To dosyć stare auto i pewnie nie chcesz za bardzo w niego inwestować...
Nie widziałem tego konkretnego układu na oczy, więc to co piszę poniżej to tylko moje przypuszczenia;
Po mojemu to stuk, który bierzesz za "odblokowanie" układu, jest dźwiękiem swego rodzaju przekaźnika elektrycznego, który jest sterowany pneumatycznie. Czyli wciskasz przycisk w podłodze, i puszczasz powietrze na przekaźnik, który znowu daje sygnał do układu sterującego silnikiem. Silnik się załącza i samochód gaśnie. W momencie odpuszczenia "przycisku" w podłodze, następuje rozłączenie przekaźnika i układ sterujący, nie "widząc" sygnału cofa silnik.
Chcąc to naprawiać, trzeba by sprawdzić czy na którymś kablu przekaźnika jest zasilanie i czy przekaźnik po podaniu powietrza puszcza prąd dalej. Jeśli tak, to czy ten prąd pojawia się na którymś pinie układu sterującego. Jeśli tak to moduł do wymiany.
A najprościej to kupić gdzieś na szrocie siłownik gaszenia ze starszej wersji.
Tam był siłownik pneumatyczny, temat elektryki wtedy odpada. Spod przycisku w podłodze ciągniesz tekelanem powietrze bezpośrednio do siłownika i to wszystko.
Niestety nie znalazłem w necie używki razem z cięgnem, ale tak wygląda sam siłownik:
http://allegro.pl/silownik-gaszenia...4-b8de-11e6-8ddf-56847afe9799&ars_rule_id=201
A nawet znalazłem... Tu masz razem z cięgnem:
http://allegro.pl/silownik-zawor-gaszenia-mercedes-0000721512-i5074612188.html