Cóż. Gdyby grali tak jak trzeba, to ani sędzia, ani przeciwnicy, ani fart, ani niefart nie byłyby istotne. A tak. Dostali "kopa" w 86 minucie po strzeleniu bramki. A potem komentator mówi, że zabrakło czasu. A gdzie k........byli w te te pierwsze 86 minut? Niestety. Jak zawsze puszymy się, jacy to jesteśmy "przygotowani", a potem pozostaje mecz o wszystko i kolejny o honor. Mierny jest ten nasz futbol
