Witam. Mam problem z Polowka 6n2 z 2000 r. silnik 1.4 MPI oznaczenie AKK bez gazu. Na zimnym silniku auto praktycznie non stop gasnie nie trzyma obrotow, gdy sie rozgrzeje to troszke mu sie polepsza, bo juz rzadko gasnie, ale dosc mocno faluje, czasem potrafi przygasac i podbic obroty do 1100 i tak w kolko. Przepustnica byla mechanicznie uszkodzona, zostala wymieniona, wyczyszczona, zaadoptowana i minimalna poprawa ( na starej gasl czy zimny czy cieply i sie zacinala klapka), sprawdzony czujnik temperatury plynu, dolot byl caky rozebrany, uszczelniony na nowo, wszystkie podcisnienia sprawne, sprawdzony zawor odpowietrzenia zbiornika paliwa oraz zaworek zwrotny od serwa, alternator byl odlaczany, sonda lambda sprawna, komputer suchy nie jest zalany, wymieniony czujnik polozenia walu, podrzucane swiece oraz przewody WN. Gdy tylko sie ruszy to auto moc ma, nie szarpie, jedzie plynnie. Jedyny moment kiedy przestaje falowac to jest kiedy zaczynamy energicznie raz za razem pompowac pedalem hamulca, wtedy trzyma obroty prawidlowe, lecz po odpieciu przewodu od serwa i zaslepieniu krocca nic sie nie zmienia, dalej jest to samo. Czy ktos ma jakies pomysly jeszcze do czego zajrzec co moze powodowac takie objawy?