Siema wszystkim ostatnio mam taki problem. Miesiąc temu podpinąłem vaga pod Leona 1.6AKL z 2000 roku pod komputer odnośnie falujących obratów i złym zapalaniu na zimnym silniku. Błąd był czujnika halla. Wymieniałem wtedy czujnik halla (na rozrzadzie), wymieniłem wtedy też termostat no i świece zapłonowe. Wszystko było ok dostałem telefon 2-3 dni temu że auto potrafi zgasnąć podczas jazdy. Pojechałem z kompute =rem no i podpiąłem delphaja i błąd wyświetlił się:
00668 - Zasilanie (30) - Obwód przerwany - nieciagly
Wszystko ok,podpiąłem VCDS (HEXCAN V2) i nie mogłem się połączyć(nie wykrywa interfejsu) no więc podpiąłem z powrotem delphi i wyskoczył taki komunikat ;
-BŁĄD NUMER 65535 - System OK (jeśli usterka ciągle istanieje, sprawdz moduł sterujący i odpowiednie przewody).
Nie wiem co teraz zrobić jak dodam gazu i odpuszcze widać ze silnik spadnie troche na za niskie obroty i ma cięzko powstac. Zauwazłem też ze jak odkręce korek od dolewania oleju troche mi go "wyrzuca" do góry. I w danych rzeczywistych nie moge odczytać zadnych parametrów jak myślicie od czego zacząc?
00668 - Zasilanie (30) - Obwód przerwany - nieciagly
Wszystko ok,podpiąłem VCDS (HEXCAN V2) i nie mogłem się połączyć(nie wykrywa interfejsu) no więc podpiąłem z powrotem delphi i wyskoczył taki komunikat ;
-BŁĄD NUMER 65535 - System OK (jeśli usterka ciągle istanieje, sprawdz moduł sterujący i odpowiednie przewody).
Nie wiem co teraz zrobić jak dodam gazu i odpuszcze widać ze silnik spadnie troche na za niskie obroty i ma cięzko powstac. Zauwazłem też ze jak odkręce korek od dolewania oleju troche mi go "wyrzuca" do góry. I w danych rzeczywistych nie moge odczytać zadnych parametrów jak myślicie od czego zacząc?
przebieg taki według licznika, a jak jest w rzeczywistości to wszyscy wiemy
bo bez tego chyba nic a nic