To ile tak całości bierzesz? Z paliwem? 60 groszy?
Moim zdaniem stanowczo za mało. Nie wiem ile powinieneś kasować ale na pewno wiecej. Masz tu kilka faktów do przemyślenia:
- Kierowca busa, do 3,5t na kraju zarabia w okolicach 20 gr. za km. Za samą jazdę - nie jego auto, nie leje paliwa....
- Na terenie Krakowa, mobilny serwis oponiarski kasuje 200 stówki za sam dojazd.
- 30 gr. za km daje ci to 3 złote za 10 km. Ile zrobisz km w godzinę? 60? 70? Masz 20 złotych na godzinę. Wiadomo, Ty nie świadczysz usług transportowych, ale jednocześnie Twój czas też jest cenny. To przecież lepiej siedzieć na warsztacie w ciepełku i kasować swoją stawkę godzinową niż się pętać po okolicy i robić pod chmurką.
Kiedyś robiłem po znajomości ukręcony wał kardana przy autobusie. Dojazd jakieś 50 km tam i z powrotem. Trzy razy do niego podjeżdżałem (pierwszy raz rozebrałem co się dało i okazało się że bez pneumata się nie obejdzie - nakrętka 65 mm i brak miejsca na rurę. Zorganizowałem kompresor i za drugim podejściem odkręciłem. Potem właściciel szukał używki i trzeci podjazd był do poskładania wszystkiego do kupy). Za każdy dojazd skasowałem 50 złotych czyli po złotówce z kilometra, w tym już paliwo. I to było po znajomości.
Moim zdaniem zł/km to takie absolutne minimum. Netto oczywiście.