Witam, mam taka błachą sprawę, aż wstyd pytać, ale mam od niedawna VW Polo IV przez liftem i już miałem małą kolizję, zderzak opadł pół cm w dół. Próbowałem go siłowo nastawiać, ale nie drgnie. Wygląda to tak:
Widać popękane części zaczepów, ale dalej nie mogę tego docisnąć do końca, choćby nawet na sekundę. Na zdjęciu widać takie jakby szyny, pewnie to one blokują, ale ich gniazda są popękane. Nie wiem czy ne trzeba go w całości zdjąć i po prostu nasunąć na te szyny?
Moje pytanie brzmi czy ktoś wie jak to jest tam zbudowane od wewnątrz, zatrzaski itp itd? Są jakieś sposoby, żeby ten zderzak wrócił na swoje miejsce bez ściągania go w całości?
Widać popękane części zaczepów, ale dalej nie mogę tego docisnąć do końca, choćby nawet na sekundę. Na zdjęciu widać takie jakby szyny, pewnie to one blokują, ale ich gniazda są popękane. Nie wiem czy ne trzeba go w całości zdjąć i po prostu nasunąć na te szyny?
Moje pytanie brzmi czy ktoś wie jak to jest tam zbudowane od wewnątrz, zatrzaski itp itd? Są jakieś sposoby, żeby ten zderzak wrócił na swoje miejsce bez ściągania go w całości?