Dżodżo
SuperMechanior
A ja tylko przytoczę jeden wątek: http://forum-mechanika.pl/threads/daewoo-espero-1-5-16v-zawory-dolotowe.25849/
Lepiej oddaj auto do mechanika.
Lepiej oddaj auto do mechanika.
he he Mało to razy tak było ? 

Nawet nie cztery a tak w ogólne to mówmy o dniach a nie godzinach 
Było by mi znacznie łatwiej gdybym ten silnik miał wyjęty.

Co Ci po zablokowanych kołach, jak wałki się przestawią...
Podobna tylko blokady inne
Tak się mówi, nie ma klina ani na wale ani na wałkach, przy dokręcaniu np. wału wszystko Ci się przestawi, robiłem taki bez blokad to znaczyłem wał na kole zamachowym, ogólnie nie fajny temat, lepiej już fałke 2.4 robić niż to, podejrzewam, że nieświadomie byś śruby podokręcał a później odpalał i bum
Nie dociekam w tym momencie co było. Piszę ostrzegawczo, żebyś Ty później podobnego wątku nie zakładał.
tyle że za krótko tu jestem i za mało mnie widać jeszcze
no ale za jakiś tydzień wszystko się zmieni. Na rozrząd jeszcze nie uzbierałem więc mam czas z jakieś 2 tyg. Myślę że na odcinku 200km bo tyle jedynie zrobię po mieście w 2 tyg. z rozrządem przy spokojnej jeździe nic się nie stanie. Według naklejki wymiana powinna być 10000km temu a sam rozrząd to jakiś Contitech tylko mocno biorę pod uwagę to że były właściciel jechał po taniości i daję sobie rączkę u kołcia upitolić że jest wymieniony tylko pasek!! Widzę to po pompie wody! Obudowa pompy wody jest niemal że skorodowana i stawiam na to że może to być nawet oryginał! Boję się że wymieniano jedynie sam pasek (około 90zł) z resztę zostawiono starą.