• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ubezpieczenie OC Warsztatu samochodowego.

Dawid DDG

Uczestnik
Dołączył
10.08.2021
Postów
38
Punktów
1
Wiek
35
Witam wszystkich.

Zastanawiam się nad zakupem ubezpieczenie na warsztat. Chciałbym żeby ubezpieczenie obejmowało błędy w sztuce, uszkodzenia samochodów klientów w czasie jazdy próbnej czy spowodowane warunkami atmosferycznymi. Dodatkowo ubezpieczenie sprzętu i budynku oraz pracowników i ewentualnie siebie. Pytałem w CUK na 500 tys. Okolo 2000zl. na rok. Niby ok, ale jak pytałem o to jak wygląda rozpatywnie błędów w sztuce to jakoś pokrętnie tłumaczyli, że nic nie rozumiem.

Moze ktoś ma dobre ubezpieczenie, może polecić konkretną firmę lub agenta?
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2033
Punktów
718
Te błędy w sztuce to temat rzeka u mnie w hestii. Kazali oddać dla klienta auto za które ma się rozliczyć (niesprawne oczyścicie) a później na podstawie mojej polisy on musi walczyc żeby odzyskać pieniądze z odszkodowania. Wiadomo że gdyby auto było wydane sprawne to ok ale jak mi robota ni pukla i nawet nie wyjechał to jak? Koledze np oddali pieniądze jedynie za następstwa źle wykonanej usługi a nie za to co robił. Więc np jak głowica nie się udała i przez to coś tam się uszkodziło to głowicę i wszystko co robił na swój koszt jeszcze raz
 

Dawid DDG

Uczestnik
Dołączył
10.08.2021
Postów
38
Punktów
1
Wiek
35
Pani, która zajmuje się ubezpieczeniami firm od wielu lat tlumaczyła Mi na przykładzie dekarza. Jesli firma wymieni dach i np. źle połozy blache wskutek czego zaleje klientowi dom to ubezpieczenie pokrywa straty powstałe w wyniku zalania ale już naprawa dachu po stronie dekarza. OK. Nie udało mi się dopytać na przykładzie np. wymiany oleju bo miałem problem z zasięgiem. Jeśli wymienie klientowi olej i np. źle dokręce korek spustowy, który się odkręci, wycieknie olej i uszkodzi silnik. To ja na wlasny koszt dokręcam korek a ubezpieczyciel płaci za remont silnika?

Macie jakieś inne przykłady i doświadczenia w tym temacie?
 

kakus

SuperMechanior
Dołączył
26.09.2014
Postów
198
Punktów
48
Wiek
40
Wg polisy auta powinny stać na hali. A te na zewnątrz polisa nie pokrywa np gradobicia. Znajomy ma lakiernie i jak się dowiadywał o ubezpieczenie aut na placu to taniej wyniosłoby go postawienie hali namiotowej. Mi za rozbicie aua klienta w bo walnąłem psa nie oddali bo droga krajowa i skarb państwa mogę pociągnąć do odpowiedzialności.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1349
Porady
1
Punktów
375
Wiek
34
Miasto
Wasilków
Skorzystałem raz, auto klienta stoczyło się na stacji benzynowej i uderzyło w ciężarówkę. Ciężarówka nie zgłaszała szkody( info od agenta) a klient dostał jakieś grosze na nowy zderzak( była jedna porządna rysa).
PZU. Było też od gradobicia, ale musiałem mieć dokładne zdjęcia auta sprzed burzy czyli praktycznie niewykonalne do uzyskania
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1349
Porady
1
Punktów
375
Wiek
34
Miasto
Wasilków
Ubezpieczyciel chce zdjęcia a nie klatki z kamery ;) kto się z ubezpieczenią kopał ten się w cyrku nie śmieje, mi agent wytłumaczył, że OC od gradu jest ale jeszcze nie poznał kogoś komu wypłacili. Osobiście znam przypadek otwartej maski podczas jazdy, zgubione koło, u mnie kolizja, u znajomego kolizja, takie rzeczy przechodzą jeśli mechanik mówi, że to jego wina.
Podczas dynamicznej jazdy próbnej ukręciłem wał w Subaru 2.0d. Ubezpieczenie odrzuciło bo jeśli mi się stało to i dla klienta też by strzelił. Nie obchodziły ich okoliczności( mówiłem, że było na zimnym do odcięcia), argumentowali, że jeśli producent na zimnym silniku dał odcięcie na powiedzmy 4 tysiącach to są bezpieczne obroty i nie przyczyniłem się do awarii. W sumie odkupiłem od klienta( dostał inne w rozliczeniu), wrak sprzedałem i wyszedłem prawie na zero( licząc te auto co oddałem po cenie zakupu nie wartości rynkowej za jaką chciałem sprzedać).
 

Ursusraketa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.09.2018
Postów
518
Porady
1
Punktów
138
Że co? Ty odpowiadałeś finansowo że się wał rozleciał w dieslu Subaru?
Automatyczne połączenie postów:

Jaki przebieg miał ?
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1349
Porady
1
Punktów
375
Wiek
34
Miasto
Wasilków
Chyba około 250 tysięcy, po prostu chciałem sobie oszczędzić nerwów, sądów i straconego czasu. Jak obliczyłem, że dołożę maksymalnie kilka stów do tego interesu a będę miał święty spokój to rachunek był prosty, jedynie co pomogło mi ubezpieczenie to maksymalne zaniżenie wartości tego Subaru( a sztuka ładna była, chciałem zrobić sobie do jazdy ale trafił się klient co włożył wał do pękniętego bloku, wiem bo rok później te Subaru kupił znajomy ze stukającym motorem)
 

Ursusraketa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.09.2018
Postów
518
Porady
1
Punktów
138
Przecież te silniki tak mają ,napewno nie była Twoja wina
 

euroserwis8

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.03.2017
Postów
300
Punktów
99
Wiek
46
Miasto
Piaski
Ja z pzu dostałem na nową skrzynię z ASO do Kugi. Napisałem ,że mechanik niedokładnie wymył skrzynię przy naprawie i opiłek zablokował tłoczki pod zaworami sprzęgieł ( 6DCT450) i co spowodowało spalenie nowych sprzęgieł itp, itd, Naprawa ekonomicznie nie uzasadniona. Nawet na robociznę coś dali, tylko franszyzna i olej po mojej stronie była. Wcześniej parę lat, remont głowicy po nie wymienionej szpilce w 2,0 TDi - zero kosztów po mojej stronie- jeszcze zostało.
Trzeba wyraźnie zaznaczyć ,że do szkody doszło wyłącznie z waszej winy .
 

roger18sx

SuperMechanior
Dołączył
22.08.2012
Postów
240
Punktów
41
Wiek
41
Miasto
SANOK
Był przypadek że gość jechał a4 b8 3.0 tdi quattro w niemczech i uwaliło wał napędowy niszcząc tył stronika. Skrzynie drogie a że było autocasco chłopy wymyśliły puścić furę z pewnej góry na dole czekała ustawka . Się udał tylko blacharz też musiał zarobić.
 

Dawid DDG

Uczestnik
Dołączył
10.08.2021
Postów
38
Punktów
1
Wiek
35
Musze zapytac o ofertę PZU. Bo coś tak compensa w uja leci. Niby na stronie internetowej wszystko pięknie opisane a w umowie takie wykluczenia, że w zasadzie jesteś ubezpieczony od niczego.
 
Do góry Bottom