura" ma robione tylko rzeczy wpływające na bezpieczeństwo.
     
  3. Bartek4x4

    Bartek4x4 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-02 16
    Postów:
    1 785
    Docenione treści:
    226
    Miasto:
    Lubliniec
    U zony w aucie od kwietnia jeżdżą nowe letnie opony. Jakoś tak czasu ni ma
    Tzn jeżdżą w bagażniku
     
    Ostatnio edytowano: 21-11 17
  4. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Leee u mnie narazie w obu letnie latają :D
     
  5. GSS-Daniel

    GSS-Daniel Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-06 12
    Postów:
    1 207
    Docenione treści:
    170
    Miasto:
    Busko
    Ja żony auto (nasze prywatne) w miarę możliwości robię na bierząco. Służbowe hmmm hmmm 3 miesiące wymieniam łącznik stabilizatora (oczywiście kupiony), miesiąc ponad jeździłem z kwadratowym kołem... Tak to właśnie jest. :happy:
     
  6. Grzegorz.Józefów

    Grzegorz.Józefów Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    31-08 14
    Postów:
    23
    Docenione treści:
    1
    U mnie podobnie żona trochę suszy głowę to i robiony w miarę na bieżąco a swój jak jest jakaś luka a tym gorzej :) więc musi czekać w kolejce. Ale mam propozycje zapisujmy swoje samochody w kalendarz :D nie będą czekały w nieskończoność ;)
     
  7. GSS-Daniel

    GSS-Daniel Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-06 12
    Postów:
    1 207
    Docenione treści:
    170
    Miasto:
    Busko
    Nie ma miejsca w kalendarzu, ot to jest problem a jak by było to i tak stoi z 10 aut co sie jeszcze nie zrobiło bo obsuwa jak zawsze :O
     
  8. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Ras, można w kalendarz zapisywać wszystko, ale dochodzą jeszcze awarie z "drogi" i cala rozpiske szlag trafia :D Ja w sumie jakbym nie jeździł w niedziele autem zony to pewnie juz by na złomie było :D jedyna awarie jaka zgłosiła to brak klimy... Ktora przez przypadek 2letnia córka wyłączyła :D
     
  9. Autoelektronika

    Autoelektronika Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    30-09 15
    Postów:
    2 636
    Docenione treści:
    504
    Miasto:
    RDE,RMI,KT
    Adres strony:
    Moja taksówka wsyztsko przypilnowane na zicher,wsiadam i mam jechać na koniec swiata jakby tylko miało obleciec,zony maszyna w miare dopilnowana bo tylko nie zdazylem rozrządu wymienić od kilku miesięcy bo kupiliśmy co dopiero i tak jeszcze czeka bo niemam kiedy.Warsztatowa machina mechanicznie i elektronicznie ma dzialac na tip top i działa,jedynie od roku czasu polerowałem to auto bo już tak zmatowiało ze woda nie chciała spływac,w końcu w tamtym tygodniu porwalem się na polerke i woskowanie niech ma.(polerke kupiłem i jezdzila szmat czasu na pace).
    Ot tak to wygląda u mnie i jestem raczej szewcem w butach ale niewypastowanych:D
     
  10. Bartek4x4

    Bartek4x4 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-02 16
    Postów:
    1 785
    Docenione treści:
    226
    Miasto:
    Lubliniec
    Jak miałem autko zastępcze, którym tez wozilem pustaki to sprzątanie zaczynałem od wybrania wszystkiego łopata
     
  11. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    2 179
    Docenione treści:
    319
    Miasto:
    Olsztyn
    Zona mi od tygodnia marudziła, że jej auto strasznie paruje od środka, wreszcie znalazłem czas... odpływ z podszybia zatkany, zrobiło się akwarium i lało się do środka :D Ogólnie technicznie ogarniam, zawias bez luzów, heble na cacy, silniki mają chodzić jak zegarek ;)
     
    Autoelektronika lubi to.
  12. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Jak moja budowlana corsa b :D ostatnio wiozłem 0.5t cementu w bagażniku :D
     
  13. leon 1.8t

    leon 1.8t Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    584
    Docenione treści:
    77
    Ja kupiłem żonie 5miesiecy temu Leona w którym przy zakupie wyszło że są zawarte łożyska w mcpersonach łożyska kupiłem w dzień zakupu seata i do tej pory jeżdżą w bagazniku:) A żona suszy głowe cały czas czasu brak :woot:
     
  14. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Czas się znajdzie jak pęknie sprężyna i w opone wlezie :)
     
  15. Rico33

    Rico33 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    15-11 17
    Postów:
    4
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Radzyń
    Zgadza się, że szewc bez butów chodzi. Powiem szczerze, że nawet niejednokrotnie się zdarza. Jeżeli chodzi o szczegóły to proszę mi wybaczyć, wstyd się przyznać.
     
  16. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 022
    Docenione treści:
    144
    Miasto:
    Kaczory
    Ja to tłumacze tak:
    "Każdy mechanik wie kiedy trzeba naprawić swoje auto". A ze z reguły jest to 3km przed całkowitą katastrofą... :D
     
  17. Marcinglasgow

    Marcinglasgow Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-02 15
    Postów:
    97
    Docenione treści:
    16
    Kiedys w swojej insigni miałem do wymiany tarcze iklocki przod i tyl. W sumie zajeło to jakies 5 tygodni po jednym kole robilismy.
    van berlingo było chyba 2 lub 3 nakretki na lince sprzegła bo sie regulacja skonczyła 6 miesiecy wczesniej a trzeba było jakos podciagnac, zanim zmienismy sprzeglo
    Teraz chrysler voyager czekał 3 miesiace na wymiane termostatu. Zrowke zmieniałem dopiero jak mnie policja zatrzymała. Lezał w aucie cały stojak z zarowkami kupiony
     
    Ostatnio edytowano: 22-11 17
    bennek lubi to.
  18. eltechsam

    eltechsam Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-01 15
    Postów:
    5 301
    Docenione treści:
    1 266
    Miasto:
    Wysoka
    A badania techniczne zawsze na czas?
    Chwalić się opóźnieniami, przypadkowymi lub zamierzonymi... ;)
     
  19. Mattii

    Mattii Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    16-02 14
    Postów:
    769
    Docenione treści:
    86
    Miasto:
    Maszewo
    Ponad cztery miesiące, całkiem przypadkiem. Auto na tip top bynajmniej te ;)
     
  20. AutoKlinika.Wasiewicz

    AutoKlinika.Wasiewicz Grupa Wsparcia Technicznego

    Online
    Dołączył:
    21-02 16
    Postów:
    1 367
    Docenione treści:
    250
    Miasto:
    Zielona Góra
    Wymieniłem termostat po 2 latach, w końcu jakby cieplej w środku:)