Przy dużym musisz pamiętać że masz duży tylny zwis pojazdów dostawczych, który mocno wystaje poza podnośnik.
Sprinter tzw. Long ma już prawie 7,5 długości a rozstaw osi 4,35m. Jak będziesz miał podnośnik z szarpakiem to tak naprawdę z pół metra długości Ci odpadnie bo przy geometrii musisz stać przednią osią na obrotnicy a tylna jeszcze musi stać na płytach zwalniających tylne zawieszenie. Ja bym nieco zwiększył odstęp od bramy z tych 120 cm na co najmniej 1,6-2m
Osobiście nie jestem zwolennikiem dawania na jednym podnośniku szarpaka i geometrii. To sprzeczne wymagania. Do geometrii podnośnik powinien być maksymalnie sztywny i musi trzymać poziom bo jak ci się rozjadą najazdy od poziomu i względem siebie to będziesz miał zwrot za zwrotem z geometrii czyli reklamacji lawina. A czy szarpak czyli urządzenie pracujące udarowo polepsza czy pogarsza sztywność podnośnika ? Odpowiedź jest oczywista.
Dowiedz się jaki udźwig ma ten podnośnik wewnętrzny bo zazwyczaj mają one mniejszy udźwig niż podnośnik główny, a ten co podałeś czyli Invento SL 448 LTPD ma zaledwie 4t. Uważaj też bo często jest tak, że udźwig podnośnika "budowanego" podawany jest przy jego najkrótszej długości a jak go rozsuniesz to udźwig dopuszczalny spada bo masz większe ramię obciążone.
Pamiętaj też o tym, że jak dostawczak ma dużą masę i skupiona w większości z przodu (silnik i układ napędowy) a z tyłu jest tylko pusta paka i oś to pomimo tego, że masz udźwig podnośnika głównego 4t może okazać się, że nie dźwigniesz busa który cały waży 2,5t. Zaburzony bowiem zostanie rozkład masy. Z przodu duże a z tyłu małe obciążanie nożyc podnośnika głównego. "Nie umie on wtedy wstać, poderwać się z pozycji zero" Dlatego też jak chcesz naprawdę robić duże busy to podnośnik musiałby mieć min.5t a najlepiej 6. Np. Renault pod najdłuższe Mastery zaleca już podnośniki 8tonowe wtedy możesz i załadowanymi wjeżdżać. Przypadku w tym nie ma.