Moja laweta używana pod warsztatem, 2.4 90 koni, przed świętami zaczął przerywać, błędy dawki paliwa, wyciągam pompę i wysyłam do roboty. Wróciła dwa tygodnie temu, ale dopiero zabrałem się za składanie. Założona, odpowietrzony, próbuje załapać, ale nie zawsze i sam nie odpali. Po odpaleniu na plaka chodzi powyżej 1500 obrotów na ropę ropie, niżej gaśnie. Od razu po przekręceniu zapłonu mruga kontrolka świec i wybija:
P0149 Fuel Timing Error
Fuel Injection Timing off Target.
Wyciągać pompę czy coś przeoczyłem? Immo gaśnie.
Ogólnie brak chęci do samodzielnego grzebania bo stoi pod chmurką, może ktoś miał ten błąd i to było coś innego niż pompa ze sterownikiem
P0149 Fuel Timing Error
Fuel Injection Timing off Target.
Wyciągać pompę czy coś przeoczyłem? Immo gaśnie.
Ogólnie brak chęci do samodzielnego grzebania bo stoi pod chmurką, może ktoś miał ten błąd i to było coś innego niż pompa ze sterownikiem
