Witam!
Posiadam Passata z 2005r w automacie. Zauważyłem, że na postoju są wyczuwalne pojedyńcze, mocne drgania. Coś w stylu wjazdu w małą dziurę na jezdni (nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć). Samochód po prostu lekko podskoczy (w sensie buda). W trakcie jazdy problem nie występuje. Tydzień temu mocno u nas wiało (120km/h) i na moje nieszczęście byłem w trasie. Jechałem można powiedzieć pod wiatr, czuć było opór i w pewnym momencie zamulił jakby dostał za dużo powietrza i od tego czasu nie zbiera się jak powinien, stał się mniej żwawy. Gdzie może leżeć przyczyna? Automat nie przeciąga, nie szarpie. Drgania występują zazwyczaj na ciepłym silniku
Posiadam Passata z 2005r w automacie. Zauważyłem, że na postoju są wyczuwalne pojedyńcze, mocne drgania. Coś w stylu wjazdu w małą dziurę na jezdni (nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć). Samochód po prostu lekko podskoczy (w sensie buda). W trakcie jazdy problem nie występuje. Tydzień temu mocno u nas wiało (120km/h) i na moje nieszczęście byłem w trasie. Jechałem można powiedzieć pod wiatr, czuć było opór i w pewnym momencie zamulił jakby dostał za dużo powietrza i od tego czasu nie zbiera się jak powinien, stał się mniej żwawy. Gdzie może leżeć przyczyna? Automat nie przeciąga, nie szarpie. Drgania występują zazwyczaj na ciepłym silniku