Panowie. Dzień dobry.
B5244S2, 198 kkm przebiegu.
Podczas przyspieszania zdarzy mu się szarpnąć tak jakby wypadał zapłon. Różna specyfikacja występowania, ale zawsze pod dość dużym obciążeniem - silnik dobrze zagrzany, czy zimny - delikatne napędzanie się. Zjawisko czasem zanika zupełnie, a czasem jest dość częste.
Świece ok 40 kkm, dolot za przepływomierzem wydaje się szczelny - nic nie jest sparciałe, pęknięte więc lewe powietrze raczej wykluczam. Jałowy bieg stabilny... Nie mierzyłem jeszcze ciśnienia paliwa na listwie. To fakt...
Wczoraj diagnostyka vidą i czysto na sterowniku, nic nie zarejestrowane - trochę się ździwiłem. Byłem pewien wypadania zapłonu, wskazania na nr. cylindra - wtedy byłbym w domu... Świeca, cewka, wtrysk... A tak zacząłem myśleć, że skoro brak zarejestrowanych błędów, to ów szarpanie nie podchodzi od silnika, a z układu przeniesienia napędu - czy mógłby to być dwumas? Chyba nie - nic nie hałasuje, biegi ładnie się zmieniają - po wygaszeniu cichutko - ale dlaczego vida nic nie zczytała?
Jak to diagnozować - no chyba, demontaż strategicznych elementów układu zasilania i zapłonowego - weryfikacja trochę po omacku...
Może Ktoś z Szanownego grona miał podobny przypadek?
Dziękuję, pozdrawiam. Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
Jaca
B5244S2, 198 kkm przebiegu.
Podczas przyspieszania zdarzy mu się szarpnąć tak jakby wypadał zapłon. Różna specyfikacja występowania, ale zawsze pod dość dużym obciążeniem - silnik dobrze zagrzany, czy zimny - delikatne napędzanie się. Zjawisko czasem zanika zupełnie, a czasem jest dość częste.
Świece ok 40 kkm, dolot za przepływomierzem wydaje się szczelny - nic nie jest sparciałe, pęknięte więc lewe powietrze raczej wykluczam. Jałowy bieg stabilny... Nie mierzyłem jeszcze ciśnienia paliwa na listwie. To fakt...
Wczoraj diagnostyka vidą i czysto na sterowniku, nic nie zarejestrowane - trochę się ździwiłem. Byłem pewien wypadania zapłonu, wskazania na nr. cylindra - wtedy byłbym w domu... Świeca, cewka, wtrysk... A tak zacząłem myśleć, że skoro brak zarejestrowanych błędów, to ów szarpanie nie podchodzi od silnika, a z układu przeniesienia napędu - czy mógłby to być dwumas? Chyba nie - nic nie hałasuje, biegi ładnie się zmieniają - po wygaszeniu cichutko - ale dlaczego vida nic nie zczytała?
Jak to diagnozować - no chyba, demontaż strategicznych elementów układu zasilania i zapłonowego - weryfikacja trochę po omacku...
Może Ktoś z Szanownego grona miał podobny przypadek?
Dziękuję, pozdrawiam. Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
Jaca
Ostatnia edycja: