• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Naprawa małego miejsca na rancie błotnika

LuK444Sz

Gaduła
Dołączył
17.05.2012
Postów
94
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Miechów
Witam Was :)

Jako, że nie mam z tym blacharstwem i lakiernictwem do czynienia na co dzień, znajomy poprosił mnie o naprawienie mu rantu błotnika przedniego na długości około 2. cm.

Sprawa wygląda następująco. Błotnik był niedawno naprawiany przez "fachowca", jednak błotnik zgubił lakier na myjni. Kolega zabezpieczył to lakierem do paznokci (muszę go pochwalić, bo jego kobieta miała identyczny odcień). Teraz zrobił się problem. Na rancie błotnika w części niewidocznej (od spodu, nie od wewnątrz) wyszła "wysypka" - takie kropeczki rdzy, które zapewne są pod lakierem. Myślę, że na chwilę obecną jest się to w stanie zrobić bez szpachlowania, spawania, wystarczy to porządnie wyczyścić i zrobić. Rant jest szerokości około 1. cm.


Mój plan postępowania jest następujący:
  1. Odkręcenie plastikowego nadkola i skontrolowanie jak to wszystko wygląda od środka.
  2. Porządne oczyszczenie miejsca, w którym występują zarzewia korozji (wcześniej lakierowane było to samo miejsce, więc zapewne warstwa ocynku została usunięta) i odtłuszczenie tego miejsca.
  3. Nałożenie podkładu reaktywnego z utwardzaczem pędzelkiem - wydaje mi się, że na takiej długości nie ma sensu lakierowania pistoletem, bo będę musiał okleić widoczną część błotnika, a nie chcę ryzykować klejenia taśmą malarską skoro błotnik zgubił lakier na myjni).
  4. Nałożenie bazy, również pędzelkiem.
  5. Zabezpieczenie rantu od wewnątrz, gdzie znajduje się plastikowe nadkole.
Teraz mam do Was kilka pytań.
  1. Czy nałożyć jedną warstwę podkładu reaktywnego?
  2. Z tego co mi wiadomo, podkład reaktywny wysycha w ciągu kilkunastu minut, jednak jego utwardzenie następuje po około dwóch dniach w temperaturze 20 stopni Celsjusza. Czy bazę nałożyć w momencie utwardzenia się już podkładu reaktywnego, czy może po jego wyschnięciu, po tych kilkunastu minutach?
  3. Czy pomiędzy podkładem reaktywnym, a bazą warto położyć podkład akrylowy? Jeżeli tak, to nakładać go po wyschnięciu, czy utwardzeniu podkładu reaktywnego?
Dodam, że wszystkie nałożenia podkładów, baz chciałem wykonać malutkim pędzelkiem, bo jest co miejsce około 2. cm kw. i z tego co widzę, jestem w stanie to wykonać bez lakierowania pistoletem.

Dziękuję wszystkim za wszelkie porady :)
 

thekip

SuperMechanior
Dołączył
8.12.2014
Postów
186
Punktów
16
Wiek
46
moim zdaniem cynk w sprayu to niezbyt dobry pomysl wyczyscic szczotka i EPOKSYD
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
moim zdaniem cynk w sprayu to niezbyt dobry pomysl wyczyscic szczotka i EPOKSYD
Jest uszkodzony metalik , więc nakładanie podkładów po wyczyszczeniu spowoduje podnoszenie klaru przez wnikanie rozpuszczalników między warstwy , bo baza jest nieutwardzona . Nawet podkład mokro na mokro podniesie klar . Pewnie fahman
skopał robotę i rdza już gada chrum-chrum mniam mniam . Tu pomoże 60-siątka do blachy .
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Świnto prowda - zgubienie lakieru na myjni świadczy o złym przygotowaniu podłoża i będzie to trzymać przed korozją , jak
łysego za włosy . Jeśli baza to na dodatek farba wodna , to tam siedzi już mikro korozja .
 
Do góry Bottom