• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
1943
Punktów
290
Miasto
Sląsk
warsztatowe idzie na złom .....chciałem 3 tys. odebrałem telefony od ludzi ....no i idzie na przetop
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
13987
Punktów
2673
Wiek
39
Miasto
PZ
Bardzo ładne zawory wygrzane, widać że lata na LPG, tłoki też wypłukane gazem, nie widać żadnych uszkodzeń, w razie wątpliwości można zalać naftą czy tam mlekiem i sprawdzić szczelność
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
129
Punktów
16
Miasto
Polska
Bardzo ładne zawory wygrzane, widać że lata na LPG, tłoki też wypłukane gazem, nie widać żadnych uszkodzeń, w razie wątpliwości można zalać naftą czy tam mlekiem i sprawdzić szczelność
dzięki za cenne wskazówki, czyli silnik przed swapem jeździł na gazie, nie ma to znaczenia, że później go normalnie użytkowałem na benzynie a po zdjęciu głowicy widać efekty gazu?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
13987
Punktów
2673
Wiek
39
Miasto
PZ
dzięki za cenne wskazówki, czyli silnik przed swapem jeździł na gazie, nie ma to znaczenia, że później go normalnie użytkowałem na benzynie a po zdjęciu głowicy widać efekty gazu?
Widać zawory wydechowe są prawie białe to znaczy wygrzane, gaz spala się w wyższej temperaturze, czy jakoś tak, jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi, denka tłoków również czysciutkie, LPG płucze komorę spalania i dlatego czasami po montażu gazu w silniku, który jeździł długo na benzynie nagar odkleja się i leci do katalizatora zatykając go, gaz jest suchy bez żadnych dodatków smarnych, benzyna wręcz przeciwnie
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1091
Punktów
268
Wiek
31
Miasto
Bydgoszcz
, gaz spala się w wyższej temperaturze,
Tylko jak jest źle wystrojona instalacja i daje zbyt ubogo bo "pan ustawi tak żeby mniej palił"
LPG płucze komorę spalania i dlatego czasami po montażu gazu w silniku, który jeździł długo na benzynie nagar odkleja się i leci do katalizatora zatykając go, gaz jest suchy bez żadnych dodatków smarnych, benzyna wręcz przeciwnie
Odwrotnie, benzyna jest tak samo "sucha" i nie ma żadnych dodatków do smarowania(pomijając olej który dolejesz jak jeździsz dwusuwem) w dodatku wymywa olej z powierzchni tulei-problem pierwszych benzynowych DI jak wtrysk był pod kątem i naprzeciwko niego szybko zużywała się tuleja z braku smarowania. Nagar przy lpg wypala/wypłukuje się głównie sam, tzn przestaje powstawać+może w tym wypłukiwaniu pomagać woda która powstaje przy spalaniu lpg(patrz scam zwany "wodorowaniem silnika").
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
129
Punktów
16
Miasto
Polska
wklejam dla przypomnienia opinię od której wszystko się zaczęło, teraz ją podważył "spec" od głowic bo uznał, że przy rozwalonym rozrządzie uszkodzony został tylko jeden zawór



też macie wrażenia, że wszystkie te z dupy wzięte oświadczenia są pisane na tym samym komputerze o czym świadczy czcionka? to przecież wygląda tak - weź mi tu przybij pieczątkę, poświadcz coś abym miał do sądu, ja napiszę a ty tylko podpiszesz aby było wiarygodne

podejrzewam, że na 99% jak napiszę do sądu dlaczego poszedł tylko jeden zawór to typ w uzgodnieniu z dzbanami powie, ze się pomylił i pogięło się więcej i znowu się obnaży przed sądem jak pozostali świadkowie
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
129
Punktów
16
Miasto
Polska
typ dzisiaj był u mnie pod domem i mi pokazał gest odstrzelenia palcami, był jeszcze z dwoma kolesiami, nie wjechał bezpośrednio na posesję, stał na poboczu a ja nie miałem przy sobie telefonu aby ich nagrać, że byli, mam tylko dwóch świadków, że to widzieli

coraz ciekawiej, nie wiem czy iść na policję czy sobie nie pogorszę sytuacji, kurwa sprawa cywilna w toku a tu takie szopki
 

MIKUr1

SuperMechanior
Dołączył
30.12.2020
Postów
933
Punktów
201
Wiek
32
Miasto
Okolice Krakowa
Ja uważam, że robi się już temat dla Uwagi w TVN. Jak dla mnie policja obowiązkowo.
 

MIKUr1

SuperMechanior
Dołączył
30.12.2020
Postów
933
Punktów
201
Wiek
32
Miasto
Okolice Krakowa
Wiem, że nie chcesz, ale gwarantuję, że oni też nie chcą i podejrzewam, że bardziej niż Ty.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
1323
Porady
1
Punktów
322
typ dzisiaj był u mnie pod domem i mi pokazał gest odstrzelenia palcami, był jeszcze z dwoma kolesiami, nie wjechał bezpośrednio na posesję, stał na poboczu a ja nie miałem przy sobie telefonu aby ich nagrać, że byli, mam tylko dwóch świadków, że to widzieli

coraz ciekawiej, nie wiem czy iść na policję czy sobie nie pogorszę sytuacji, kurwa sprawa cywilna w toku a tu takie szopki

szybciutko na policje... i to nie po to, żeby donieść czy zgnoić. tylko po to, żeby mieć papier. jeżeli od razu zgłosisz takie zdarzenie, będzie o wiele bardziej wiarygodne. dzięki temu masz kolejny argument. a jeżeli sytuacja będzie się powtarzać to zgłaszaj za każdym razem. i za każdym razem papier na to. na policji i w sądzie zgłoś, że boisz się, może nie o życie, ale o zdrowie swoje i najbliższych. masz prawo bać się o swoje mienie. powtarzaj to jak mantrę :) rozumiem, że "strzelający" prowadził samochód. więc nie mógł być pod wpływem alkoholu czy innych prochów. zrobił to w pełni świadomie.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1091
Punktów
268
Wiek
31
Miasto
Bydgoszcz
Idź na policje, zawsze to dowody i pod probe zastraszenia
Jak nie ma nagrane to będzie słowo na słowo, poza tym nawet jakby nagrał to dobry papuga wmówi sędziemu że to było tylko odganianie muchy i że w ogóle to nie oskarżony tylko jakiś przypadkowy koleś tylko podobny
rozumiem, że "strzelający" prowadził samochód. więc nie mógł być pod wpływem alkoholu czy innych prochów. zrobił to w pełni świadomie.
Dlaczego nie mógł? Bo to nielegalne? Wtedy nie mógł też nikomu grozić, bo to tez nielegalne.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
129
Punktów
16
Miasto
Polska
olali mnie na policji, powiedziałem, że chodzi o groźby więc odesłali do kryminalnych a Ci powiedzieli, że nie ma podstawy, droga jest publiczna a to, że sobie podjechali i "gestykulowali" to o niczym nie świadczy i nie przyjęto zgłoszenia (może źle się wyraziłem pisząc, że byli pod domem, otóż stanęli przy ogrodzeniu na drodze gminnej)

zauważyłem mojego członka rodziny dalszej, robi w kryminalnych i się pytał o co chodzi, opowiedziałem i wziął adres od typa, zdjęcie i nr telefonu i jak się czegoś dowie to powiedział, że mi da znać

jeszcze próbuję się skontaktować z dzielnicowym aby mi coś doradził ale nie mogę go dzisiaj złapać, niestety aby coś złożyć do prokuratora musiałbym mieć mocne dowody a tak trochę lipa

taka sytuacja serio może popsuć dzień, naprawdę, auto 5000 zł, oni chcieli ode mnie 4300 zł + koszty sądowe, koszty ich prawnika, biegły skasował 1600 zł, chcą powołania kolejnego biegłego i nie dają sobie na wstrzymanie, tym bardziej jak sprawa w sądzie nadal trwa ale już biegły wskazywał do sądu na ich zachowanie, ze zostawia je do oceny sądowi a tu wygląda tak jakby rozwydrzony bachor nie dostał tego co chciał i się wygrażał, jeszcze mają profesjonalnego prawnika a i tak biegły ich wszystkich zgasił
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
1323
Porady
1
Punktów
322
olali mnie na policji

trzeba było poprosić o notatkę, że byłeś, lub jakikolwiek inny papier
a tak wiedząc, że nic z tego nie będzie i zepsuje im statystyki więc cię odesłali z niczym...
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1204
Punktów
204
Miasto
Piaseczno
Temat widzę mocni rozwojowy od ostatniego momentu kiedy tu zaglądałem. Nie chcę mi się przewijać strony do tyłu żeby sprawdzić ile kasy zarobiłeś na tym samochodzie, nie wiem czy jesteś właścicielem dużego warsztatu czy może jedno osobowa działalność. Zastanawia mnie tylko czy warto chodzić po sądach, wysłuchiwać obelg, zastanawiać się czy ktoś nie czeka za bramą i to za ile złotówek?
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
129
Punktów
16
Miasto
Polska
Temat widzę mocni rozwojowy od ostatniego momentu kiedy tu zaglądałem. Nie chcę mi się przewijać strony do tyłu żeby sprawdzić ile kasy zarobiłeś na tym samochodzie, nie wiem czy jesteś właścicielem dużego warsztatu czy może jedno osobowa działalność. Zastanawia mnie tylko czy warto chodzić po sądach, wysłuchiwać obelg, zastanawiać się czy ktoś nie czeka za bramą i to za ile złotówek?
założyłem temat bo chciałem się dowiedzieć trochę o tych uszkodzeniach i jakieś podpowiedzi do dalszych pism czy rzeczywiście to oświadczenie z dupy warsztatu jest wiarygodne, cały czas je podważałem i wiedziałem, że będzie powołany biegły, ostatecznie wyszło na moje chociaż wyroku nie było ale skoro biegły twierdzi, że nie ma uszkodzeń to myślałem, że sobie dzbany odpuszczą ten temat

nie mam żadnego warsztatu ani JDG, sprzedałem normalnie auto jak każdy sprzedający ale trafiłem na cwaniaków którzy chcieli ode mnie wyłudzić hajs co pokazała opinia biegłego, że nie ma żadnych uszkodzeń w aucie, to może przytrafić się każdemu natomiast typ jest jakiś mściwy i robi takie akcje podjeżdżając mi pod dom, po co? bo sprawa jest na jego niekorzyść, bo się ośmieszył?

czy warto chodzić po sądach? no nie wiem a ty byś na moim miejscu im zapłacił za coś co nie miało miejsca?
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1204
Punktów
204
Miasto
Piaseczno
Nie byłem nigdy w takiej sytuacji, ale sprzedałem kilka aut w życiu. Kasy bym nie oddał ale wiedząc kim jestem na pewno by po nią nie przyszli. W tym co napisałem bardziej mi chodziło czy nie szkoda życia na takie załatwianie? Żebyś miał świadomość o co mi chodzi, jak mam iść do sądu i stracić tylko jeden dzień aby zatrzymać w kieszeni tysiąc czy dwa tysiące zł, to musisz mi wierzyć że odrazu oddam tego tysiaka. Ty zdaje się straciłeś więcej niż jeden dzień. W więzieniu właśnie jest taki przelicznik godziny za zł. Kiedyś tego sam doświadczyłem i uwierz lub nie, czasu i nerwów nawet satysfakcja z wygranej nie wynagrodzi. Jeszcze inaczej dla tych co nie kumają : przyjeżdża klient na warsztat Passatem i mówi że chciałem za wymianę klockow z tyłu razem z tarczami bodajże 200zl, wiadomo trzeba cofać tłoczki jakimś testerem. A on przyjeżdża się pochwalić ze miał trochę problemów ale wystarczy zdjąć silniki z zacisków wkręcić tłoczki wymienić tarcze i klocki. Zrobił to w dwa dni bo jeździł po sklepach za jakimś tam kluczem. Ja mu na to że w godzinę by to pracownik zrobił czy nie szkoda czasu? Przecież przez te dwa dni można zarobić 5 tysięcy albo i więcej..... Klient mówi że nie o kasę chodzi tylko o honor i satysfakcję..... Uścisnąłem mu dłoń pogratulowałem zaparcia w temacie a za tydzień witałem na lawecie bo reczny zablokował na amen w lewym kole..... Życzę Ci żeby to nie były jakieś bandziory bo za drobne będą chcieli mieć swoją rację w temacie. Dojeżdżaj auta do końca i sprzedaj na zlom lub w umowie pisz że uszkodzone bo w Polsce ciężko wyjść na swoje nawet w sądzie, strasznie się to ciągnie i zjada człowieka od środka, cierpi na tym twoja rodzina i ludzie z twojego otoczenia. Pozdro
 
Do góry Bottom