Taka sytuacja: ruszam na świetle, wrzucam 2 dodaję gazu do przełożenia na 3 i coś strasznie walnęło i szarpnęło autem, z prawej strony maski. Myślałam że to guma, ale nie, auto natychmiast zaczęło syrasznie warczeć, wpadac w mega wibracje przy dodawaniu gazu, nie pozwala wlaczyc wyzszych biegów niż 2, nie ma mocy, nie świecą się żadne kontrolki, na włączonym silniku na postoju silnik pracuje równo ale głośniej, kilka dni wczesniej coś popiskiwalo podczas jazdy bardzo cicho właściwie prawie nie do wylapania. Co to walnęło, czy możecie mnie naprowadzić? Bede bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

ostatecznie zrobili za 400 zl 