1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Układ hamulcowy tył - Peugeot 308SW T7

Dyskusja w 'Układ hamulcowy' rozpoczęta przez użytkownika Krashan, 20-05 19.

  1. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    Panowie, czy zjawisko klinowania /zapiekania się klocków w tylnych zaciskach hamulcowych jest powszechne? Chodzi mi o to, że po demontażu tylnego zacisku klocki jest bardzo trudno wyjąc z jarzma, a właściwie z tych sprężystych blaszek (prowadnic).

    Poniżej zdjęcie prowadnic:
    https://e-katalog.intercars.com.pl/t...1.JPG&width=70

    Dwa lata temu, gdy zakupiłem samochód stwierdziłem brak wspomnianych blaszek po obu stronach tylnych zacisków (łącznie 4 blaszki). Po zakupie nowych wszystko dokładnie wyczyściłem i użyłem specjalnie przeznaczonego smaru ATE do elementów układu hamulcowego.

    Po tym wszystkim klocki bez problemu i zbytecznego oporu osadziły się w tych sprężystych prowadnicach, jednak po dwóch latach klocki tak jak wspomniałem były niemal jak przyklejone w tych prowadnicach. Teraz wydaje mi się, że poprzednik specjalnie zdemontował te prowadnice, by problem nie powtarzał się cyklicznie.


    Dwa kolejne pytania odnoszą się do zacisków i przewodów hamulcowych.
    Chciałem przy okazji zregenerować zaciski, nakrętkę przewodu hamulcowego (w zacisku) co prawda udało mi się ruszyć, ale wraz z nią obraca się cały przewód hamulcowy, więc można łatwo go uszkodzić. Jak sobie z tym poradzić?

    Gdyby udało mi się to odkręcić, to w którym miejscu zacisnąć elastyczny przewód hamulcowy, żeby płyn nie zszedł z układu?

    W punkcie "B" (na zdjęciu) przewód jest elastyczny, ale jakiś taki cienki i bardzo twardy, zauważyłem, że pod cienka warstwą wierzchnią przewód ten jest w oplocie metalowym. Boję się go mocno ściskać, żeby nie uszkodzić...

    To może w punkcie "A" ? Tam przewód jest nieco grubszy i jakby miększy od przewodu w miejscu "B" ?
     

    Załączone pliki:

  2. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ...Witaj ! W odpowiedzi na Twoje pytania --zjawisko klinowania/zapiekania się klocków jest powszechne i wpływają na to takie czynniki jak woda/wilgoć ..sól ..piasek ,itp. wysoka temperatura przyśpieszająca proces utleniania się metalu.Również wpływ na zapiekanie może mieć wpływ -bardzo rzadka eksploatacja samochodu (zastanie elementów i podzespołów ).Tak więc co jakiś czas układ hamulcowy trzeba dokładnie wyczyścić i nasmarować , należy pamiętać o wymianie płynu hamulcowego zwykle co 2 lata .Punkt A może być bardziej odpowiedni .nie mniej jednak nie można wykluczyć wymiany tego przewodu gdy się okaże że odłączenie go od nakrętki może spowodować jego uszkodzenie . A może aby to dobrze zrobić będzie konieczne wymontowanie tego przewodu z auta.Popryskaj połączenie przewód -nakrętka -zacisk odpowiednim preparatem --może odpuści ..
     
    pawel2406 lubi to.
  3. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    Dziękuję za odpowiedź i cenne sugestie kolego Radmor :)
    W moim poprzednim samochodzie (Fiat Stilo) klocki nie zapiekały się tak szybko jak w Peugeocie (pokonywałem podobne dystanse kilometrów). Myślę, że tak jak wspomniałeś jest to powszechne zjawisko, choć pewnie występuje ze zmiennym nasileniem w różnych markach samochodów. Te blaszki zostały zdemontowane w ASO, więc stąd wniosłem, że akurat w Peugeotach jest to częstsze zjawisko i ASO w ten nieco dyskusyjny sposób poradziło sobie z tym problemem ("luzując" w ten sposób klocek).

    Też ma wrażenie, że lepiej zacisnąć przewód w punkcie "A", w punkcie "B" przewód jest jakby cieńszy i twardszy (pod spodem chyba zbrojony).

    Mam pewien pomysł na odkręcenie przewodu hamulcowego, nakrętkę uchwyciłbym kluczem, zaś kręciłbym nie kluczem, lecz zaciskiem...czyli nakrętka wraz z przewodem stała by w miejscu, zaś odkręcałbym zacisk, kręcąc nim wokół osi. Nie wiem tylko, czy po całkowitym wykręceniu zacisku uda się już "odspoić" nakrętkę od przewodu hamulcowego.

    Co prawda mógłbym w podobny sposób spróbować nakręcić nowy (zregenerowany zacisk), ale wolałbym już to zrobić normalnie, to znaczy kręcąc nakrętką za pomocą klucza.
     
  4. XMARIO

    XMARIO SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    25-10 18
    Postów:
    1 588
    Docenione treści:
    2 313
    Miasto:
    Mazowieckie
    Ja bym urwał i wstawił nowe.
    Twoje pomysły na naprawę układu hamulcowego są niebezpieczne dla otoczenia.
    Nie masz o tym pojęcia. Brakuje Ci też wyobraźni.
    Dla mnie jesteś potencjalnym zabójcą.
     
  5. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    XMARIO, obeszło by się bez niepotrzebnych impertynencji i złośliwych uwag. Przykro mi, że w ten sposób akcentujesz w stosunku do mnie swoją wyższość i fachową wiedzę.
     
  6. Vagers

    Vagers Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    21-01 19
    Postów:
    1 655
    Docenione treści:
    366
    A co sie urwało?
     
  7. motorynka

    motorynka Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    22-05 16
    Postów:
    261
    Docenione treści:
    56
    Miasto:
    mazowieckie
    aby płyn nie schodził nie zaciskam przewodów a mam przygotowane zaślepki do różnych typów przewodów
     
  8. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    Na razie nic...próbowałem z wyczuciem odkręcić przewód hamulcowy od zacisku. Nakrętka drgnęła, ale zauważyłem iż pociąga za sobą sztywny przewód - oczywiście nie kręciłem dalej, wykonałem mniej niż 1/4 obrotu. Terminy do mechaników odległe, mając już zregenerowane zaciski chciałem sam je wymienić. Najwyżej przyjdzie się zaopatrzyć w nowe przewody, choć to dodatkowo wydłuży czas naprawy zanim je zakupię.

    Dobry pomysł, choć przydaje się bardziej tam, gdzie chcemy na dłuższą chwilę zdemontować np. zacisk hamulcowy.
    Ja już mam nowy zacisk na podmianę, więc gdybym odkręcił przewód od starego zacisku, to nie będę zakładał zaślepki, a od razu nowy zacisk. Dlatego myślałem o chwilowym wstrzymaniu nadmiernego wypływu płynu poprzez zaciśnięcie przewodu. No chyba, że na tą krótką chwilę podmiany można się obejść bez zaciskania przewodów..?
     
  9. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    .zależy ile ta chwila będzie trwała ?
     
  10. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    Tyle, żeby zdążyć odkręcić przewód od starego zacisku po czym od razu dokręcić go do nowego zacisku.
    Mniemam, że jest to możliwe. Teraz pewnym problemem jest nadal bezpieczne odkręcenie przewodu od zacisku bez jego uszkodzenia.
     
  11. Mikidz

    Mikidz Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    724
    Docenione treści:
    274
    Miasto:
    Pomorskie
    Nie ma czegoś takiego jak samowolne "luzowanie" klocków, bo się blokują. Jest homologacja która ma każdy samochód w UE i każda zmiana jego specyfikacji podlega ponownej homologacji. I tu nie ma dyskusji. Nie wierzysz? Nie masz prawa nawet zmienić przewodów hamulcowych ze stalowych na miedziane.

    Jasne, zmienisz i przegląd przejdzie, ale jak sie stanie jakieś nieszczęście i trafisz na mega upierdliwego prokuratora, który stwierdzi, że zmieniłeś specyfikację układu hamulcowego np. wyjmujac te blaszki, to może być z tego smród. W 999 przypadków na 1000 nikt się nawet nie zorientuje, ale jak mówię, wystarczy jeden upierdliwy prokurator i się zrobi problem :)
     
  12. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 296
    Docenione treści:
    4 083
    Miasto:
    turek
    Jarzmo rdzewieje, unosi blaszki, blaszki zaciskaja klocki ot cała filozofia. Oczyścić miejsce styku i pomalować lub przesmarowac smarem ceramicznym i przestaną się zapiekac.
     
  13. Krashan

    Krashan Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    8-09 15
    Postów:
    32
    Docenione treści:
    0
    Odnośnie przewodów miedzianych, to różne w tej kwestii są opinie, podobnie jak z ciężarkami do wyważania opon - te ołowiane są generalnie zabronione, ale mandatu za ich obecność na kołach w Polsce nie dostaniemy.
    https://hamulcowe.eu/miedziane-przewody-hamulcowe-czy-to-jest-legalne

    Co do blaszek, o których mowa, to ja jak najbardziej jestem za ich stosowaniem. Zauważywszy, że takowych nie mam zakupiłem komplet (4 blaszki) na tylną oś..choć z przesyłką kosztowały prawie 50 zł, niejedna osoba olała by sprawę.
    Zastanawiał mnie tylko brak tych blaszek zwłaszcza w aspekcie wymienionych niedawno w ASO (tzn. przed moim zakupem samochodu) klocków hamulcowych. Innymi słowy samochód opuścił ASO w takim stanie.
     
  14. Mikidz

    Mikidz Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    724
    Docenione treści:
    274
    Miasto:
    Pomorskie
    ASO już dawno przestało być synonimem dobrze przeprowadzonej naprawy. W dzisiejszych czasach nie mają już nawet przewagi sprzętu, o wiedzy już nie wspominając.
     
  15. krispar

    krispar Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    15-01 18
    Postów:
    620
    Docenione treści:
    101
    Miasto:
    wawa
    Oj ludzie ludzie.
    Jak dzieci, przewód zaciskasz przy belce bo ten w oplocie zaciśniesz i tak zostanie.
    Jak kręci się z przewodem to go luzujesz i kręcisz zaciskiem.
    Przecież po ponowym przykręceniu, przewód się nie skręci bo jak.
    Blaszki są po to by klocek nie stawał w jarzmie pewnie ciasno chodzi bo jest syf pod nią.
    Obczyściłem dwa lata temu, dwa lata temu to ważyłem 85 kg teraz przytyłem coś takiego.

    Weź ty się może nie wypowiadaj bo mi się scyzoryk w kieszeni otwiera jak to czytam.

    I ty się nazywasz mechanikiem człowieku, rejestrując się tutaj.
    Jak ty masz z tym problem to powodzenia życzę z regeneracją zacisku. Koło się grzało, klocki się skończyły, czy tak se grzebiesz jak w robacznej dupie.
    Boże widzisz i nie grzmisz.
     
  16. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 296
    Docenione treści:
    4 083
    Miasto:
    turek
    Aaa tu nagle taaakiiii pierun hehe