Witam, mam turbinę z pękniętą termicznie muszlą na gwarancji.
Z tego co się dowiedziałem od sprzedającego turbinę ona była spawana jakoś od wewnątrz.
I według niego w 2.0 tfsi jest to normalna, że jest pękniecie, bo się robi co jakiś czas.
Natomiast auto i tak stoi, bo czekam na części i chętnie bym wysłał turbinę na gwarancję.
Zostanie ona uznana? Czy to prawda, że pękniecie termiczne to norma w tych turbinach 2.0 tfsi?
Proszę o pomoc.
Szczelina to jakieś 3-6 cm
Z tego co się dowiedziałem od sprzedającego turbinę ona była spawana jakoś od wewnątrz.
I według niego w 2.0 tfsi jest to normalna, że jest pękniecie, bo się robi co jakiś czas.
Natomiast auto i tak stoi, bo czekam na części i chętnie bym wysłał turbinę na gwarancję.
Zostanie ona uznana? Czy to prawda, że pękniecie termiczne to norma w tych turbinach 2.0 tfsi?
Proszę o pomoc.
Szczelina to jakieś 3-6 cm



Dla potomnych - turbina albo ładuje albo nie doładowuje. Jak ładuje, logi są w porządku - NIE SZUKAĆ RAKÓW