Witam, trafił do mnie w/w pojazd w którym uszkodzona była uszczelka pod głowicą. Auto już jakieś +/- 3 lata temu miało wymienianą UPG ale nie wytrzymało to długo ( prawdopodobnie nie wymienione śruby, za słabo dokręcona ). Problem polega na tym że w tej chwili była założona uszczelka Reinza ( 2 dziury - grubość 1.15 - brak wiadomości ile splanowana była wcześniej głowica ). Głowice poszły do splanowania, krzywe więc splanowali 0.20mm. Dostępna uszczelka którą dorwałem( 3 otwory ) ma jedynie 1.20mm więc po założeniu całość schodzi w praktyce 0.15 w dół.
Pytanie do Was czy zakładać to tak, czy głowice jeszcze raz do szlifierza i niech opuszcza zawory?
Uprzedzam od razu - nie sprawdzałem występku tłoka ponad blok jeszcze.
Pytanie do Was czy zakładać to tak, czy głowice jeszcze raz do szlifierza i niech opuszcza zawory?
Uprzedzam od razu - nie sprawdzałem występku tłoka ponad blok jeszcze.