• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Szkolenie/kurs czy szkoła?

Madara6

Gaduła
Dołączył
1.11.2019
Postów
75
Punktów
20
Wiek
29
Hej. Większość z was ma pokończone różne kierunki, szkoły. Moglibyście coś opowiedzieć o swoich wykształceniach i co po nich robicie? Jest zawodówka dla mechaników, technikum, liceum, studia... Trochę się gubię co jest od czego, lub do czego upoważnia.

Czy na blacharkę można mieć tylko kurs bez szkoły?

Czy baba ma szansę w jakimkoliwek kierunku związanym z mechaniką?

Czy jest potrzebna matematyka/fizyka do któregoś z powyższych, czy się z 2 nie wychylać?

I ostatnie pyanie, jakiej wiedzy się wymaga na dzień dobry od nowego uczestnika np szkoły zawodowej czy kursu na blacharke samochodową?

Z góry dzięki za odpowiedź
 

hogugun

Bywalec
Dołączył
2.11.2019
Postów
69
Punktów
7
Wiek
41
Ja robiłem najpierw 3 lata zawodówki a potem 3 lata technikum wieczorowego, ale jestem starej daty (84") i nie wiem czy jeszcze takie szkoły istnieją. Z doświadczenia wiem że szkoła średnia ani żadne kursy nie są potrzebne do zatrudnienia-mnie nikt nigdy nie pytał o jakieś szczegóły wykształcenia-wystarczył dyplom uzyskania tytułu zawodowego-taki jaki zdajesz egzamin po zawodówce i nie liczy się czy masz z niego 2 czy 6.
Mam ziomka w pracy który jest z zawodu kucharzem a do niedawna robił koleżka co nawet gimnazjum nie dokończył. To czy się nadajesz do roboty zależy głównie od twoich zdolności manualnych-na początek. Doświadczenie i wiedza przychodzi z czasem.
Czy baba ma szanse? Hmm..Powiem tak. U mnie na hali-marne. Ale za to w biurze mamy dziewczynę i jest spoko. Mam na myśli relacje na poziomie koleżeńskim. Kwestia jej inteligencji to odrębna sprawa :)
Druga rzecz to specyfika tego zawodu. Kobiety raczej są słabe fizycznie a nie ma co ukrywać że praca jest wymagająca pod względem siły fizycznej. Nie widzę kobiety targającej skrzynię albo wózek z VW t5..
 

lukias

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.05.2013
Postów
604
Porady
1
Punktów
163
Miasto
Lubelskie
Moja koleżanka pomaga mężowi przy samochodach. Zdejmuje zderzaki, chłodnice itp. Raz niosla zderzak nad sobą hehe to byl wygląd... Kobieta niska ale sprytna i do tego ładna:happy:
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
3 lata zawodowki 3 lata technikum i 4 lata inzynier i bedziesz wszystko wiedziec. Plus 1 rok studium plus 2 lata. Kursy SEPowskie. Hehe a naprawde możesz być tępa dzida do blacharki plus kurs spawacza hehe
 

Madara6

Gaduła
Dołączył
1.11.2019
Postów
75
Punktów
20
Wiek
29
Koledzy, czy do takiej zawodówki jak przychodzisz uczą od podstaw samych, czy wymagany jest jakiś zakres wiedzy?
 

hogugun

Bywalec
Dołączył
2.11.2019
Postów
69
Punktów
7
Wiek
41
Jak widać odezwały się osoby totalnie bez wykształcenia więc trafiłem w czuły punkt :) hehe
3 lata zawodowki 3 lata technikum i 4 lata inzynier i bedziesz wszystko wiedziec. Plus 1 rok studium plus 2 lata. Kursy SEPowskie. Hehe a naprawde możesz być tępa dzida do blacharki plus kurs spawacza hehe
Tak się składa że mam uprawnienia SEP i książeczkę spawacza którą wyrabiałem w szkole włącznie z certyfikatami uznawanymi w stoczniach na całym świecie. Ty pewnie koleżko masz 5 klas podstawówki i znasz się jak mało kto. Z pod "pióra" mistrza wyszło pewnie z szopy kilka przerobionych Passerati co? Festyn VW odwiedziłeś?

Koledzy, czy do takiej zawodówki jak przychodzisz uczą od podstaw samych, czy wymagany jest jakiś zakres wiedzy?
Nie musisz mieć żadnej wiedzy. Tak jak bez wiedzy do szkoły przychodzisz, tak bez wiedzy ją kończysz. Niestety mamy takie szkolnictwo. Podstaw typu wymiana oleju nauczysz się na praktykach. Reszta zależy od Ciebie. Albo masz chęci do nauki i będziesz zabiegać o wiedzę albo po prostu pójdziesz na łatwiznę i skończysz szkołę z niczym.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Madara- skup się na ogrzewaniu w Matiz.
Jak to ogarniesz to jesteś wporzo.

W Szwecji widziałem śliczne kobitki w akcji przy wymianie opon na trzyosiowych ciągnikach.
Podjeżdżały zakładać łańcuchy na osie napędowe polskim kierowczynom, zakładały łańcuchy zabezpieczające ładunek polskim leszczykom po studiach. Kierowcy w adikach i czapkach z daszkiem a One ubrane normalnie, tak jak należy się ubrac do roboty.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
To ja się mogę tylko wstydzić bo ja mam tylko magistra informatyki i ekonomii a skończyłem grzebiąc przy samochodach elektrykę i elektronikę :( no czasami dla relaksu wymienię klocki .
 
Do góry Bottom