1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Zagadka, Octavia szarpanie, dławienie, niebieski dym ... ;)

Dyskusja w 'Silniki diesel' rozpoczęta przez użytkownika kkstargard, 13-10 18.

  1. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Cześć!
    Mam dla Was dość rozległą i ciekawą zagadkę:)

    Posiadam octavię 1 '03r. silnik 1.9 tdi asv.

    Objaw: Po odpaleniu silnika, pierwsze mocniejsze przyciśnięcie powyżej 2k rpm kończy się duszeniem auta i skakaniem jak żabka, puszcza chmurę i zaczyna ciągnąć. Potem lata jak wściekły.

    Do tej pory zrobione :
    - Pełna regeneracja turbiny + nowa grucha
    - Ominięcie egr na przewodach podciśnienia + zaślepienie
    - Wszystkie przewody podciśnienia nowe
    - Przepustnica nowa oryginał Bosch
    - Nowy zawór n75.

    Dodatkowo co zauważyłem : samochód jak postoi nawet 2h, po wejściu do auta pedał hamulca twardy jak kamień. Czyli gubi ciśnienie w układzie.

    Wniosek : Czy może być tak, że vacum pompa przepuszcza gdzieś podciśnienie (np. przy tym sławnym krućcu, zauważyłem, że ktoś tam już sylikonem jechał ...) i zanim doładuje mu się ciśnienie, to nie ma "wiatru", aby dmuchnąć turbiną?

    Dziś miałem dużo mocniej nasilony objaw ....

    Mianowicie : zaczął się dusić, z wydechu niebiesko-biały dym, z tym, że nie chciał zacząć jechać normalnie. Nawet na biegu jałowym wypuszczał z siebie niebiesko-biały obłok... Jak stanąłem to bardzo nierówno pracował, a próba ruszenia skończyła się zgaśnięciem auta. Po kilku minutach odpaliłem ponownie i jak ręką odjął ...

    Dodatkowo samochód był na profesjonalnej diagnostyce komputerowej wszelkich parametrów, od wtrysków, przez ustawienie rozrządu po nastawnik pompy - wszystko tutaj jest ok!

    Ciekaw jestem Waszych opinii ;)
     
  2. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    4 056
    Docenione treści:
    2 082
    Miasto:
    turek
    cud. dzwoń do Watykanu.
     
  3. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    A dlaczego twierdzisz iż cud? Przy mnie sprawdzał wszelkie parametry i osobiście widziałem, że uchyleń od normy nie miał. Jedyne do czego można było się przyczepić - 3ci wtrysk ciut gorszy niż reszta.
     
  4. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    4 056
    Docenione treści:
    2 082
    Miasto:
    turek
    stałeś przy nim i widziałeś parametry?
     
  5. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Tak, konkretniej - klęczałem ;)
    Sprawdzał wszystko przy mnie. A jeśli chodzi o jego widzę na temat tdików, jest na prawdę ogromne.

    Nie mniej jednak nie był jednoznacznie w stanie stwierdzić co jest nie tak...

    Ewentualnie podpowiedział, że mogą to być popychacze. Tylko, żę popychacze były wymieniane przy robieniu rozrządu 7 tyś km temu.
     
  6. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    4 056
    Docenione treści:
    2 082
    Miasto:
    turek
    to gówno sprawdził a nie parametry. żeby czegoś się dowiedzieć trzeba sprawdzać podczas jazdy.
    jedno drugie wyklucza.
     
    Mikidz lubi to.
  7. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Niestety nie mogłem wjechać na hamownie, zawisłem na wjeździe. Masz jakąś teorię co to może być, czy tylko będziemy udowadniać nie kompetencje mechaników?
     
  8. Mikidz

    Mikidz Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    507
    Docenione treści:
    183
    Miasto:
    Pomorskie
    Ty tak serio z tą hamownią? Nie lepiej wsiąść do auta i się nim przejechać z tym guru na miejscu pasażera?
     
  9. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Tak czy siak chce shamować samochód, więc najpierw sprawdzimy ile koni pluje, a potem dalsza diagnostyka.

    Czy ktoś ma jakiś pomysł co może się dziać z autem ;) ?
     
  10. Mikidz

    Mikidz Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    507
    Docenione treści:
    183
    Miasto:
    Pomorskie
    To trochę tak od dupy strony się zabierasz :) najpierw napraw auto, a potem sprawdzaj ile ma kucy :)

    Pomysł już znasz, zrobić test drogowy pod obciążeniem i sprawdzić parametry. Jak to nie pomoże to będziemy się zastanawiać dalej

    Lubię zagadki i ciekawe przypadki, ale nie lubię jak ktoś zadaje 100 razy pytanie nie bacząc na to, co inni mu radzą.
     
    toomii76 lubi to.
  11. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    4 056
    Docenione treści:
    2 082
    Miasto:
    turek
    kto bogatemu zabroni.
     
  12. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Chcemy go shamować, ponieważ ktoś tu robił jakaś mapę i On chce zobaczyć jak się zachowuje w pełnym zakresie. Następnie będzie go obciążał i na bieżąco sprawdzał parametry.

    Ja doskonale patrzę na to co piszesz. Tylko, że na prawdę nie widzę żadnej pomocy w sprawdzaniu czy ten mechanik był kompetentny czy nie.

    Na prawdę wiem, że trzeba sprawdzić auto pod obciążeniem, jest kilka zalet sprawdzania tego na rolkach. Po pierwszym listopada będzie sprawdzane auto pod obciążeniem i zobaczymy co wyjdzie.
     
  13. Mikidz

    Mikidz Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    507
    Docenione treści:
    183
    Miasto:
    Pomorskie
    Swoją drogą, jak pracownicy hamowni nie potrafią na nią autem wjechać, to trochę kiepsko o nich świadczy :) bo to, że klient nie wpadnie na to, żeby położyć dłuższe najazdy to rozumiem, ale pracownik hamowni? :D

    No o mapie to nic nam nie mówiłeś. Może po prostu ktoś spieprzył sprawę?
     
    kkstargard i toomii76 lubią to.
  14. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Ja zawisłem na rolkach..... :) Czyli teoretycznie koła były między dwoma rolkami, ale wisiały praktycznie w powietrzu, a ja wisiałem sankami na rolkach (tych pierwszych). Najazdy i gumy były podkładane, żebym w ogóle mógł spróbować wjechać.

    Generalnie to mapę mi zrzucił i sprawdził parametry mapy jakie zostały nadane, nie widział większych uchyleń. Mówi, że jest kilka rzeczy, które zrobiłby inaczej i trochę wartości, których wcale nie ruszył tamten "tjuner"... Ale aby potwierdzić, czy mapa coś nie świruje to chce go normalnie shamować.... ;)
     
  15. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    4 056
    Docenione treści:
    2 082
    Miasto:
    turek
    jakby ktoś nie wiedział, istnieje coś takiego jak hamownia drogowa. kumpel bierze od 80 do 100zł.
     
  16. Mikidz

    Mikidz Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    507
    Docenione treści:
    183
    Miasto:
    Pomorskie
    A ok, wtedy rozumiem. Zwracam honor :)
     
  17. kkstargard

    kkstargard Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Tak - On również taką posiada. Nie chciał tego robić na drodze z prostej przyczyny. Jak wrzuci go sobie na "rolki", może sobie go nawet dłuższą chwilę trzymać na konkretnej partii obrotów i sprawdzać na bieżąco... Według mnie bardzo rozsądne i ja na to przystałem.

    Luzik guzik, On jest na prawdę ogarniętą osobą, a ja od wczoraj też nie jeżdżę autem...

    Po prostu ten problem powoli zaczyna mnie przerastać, ze względu na to, że już tyle zrobione, a wciąż auto "świruje".
    Trochę mnie zdziwiło, że mogą być to popychacze. Raz, że były wymieniane, dwa, że to chyba nietypowy objaw byłby.
     
  18. Diagbox10

    Diagbox10 Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    5-04 18
    Postów:
    3 565
    Docenione treści:
    417
    Miasto:
    trasa lublin siedlce
    Jak ten z hamownia taki ogarniety to juz nie ma co dodać
     
    toomii76 lubi to.
  19. Stanisław 1946

    Stanisław 1946 Weteran Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    23-08 13
    Postów:
    4 353
    Docenione treści:
    645
    Miasto:
    Szczecin
    Sprawdź serwo czy nie ma dziury.
     
  20. caveman2009

    caveman2009 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-10 18
    Postów:
    117
    Docenione treści:
    10
    Miasto:
    Za duzym jeziorem
    Logi statyczne i dynamiczne. Oczekujesz wrozenia z fusow bez konkretnych informacji? Ten warsztat to jeden z tych 15 letnich "mechanikow" na parkingu pod blokiem z klonem vagcom za 5zl.
    Dlaczego egr jest zaslepiony ? To jest nielegalne i smierdzi a co najwazniejsze niszczy silnik i osprzet. Po co wymieniles te wszystkie rzeczy? Zwlaszcza przepustnica w dieslu mnie najbardziej zaciekawila heh.