1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Tatuaż, czy niszczy się w pracy mechanika?

Dyskusja w 'Wolna strefa' rozpoczęta przez użytkownika turbokrzychu, 10-01 18.

  1. turbokrzychu

    turbokrzychu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-05 14
    Postów:
    202
    Docenione treści:
    22
    Witam. Niedawno zrobiłem sobie tatuaż na przedramieniu. Tak już z miesiąc temu. Wiadomo teraz zima to robi sie w bluzie w warsztacie, to w sumie tatuaż jest bezpieczeny. Ale wiadomo przyjdzie lato, krótki rękaw no i wiadomo gdzieś rękę sie zadrapie, wciśnie, tutaj olej, płyny, rozpuszczalniki itp. Czy posiada ktoś już parę lat tatuaż i jest w stanie powiedzieć mi jak wygląda jego stan przy pracy w warsztacie, czy bardzo sie niszczy, czy jest sposób by go lepiej ochronić? Pozdrawiam ;)
     
  2. krzychuVW

    krzychuVW Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    28-09 16
    Postów:
    73
    Docenione treści:
    3
    Miasto:
    Gdynia
    Ja tez sie nad tym zastanawiałem, bo chce tatuaż własnie na przedramieniu sobie zrobic ale briore pod uwagę to, ze może sie zniszczyc przy pracy i dlatego na razie nie robię...
     
  3. toomii76

    toomii76 SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    2 111
    Docenione treści:
    579
    Miasto:
    turek
    [​IMG]

    :):):p żartowałem. Bolcowi też się tatuaż zniszczył... Tzn rozmazał ;)
     
    Ostatnio edytowano: 10-01 18
    turbokrzychu lubi to.
  4. Jarzi

    Jarzi Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 852
    Docenione treści:
    325
    Miasto:
    Kaczory
    Jeżeli chodzi o płyny itp to raczej nic mu się nie stanie. Drobne otarcia tez nie powinny uszkodzić, ale rany "do krwi" napewno uszkodzą. Tak samo ciagla ekspozycja na słońcu bardzo szkodzi.
    Info od zony tatuatorki :D
     
  5. Autoelektronika

    Autoelektronika Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    30-09 15
    Postów:
    3 099
    Docenione treści:
    708
    Miasto:
    RDE,RMI,KT
    Adres strony:
    Mam naście lat i nic się nie dzieje, róbcie.
     
  6. lukkiwlkp

    lukkiwlkp Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-12 15
    Postów:
    1 524
    Docenione treści:
    234
    Miasto:
    Pogorzela
    Chłopie jesteś mechanikiem i robisz to co kochasz to po co sie przejmujesz tatoo za 500 zł??? Zrób sobie kolczyk na napletku i zapytaj na "innym forum" czy możesz bzykac! Wszystko do grobu weźmiesz? Będziesz miał pamiątkę jak jakaś "inna" dziara będzie:)
     
    nickel lubi to.
  7. selim

    selim Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    1-01 14
    Postów:
    771
    Docenione treści:
    43
    Miasto:
    Sląsk
    Ale temat
     
  8. Kamilbmw

    Kamilbmw Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-01 15
    Postów:
    13
    Docenione treści:
    0
    Posiadam tatuaż w okolicach nadgarstka już pięć lat , ciągle pracuję w zawodzie , krew nie raz się polała i nie tylko i tatoo się cały czas trzyma jedynie co to trochę wyblakł ale to krem i jak nowy :)
    Dziarać się bo kto się nie dziara ten .......:p
     
  9. toomii76

    toomii76 SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    2 111
    Docenione treści:
    579
    Miasto:
    turek
    .... Dzień dobry, czy jest tu jakiś cwaniak?? ;)
     
  10. turbokrzychu

    turbokrzychu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-05 14
    Postów:
    202
    Docenione treści:
    22
    Kompletnie nie rozumiem twojej wypowiedzi :D
    Co do innych, właśnie najbardziej ciekawiło mnie jak to jest z tym jak sobie gdzieś przetniesz, czy mocniej poharatasz łapę, czy potem nie zostają jakieś sznyty. Tatuaż mam szczegółowy i zresztą planuję dalej ciągnąć to do rękawa. Ale póki co jeszcze jak z jajkiem sie obchodzę. Ale z tego co piszecie to nie ma co sie martwić, zawsze można zresztą poprawić ;)
     
  11. ojek

    ojek Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    13-07 16
    Postów:
    129
    Docenione treści:
    7
    Miasto:
    Węgrów
    W zawodzie jestem od czterech lat, tatuaż robiłem jakoś z 8 lat temu i powoli domaga się odnowienia... ale bardziej bym tu widział przyczynę w wypaleniu od słońca :)
     
  12. Jarzi

    Jarzi Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 852
    Docenione treści:
    325
    Miasto:
    Kaczory
    Uv niszczy tatuaże gdyż rozkłada pigment w farbie, najszybciej blakna kolory, ale to tez zależy od marki tuszu, mocne oparzenia też. Rany do krwi psuja bo zostawiają blizny. Pamiętajcie ze tusz jest wbity w skórę a nie naskórek, wiec otarcia nic nie zrobią.
     
    turbokrzychu lubi to.
  13. leeroy15

    leeroy15 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    3-07 17
    Postów:
    571
    Docenione treści:
    150
    Miasto:
    Ostrowiec
    Mój tatuaż się wypalił w kilku miejscach od spawania tłumików... Zawsze coś ciepłego pod mankiet wpadnie... albo za kołnierz. :mad:
     
  14. nickel

    nickel Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-02 15
    Postów:
    2 017
    Docenione treści:
    320
    Miasto:
    WLKP
    A ty sie tez przypadkiem juz nie wypaliłes.
     
  15. leeroy15

    leeroy15 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    3-07 17
    Postów:
    571
    Docenione treści:
    150
    Miasto:
    Ostrowiec
    Możliwe... nie zmienia to faktu, że dziarę mam powypalaną od spawania tłumików... Nie wpadł ci kiedyś kawałek roztopionego metalu za koszulę albo do buta?? Fajnie się wtedy tańczy na hali :D ...
     
  16. Jarzi

    Jarzi Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 852
    Docenione treści:
    325
    Miasto:
    Kaczory
    Chociażbyś się ubrał w kombinezon sapera to jak spawasz tłumik w kanale to zawsze musi gdzieś wlecieć...
     
  17. turbokrzychu

    turbokrzychu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-05 14
    Postów:
    202
    Docenione treści:
    22
    Jak ktoś spawa wydechy transformatorówką to tak sie dzieje :D
     
  18. leeroy15

    leeroy15 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    3-07 17
    Postów:
    571
    Docenione treści:
    150
    Miasto:
    Ostrowiec
    To chyba Ty... :D z twoim nowym tatuażem :D
     
    turbokrzychu lubi to.
  19. Jarzi

    Jarzi Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 852
    Docenione treści:
    325
    Miasto:
    Kaczory
    Ja w ogóle brzydzę się spawania wydechow. Tzn nowy mogę wyspawac, przerobić itp, ale jak widzę ze więcej rudej jak metalu to pierdziele to :D
     
  20. turbokrzychu

    turbokrzychu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-05 14
    Postów:
    202
    Docenione treści:
    22
    Nie no żartuje z tą transformatorówką, chociaż już poprawiałem po takich :D Ale u nas w warsztacie się przyjęło że jak nie ma już czego spawać, to wymiana układu na nowy, bo więcej rzeźby w gównie niż zarobku :)
     

Użytkownicy odwiedzili tę stronę szukając:

  1. tatuaz a praca jako mechanik