Pablo66
Początkujący
- Dołączył
- 3.10.2018
- Postów
- 16
- Punktów
- 2
- Wiek
- 40
Witam
Od jakiegoś czasu mam problem z moja volvinką.
Mianowicie problem przedstawia się w ten sposób że jak wcisne mu na obroty na biegu jałowym to przy schodzeniu wali nieprzepaloną mieszanką w wydech.
Dodatkowo z tego co zauważyłem samochód zawsze rano po odpaleniu ma podwyższone obroty silnika na ok 1100 po 5 minutach obroty się stabilizują i są prawidłowe.
Co istotne im dłużej jade tym w większym stopniu zauważam spadek mocy silnika, po przejechaniu ok 40 km jednym ciągiem czuje jakby silnik totalnie nie miał mocy.
Objaw występuje na gazie jak i na benzynie, z ostatnich rzeczy jakie zostały wymienione to koło zmiennych faz oraz pasek rozrządu.
Dodam że byłem na diagnostyce i nie wykazało żadnych błędów ani też nie zapaliła się nigdy żadna kontrolka na desce.
Jeszcze warto dodać że samochód kiepsko się zbierał przed wymianą koła zmiennych faz jak i po ale z tą różnicą że wcześniej nie zauważyłem żeby dochodziło do aż takiego spadku mocy wraz z wydłużoną jazdą.
Obecnie samochód ma 185 tys (przebieg or.), świece kable, koło zmiennych faz ori
Czy ktoś orientuję się co to może być bo już naprawde nie mam pomysłu.
Pozdrawiam
Od jakiegoś czasu mam problem z moja volvinką.
Mianowicie problem przedstawia się w ten sposób że jak wcisne mu na obroty na biegu jałowym to przy schodzeniu wali nieprzepaloną mieszanką w wydech.
Dodatkowo z tego co zauważyłem samochód zawsze rano po odpaleniu ma podwyższone obroty silnika na ok 1100 po 5 minutach obroty się stabilizują i są prawidłowe.
Co istotne im dłużej jade tym w większym stopniu zauważam spadek mocy silnika, po przejechaniu ok 40 km jednym ciągiem czuje jakby silnik totalnie nie miał mocy.
Objaw występuje na gazie jak i na benzynie, z ostatnich rzeczy jakie zostały wymienione to koło zmiennych faz oraz pasek rozrządu.
Dodam że byłem na diagnostyce i nie wykazało żadnych błędów ani też nie zapaliła się nigdy żadna kontrolka na desce.
Jeszcze warto dodać że samochód kiepsko się zbierał przed wymianą koła zmiennych faz jak i po ale z tą różnicą że wcześniej nie zauważyłem żeby dochodziło do aż takiego spadku mocy wraz z wydłużoną jazdą.
Obecnie samochód ma 185 tys (przebieg or.), świece kable, koło zmiennych faz ori
Czy ktoś orientuję się co to może być bo już naprawde nie mam pomysłu.
Pozdrawiam


