Witam Was 
Jako, że nie mam z tym blacharstwem i lakiernictwem do czynienia na co dzień, znajomy poprosił mnie o naprawienie mu rantu błotnika przedniego na długości około 2. cm.
Sprawa wygląda następująco. Błotnik był niedawno naprawiany przez "fachowca", jednak błotnik zgubił lakier na myjni. Kolega zabezpieczył to lakierem do paznokci (muszę go pochwalić, bo jego kobieta miała identyczny odcień). Teraz zrobił się problem. Na rancie błotnika w części niewidocznej (od spodu, nie od wewnątrz) wyszła "wysypka" - takie kropeczki rdzy, które zapewne są pod lakierem. Myślę, że na chwilę obecną jest się to w stanie zrobić bez szpachlowania, spawania, wystarczy to porządnie wyczyścić i zrobić. Rant jest szerokości około 1. cm.
Mój plan postępowania jest następujący:
Dziękuję wszystkim za wszelkie porady

Jako, że nie mam z tym blacharstwem i lakiernictwem do czynienia na co dzień, znajomy poprosił mnie o naprawienie mu rantu błotnika przedniego na długości około 2. cm.
Sprawa wygląda następująco. Błotnik był niedawno naprawiany przez "fachowca", jednak błotnik zgubił lakier na myjni. Kolega zabezpieczył to lakierem do paznokci (muszę go pochwalić, bo jego kobieta miała identyczny odcień). Teraz zrobił się problem. Na rancie błotnika w części niewidocznej (od spodu, nie od wewnątrz) wyszła "wysypka" - takie kropeczki rdzy, które zapewne są pod lakierem. Myślę, że na chwilę obecną jest się to w stanie zrobić bez szpachlowania, spawania, wystarczy to porządnie wyczyścić i zrobić. Rant jest szerokości około 1. cm.
Mój plan postępowania jest następujący:
- Odkręcenie plastikowego nadkola i skontrolowanie jak to wszystko wygląda od środka.
- Porządne oczyszczenie miejsca, w którym występują zarzewia korozji (wcześniej lakierowane było to samo miejsce, więc zapewne warstwa ocynku została usunięta) i odtłuszczenie tego miejsca.
- Nałożenie podkładu reaktywnego z utwardzaczem pędzelkiem - wydaje mi się, że na takiej długości nie ma sensu lakierowania pistoletem, bo będę musiał okleić widoczną część błotnika, a nie chcę ryzykować klejenia taśmą malarską skoro błotnik zgubił lakier na myjni).
- Nałożenie bazy, również pędzelkiem.
- Zabezpieczenie rantu od wewnątrz, gdzie znajduje się plastikowe nadkole.
- Czy nałożyć jedną warstwę podkładu reaktywnego?
- Z tego co mi wiadomo, podkład reaktywny wysycha w ciągu kilkunastu minut, jednak jego utwardzenie następuje po około dwóch dniach w temperaturze 20 stopni Celsjusza. Czy bazę nałożyć w momencie utwardzenia się już podkładu reaktywnego, czy może po jego wyschnięciu, po tych kilkunastu minutach?
- Czy pomiędzy podkładem reaktywnym, a bazą warto położyć podkład akrylowy? Jeżeli tak, to nakładać go po wyschnięciu, czy utwardzeniu podkładu reaktywnego?
Dziękuję wszystkim za wszelkie porady
