szachu41
Zweryfikowany Mechanik
Tak, przepłukałem go po prostu. Sadza czarna leciała. Wyglądało to jak błoto. Potem oczywiście wszystko wysuszyłem, dla pewności przedmuchałem azotem żeby nie zostało nic wody i zamontowałem powtórnie.
Większa część to porcelana z opiłkami platyny , od chemi diabli go nie wezmą , tylko rozpuszcza sądzę i nagar z diesla i oleju .Jak to - do środka mu nalałeś ? A potem wylałeś i zamontowałeś powtórnie?
Być może robią to szybciej - maszynowo i dają rękojmię (pytanie jak z egzekucją) a biorą nawet ryby .No to jest jakiś sposób na regenerację DPF'a.
A widzę że niektórzy żądają za regenerację ok 500 - 800 zł. Być moze to samo robią.