• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Warsztat - trzy stanowiska. Jakie dochody? Budowa

robek997

Nowy
Dołączył
4.12.2023
Postów
3
Punktów
0
Witam wszystkich,

W przyszłym roku zabieram się za budowę warsztatu i staram się znaleźć jak najwięcej informacji odnośnie potencjalnych możliwości.

Zastanawiam się jakie dochody może osiągnąć warsztat samochodowy z trzema stanowiskami. Zakres prac to mechanika pojazdowa sama w sobie + serwisy klimy. Powiedzmy sobie, podstawowe rzeczy. Remonty motorów też wchodzą w grę oczywiście. Warsztat będzie się znajdować w średniej wielkości mieście, gdzie mamy już małą bazę klientów. (do tej pory praca przez jedną osobę w garażu + zatrudnienie w innym warsztacie). Jako, że nie mam wglądu do kosztów to ciężko jest mi oszacować ile z tego właściwie zostaje na koniec. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie uwagi i informacje.

Na co zwrócilibyście uwagę/zmienili kiedy to ponownie otwieralibyście/budowalibyście warsztat samochodowy? Jakich błędów staralibyście się uniknąć? Dziękuję za wszystkie wskasówki.

PS. Budynek warsztatu będzie budynkiem własnym więc koszta wynajmu odpadają.

Pozdrawiam serdecznie!
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Na co zwrócilibyście uwagę/zmienili kiedy to ponownie otwieralibyście/budowalibyście warsztat samochodowy?

Duzo szybciej otworzylbym warsztat mobilny, duzo szybciej kupil lawete i duzo szybciej mial kogos 24/7 obsadzonego na tym.
Duzo szybciej wszedlbym w robienie dla firm/flot i duzo szybciej ograniczyl prywatnych klientow.
Nie eksperymentowalbym juz z badaniem rynku i inwestycjami za wlasne pieniadze.
Duzo agresywniej podchodzilbym do pozyskiwania partnerow czy roznych umow.
I duzo szybciej korzystalbym z prawnikow i ksiegowych zamiast udawac ze sam sobie to ogarne.
 

robek997

Nowy
Dołączył
4.12.2023
Postów
3
Punktów
0
Duzo szybciej otworzylbym warsztat mobilny, duzo szybciej kupil lawete i duzo szybciej mial kogos 24/7 obsadzonego na tym.
Duzo szybciej wszedlbym w robienie dla firm/flot i duzo szybciej ograniczyl prywatnych klientow.
Nie eksperymentowalbym juz z badaniem rynku i inwestycjami za wlasne pieniadze.
Duzo agresywniej podchodzilbym do pozyskiwania partnerow czy roznych umow.
I duzo szybciej korzystalbym z prawnikow i ksiegowych zamiast udawac ze sam sobie to ogarne.
Dziękuję pięknie! Bardzo wartoświowe uwagi. Doceniam!
Chodzi o to ze Twoim zdaniem nie ma sensu sie w to "bawić"? :)
 

Ursusraketa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.09.2018
Postów
518
Porady
1
Punktów
138
No jeśli to lubisz to tak ,ale są łatwiejsze pieniądze na tym świecie ,robota nie jest łatwa ,problem jest z pracownikami ,siedzenie po godzinach i inwestycje bez końca
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
824
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Floty są fajne bo stale coś robisz ale robisz za psi pieniądz. Firmy ok ale zaś płatności ciągle w oczekiwaniu... Laweciarza zworzącego z miasta możesz miec ustawionego i opłaconego. Bez marudzącego pracownika a i niejednego. Z resztą się zgodzę..
 

rausman

SuperMechanior
Dołączył
31.07.2021
Postów
216
Punktów
47
Jebuj mechaniką. Jak umiesz coś w hydraulikę i elektrykę (z podstawowym spawaniem) to idż zakładać piece lub pompy ciepła ludziom na kontrakcie.
Lepszy hajs i mniej pierdzielenia się ze zerwanymi śrubami i tłumaczenia się że auto przyjechało do warsztatu bez katalizatora...
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Floty są fajne bo stale coś robisz ale robisz za psi pieniądz. Firmy ok ale zaś płatności ciągle w oczekiwaniu... Laweciarza zworzącego z miasta możesz miec ustawionego i opłaconego. Bez marudzącego pracownika a i niejednego. Z resztą się zgodzę..

Z flotami się zgadzam, ale jak zatrudniasz ludzi to nie ma opcji - musisz jakos zapewnic te ciaglosc i stabilizacje, czy sie pali czy sie wali. I to dobre I dla Ciebie (presja) I dla tych ludzi ktorych zatrudniasz (bardzo wzgledne ale jednak "poczucie bezpieczenstwa")
Z firmami nie mam problemu, z prywatnymi ludzmi to juz roznie. Negocjacje jak na targu o pomidory, historie zycia I duzo "straconego" czasu na dogadzaniu. A na koniec dnia I tak nie wiesz tego czy wroci i czy jest w ogole zadowolony.
Laweciarz...no ok, ale wtedy tracisz mozliwosc prawdziwej wspolpracy np z ubezpieczalnia. Natomiast jak najbardziej jest to opcja. Zalezy w co mierzysz I jak to wyglada u Ciebie lokalnie. U mnie wieczny brak - mechanikow, warsztatow, laweciarzy.
Od od 3 lat coraz wiecej ludzi sie zwija dorabiac na czarno, bo niszcza ich koszty. Jak w Polsce zreszta, podobna sytuacja.
Jebuj mechaniką. Jak umiesz coś w hydraulikę i elektrykę (z podstawowym spawaniem) to idż zakładać piece lub pompy ciepła ludziom na kontrakcie.
Lepszy hajs i mniej pierdzielenia się ze zerwanymi śrubami i tłumaczenia się że auto przyjechało do warsztatu bez katalizatora...

Pomysl pewnie spoko, moze I tak nawet jest.
Tylko co to za rada dla kogos, kto chce zostac przedsiebiorca?
Na starcie mowisz "nie ma sensu zostawac przedsiebiorca" :)
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Na początek możesz być sam na 3 stanowiska. Nie ta część wkurzysz się idziesz do drugiego. Takie serwisowe rzeczy to szybki piniondz i małe ryzyko wtopy
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
I tak z perspektywy lat. Jeżeli nie wiesz ale to naprawdę nie wiesz to nie bierz takiej roboty. To samo po skończeniu. Tata mnie tego nauczył. Jeżeli nie jesteś pewien, że coś jest w 100% zrobione nie bierz kasy bo reklamacja Cię zajeb....ą.
Z tej drugiej opcji skorzystałem 2 razy i kilkaset razy odmówiłem naprawy
 

robek997

Nowy
Dołączył
4.12.2023
Postów
3
Punktów
0
Hej! Dzięki wszytkim za opinie i uwagi. Są bardzo pomocne. Aktualnie jestem na etapie projektowym! Inwestycja w razie "w" zabezpeczona na przekształcenie w inny biznes w momencie kiedy mechanika by padła. Mam tutaj na myśli specyfikę projektu i budynku.


Aktualnie bardzo zaskoczyły mnie takie akcje jak szatnie czyste i brudne i milion toalet dla niepełnosprawnych, klientów, pracowników biurowych, borsuków, kun i jenotów. Jest ciekawie.

Dostałem informacje od architekta, że wymagane będę dwie szatnie, czysta i brudna, gdzie z czystej w samych portkach, albo i bez będzie się przechodzić do brudnej i na odwrót. Brzmi absurdalnie. Wyczytałem, że przy mechanice samochodowej wystarczy szatnia podstawowa (jedna) z ewentualnym podziałem na dwie szafki, tj czystą i brudną co jest wg mnie bardzo sensowne. Czy macie może z tym jakies doświadczenie? Jak to w końcu jest? Czy jest szansa, aby tego uniknąć (marnowanie miejsca)?. Kwestie toalety dla niepełnosprawnych już przełknąłem, ale te szatnie nie dają mi spokoju.

Dzięki jeszcze raz i serdecznie pozdrawiam!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry Bottom