Witam forumowiczów.
Pisze tutaj ponieważ mam spory dylemat. Razem z rodziną zdecydowaliśmy się wymienić swoją obecnie wysłużona Zafirę B 1.8 Benzyna na nowszy model.
Trafiła się teoretycznie fajna okazja na Zafirę C 2016 1.6 CDTI 120 KM 250 tys przebiegu za 35 tys. Auto sprowadzone z Niemiec i jeżdzone na autostradzie.
Mimo, że na początku byliśmy niemal zdecydowani to pojawiły się wątpliwości w związku z tym silnikiem. Przeczytałem wiele różnych źródeł na internecie i przewijają się problem z rozrządem którego de facto trudno wymienić.
Obecny właściciel skarżył się, że jakiś czas temu było coś słychać ale wlał lepszy olej i obecnie jest cichutko. I tu moje pytanie czy według was warto kupić taki samochód ? Martwię mnie mimo wszystko przebieg bo diesel wiadomo już od pewnego momentu do skarbonka.
Auto użytkuje raczej dość mało i w większości po mieście. Trasa raczej raz na dwa tygodnie ale oprócz sezonu letniego to maks 60 km w jedną stronę. .
Będę wdzięczny za wasze opinie.
Pozdrawiam
Pisze tutaj ponieważ mam spory dylemat. Razem z rodziną zdecydowaliśmy się wymienić swoją obecnie wysłużona Zafirę B 1.8 Benzyna na nowszy model.
Trafiła się teoretycznie fajna okazja na Zafirę C 2016 1.6 CDTI 120 KM 250 tys przebiegu za 35 tys. Auto sprowadzone z Niemiec i jeżdzone na autostradzie.
Mimo, że na początku byliśmy niemal zdecydowani to pojawiły się wątpliwości w związku z tym silnikiem. Przeczytałem wiele różnych źródeł na internecie i przewijają się problem z rozrządem którego de facto trudno wymienić.
Obecny właściciel skarżył się, że jakiś czas temu było coś słychać ale wlał lepszy olej i obecnie jest cichutko. I tu moje pytanie czy według was warto kupić taki samochód ? Martwię mnie mimo wszystko przebieg bo diesel wiadomo już od pewnego momentu do skarbonka.
Auto użytkuje raczej dość mało i w większości po mieście. Trasa raczej raz na dwa tygodnie ale oprócz sezonu letniego to maks 60 km w jedną stronę. .
Będę wdzięczny za wasze opinie.
Pozdrawiam