1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Volkswagen Passat B8 (2018) - Turbina

Dyskusja w 'Pytanie do mechanika' rozpoczęta przez użytkownika MMaćko, 7-02 19.

  1. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Witam,

    Zacznę tego posta raz jeszcze witając się ze wszystkimi. Mam na prawdę ogromną nadzieję, że dzięki wam uda się zamknąć pewien temat, który na chwilę obecną trudno zrozumieć.

    Zacznę od początku,
    Samochód kupiony w 2018 roku, odebrany po produkcji z salonu w lipcu. Wersja sedan, silnik Silnik 1.4 TSI 125KM. Przy przebiegu 5700k - jakieś 2,5 miesiąca po odebraniu z salonu zaczęło przy gaszeniu silnika słychać to:






    Zauważyłem tego samego dnia kiedy zaczęło piszczeć przy gaszeniu lekkie wibracje na pedale gazu, kierownicy, gałce skrzyni biegów. Wiem, że Passat ma pedał gazu nie połączony mechanicznie z silnikiem, ale mimo to drgania po nim były wyczuwalne. W moim odczuciu bardzo irytujące. Zacząłem się bacznie przyglądać, jeździć ze zgaszonym radiem, badać obroty kiedy drgania się nasilają. Drgania nie są jednostajne, potrafią się pojawić, za chwilę zniknąć i znów się pojawić. Podczas jazdy raz czuć, że silnik ma zmniejszoną moc, a za chwilę ma jakieś ponadnormalną moc. Efekt piszczenia występował za każdym razem gdy gasiłem silnik.

    Samochód jest na gwarancji więc pojechałem do serwisu. ASO osłuchało sprawę i samochód został mi oddany - diagnoza: Nastawnik turbiny. Podobno wywalało też błąd nastawnika. Zdaniem serwisu nastawnik blokuje się i na turbinę nie trafia odpowiednie ciśnienie, co skutkuje odczuciem nierównej pracy, spadku mocy, dziwnych skoków mocy i spadków, drgań.
    Po wymianie nastawnika wyskoczył błąd całej turbiny zatem została ona również wymieniona przy przebiegu ok. 6000 km
    Po 2 miesiącach od wymiany pisk powrócił. Udałem się więc z powrotem do serwisu. Tym razem innego. Na śląsku mamy ich co miasto. Diagnoza - uszkodzenie turbiny. Piszczy, bo zostaje zatrzymana w momencie gaszenia silnika - a powinna się kręcić. Jakby coś ją zatrzymywało. Poprosiłem aby dokładnie wszystko sprawdzili bo moim zdaniem nie jest to wina turbiny, a czegoś innego co ją niszczy. Pisali do Poznania, a nawet do Niemiec. Dostałem informację, że w systemie turbina ma już inną końcówkę w oznaczeniu więc chyba coś się zmieniło i tak jak w pierwszym serwisie po prostu wymienili sztuka za sztukę. Na liczniku 13 000 km. Było to 3 stycznia b.r.
    Dziś w tej już trzeciej turbinie usłyszałem pisknięcie przy gaszeniu, delikatne, ale takie delikatne zawsze zwiastowało, że za tydzień może dwa będzie piszczeć tak jak na początku tego wątku.
    Szczerze nie mam pojęcia jak to ogarnąć? Można na gwarancji sobie tak wymieniać te turbinki jak cukierki, ale to nie rozwiąże problemu. A po gwarancji trzeba będzie za to płacić. Czy ma ktoś z was z tym jakieś doświadczenie?
    Samochód kiedy ta turbina tak popiskuje (czyli jest uszkodzona) co ciekawe nie wywala błędu, nie pisze, że jest w trybie awaryjnym, ale raz mocy w ogóle nie ma, a raz jest nadwyraz enegriczny.

    Będę wdzięczny za pomoc, albo wskazówki.
     
  2. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    8 018
    Docenione treści:
    4 320
    Miasto:
    turek
    nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby taki dźwięk wydawała turbina. dziwne.
     
  3. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Też mnie to dziwiło. Jednak po każdej wizycie i wymianie turbiny samochód dostawał nowe życie. Od wczoraj znów jeździ jak chce, raz idzie jak burza, raz muli. No i piszczenie dziś jest przypominające to z pierwszego filmu. Nie przy każdym gaszeniu, ale tak jak pisałem - max 2 tygodnie i będzie piszczał tak przy każdym.

    Zapomniałem też dodać, że kiedy turbina piszczy silnik lubi kopać na biegu jałowym. Raz mocniej, raz mniej, ale wibracje czuć. Po wymianie turbiny można było odczuć wrażenie, że silnik jest wyłączony. Było tak gładko.
     
  4. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    8 018
    Docenione treści:
    4 320
    Miasto:
    turek
    a jakie są przyczyny uszkodzeń tych turbin?
     
  5. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Odnoszę wrażenie, że nikt tego nie wie. Jest to operacja wymiany sztuki za sztukę. W najbliższym miesiącu chce wymienić obecnie użytkowaną, ale tak jak pisałem sama wymiana sytuacji nie zmieni. Dlatego pytam tu na forum wśród fachowców. Może ktoś już z takim problemem się spotkał. Serwis nie udzielił mi żadnej konkretnej odpowiedzi na temat przyczyny. Oni uszkodzoną turbinę pewnie odsyłają do producenta i na tym temat się kończy.
     
  6. Jarzi

    Jarzi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    3 290
    Docenione treści:
    861
    Miasto:
    Kaczory
    Dziwne takie, jedno piskniecie.

    A jak się pogarsza to pisk jest dłuższy?
     
  7. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Nie jest tylko trochę głośniejszy. Na piszczącej nie jeździłem dłużej niż miesiąc więc nie wiem co dzieje się później i nie chce sprawdzać ;)
     
  8. Mesiek

    Mesiek Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    14-08 12
    Postów:
    1 224
    Docenione treści:
    263
    Miasto:
    PLE
    Oddaj im auto i zabieraj kase.
     
    toomii76 lubi to.
  9. Jarzi

    Jarzi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    3 290
    Docenione treści:
    861
    Miasto:
    Kaczory
    Też bym nad tym pomyślał. Kto wie jakie tam ceregiele siedzą.
     
  10. Mesiek

    Mesiek Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    14-08 12
    Postów:
    1 224
    Docenione treści:
    263
    Miasto:
    PLE
    I weź tu kup nowego. Lepiej w starego grata ładować.
     
  11. Vicia

    Vicia Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-12 18
    Postów:
    628
    Docenione treści:
    123
    Miasto:
    Centrum Kraju
    Moze jaka wada fabryczna siedzi.
     
  12. Mesiek

    Mesiek Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    14-08 12
    Postów:
    1 224
    Docenione treści:
    263
    Miasto:
    PLE
    Coś mi się wydaje że wadą jest ta seria vw.
     
  13. Vicia

    Vicia Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-12 18
    Postów:
    628
    Docenione treści:
    123
    Miasto:
    Centrum Kraju
    To nie turbina.
    Lecz to mysza siedzi sobie i pasek po futerku ją smargoce:D
     
  14. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    8 018
    Docenione treści:
    4 320
    Miasto:
    turek
    Chłopaki mają rację. Żądaj wymiany na inny egzemplarz. To będzie skarbonka bez dna.



    Albo to jest pierdola, której pacany z serwisu nie potrafią z diagnozowac.
     
  15. Vicia

    Vicia Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-12 18
    Postów:
    628
    Docenione treści:
    123
    Miasto:
    Centrum Kraju
    Najpredzej toomi76 masz racje.

    Niemiecka wiara jest nieomylna.a wiadomo ze diabel tkwi w szczegółach.
     
  16. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Poszukam, ale gdzieś na forum Passata czytałem, że ktoś już próbował zwrócić towar jako niezgodny z umową - dostał jasną informację, że takiej możliwości nie ma a oni na gwarancji będą samochód naprawiać.
    Zastanawiam się nad żądaniem wymiany całego silnika. Przecież im po 4-5 wymianie turbiny koszta silnika się zrównają.
     
  17. hiwat

    hiwat Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-07 15
    Postów:
    824
    Docenione treści:
    275
    Miasto:
    Tarnów
    Cos uszkadza turbine ..moze rozsypany kat.?..sprawdz od spodu czy nie uderzony kat
     
    MMaćko lubi to.
  18. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Oni tam w ASO działają zero jedynkowo. Jest awaria - wymiana częsci. Trudno też się dziwić. Mają tam doradców serwisowych, którzy codziennie przyjmują klientów, wpisują w grafik i taki mechanik ma się zmieścić z wymianą w czasie okreslonym przez producenta. Tam nikt nie grzebie, nie rozkręci, nie posprawdza i potem jest sytuacja typu - czwarta turbina w 7 miesięcy. Jestem przekonany, że powód jest banalny. NIe wiem błąd w sofcie silnika itp.
     
  19. Mesiek

    Mesiek Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    14-08 12
    Postów:
    1 224
    Docenione treści:
    263
    Miasto:
    PLE
    Ino kontaktuj się z rzecznikiem praw konsumenta. Nie będzie szwab pluł nam w twarz.
     
  20. MMaćko

    MMaćko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-02 19
    Postów:
    34
    Docenione treści:
    0
    Powinno wywalić błąd jeśli tak by było? Oni w ASO sprawdzają błędów. Pomimo źle działąjącej turbiny błędu nie było. Dopiero ten metaliczny dzwięk zmotywował ich do szukania problemu.