• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Warto kupic boxera 2.2 2007 za te pieniadze?

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
Szukam taniego busa do przerobki na kampervana. Ogladalem juz 2 za ok 20 tys. Niby blacha ok a w jednym check sie pali i silnik zarzygany olejem. Drugi tez z checkiem handlarz nie chcial jechac na warsztat sprawdzic...

Mysle czy by nie kupic po prostu tanszego busa np za 10tys i go w razie czego nie wyremontowac. Ktos niedaleko ma boxera 2.2hdi 2007. Odrapany z wadami wizualnymi co mi nie przeszkadza o ile blacha w miare zdrowa do malych poprawek i ewentualnie wlozyc kilka-kilkanascie tys w remont silnika. Co o tym myslicie? Ludzie czesto pisza ze tylko 2.3 albo 3.0. Ale za 18-20 tys bedzie podobny rocznik z przebiegiem pewnie pol miliona albo 700tys i tez zaraz bedzie trzeba cos robic to moze kupic tanszy taki z 2.2 ta dyche miec juz odlozona na remont?

Przesylam link do auta

Ogloszenie wisi juz 3 tyg
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
301
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Na kampera to coś z tylnym napędem, lepsza zwrotność i możliwości zabudowy - większy zwis tylny i tylny most, co pośrednio poprawia ładowność. A 17-letni Boxer też już się będzie blacharsko sypał, nie ukrywajmy.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
824
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
To ja jako ciekawostkę podpowiem, że w zeszłym roku znajomy przyszedł z tematem zakupu trojaczków w wersji maxi. Budżet jakiś tam był, każde z obejrzanych aut było dramatem. Ostatecznie kupiliśmy za 3 tys z uszkodzonym silnikiem z przyzwoitą blacha. Zrobiliśmy motor, przegląd skrzyni, ogarnęliśmy heble i zawieszenie. Auto gania bezusterkowo. Wyszło więcej niżeli wasz założony budżet ale gdyby do kwoty sprawnego doliczyć koszty odratowywania wyszło by więcej i więcej nerwów by było.....
 
Do góry Bottom