Witam serdecznie obiegowa opinia na temat bardzo popularnego silnika 1.5 dci to jego słaby układ wtryskowy (delhpi) oraz układ korbowy (panewki) tym czasem w rodzinie mamy renault kangoo 1.5 dci 83 k9k 2010r. który liczy sobie 465 tyś przejechanych kilometrów ,mamy go od nowości i oprócz wymiany filtrów i płynów eksploatacyjnych nie było robione NIC turbo , wtryski ,rozrusznik wszystko jest fabryczne jedynie komplet sprzęgła został wymieniony i taka refleksja mnie nachodzi i pytanie dlaczego klienci z silnikami 1,5 dci po 200 tyś km i mniej muszą naprawiać układy wtryskowe , turbosprężarki , obrócone panewki , itp czy to niedbałość przy eksploatacji czy może większość tych silników ma więcej nakręcone km niż na budziku. Swoją drogą wprost nie mogę uwierzyć układ cr delphi i 1,5 dci prawie pół miliona km bez żadnej ingerencji za wyjątkiem serwisu eksploatacyjnego . Może znacie podobne przypadki w których 1,5 dci wytrzymuje podobny przebieg bez napraw. ???
Serwis po 30kkm jest spoko. Hurtownia zarobi, mechanik zarobi szlifierz zarobi a nawet pan Mietek na szrocie. 