• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile bierzecie za podłączenie pod urządzenie diagnostyczne?

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7103
Porady
6
Punktów
2811
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Jak wyglada u was sytuacja z podlaczeniem klienta pod komputer/skaner/urzadzenie diagnostyczne? Ile bierzecie za samo podlaczenie, ile za wykasowanie bledow, ile za robote bardziej zlozona (np. adaptacja). Ogolnie jaki macie system zaplaty za tego typu uslugi?
 

YaSIu

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2011
Postów
287
Punktów
12
Miasto
Manchester, UK
Ja za samo podłączenie i sczytanie błędów biorę 50 zł. Jak trzeba zrobić np. adaptację to tą kwotę za zrobienie tego doliczam np. do ceny za wymianę tej przepustnicy
 

dandi1969

Bywalec
Dołączył
30.03.2011
Postów
45
Punktów
3
Miasto
Radom
Nie jestem mechanikiem, ale moj szwagier bierze za podłaczenie i skasowanie bledeów 30 zl. Wiadomo wiecej bledów, adaptacje, wymiana czegos tam jescze to róznie wychodzi.
 

ATF

Początkujący
Dołączył
1.06.2011
Postów
6
Punktów
0
Wiek
55
Miasto
Rolewice
30 zł za każdy system ( silnik, ABS itd) wraz z odczytem i kasowaniem błędów
Adaptacje doliczam do usługi wymiany-czyszczenia
Regeneracja DPF 450 zł
Dla stałych klientów mały ;) rabacik
 

minitronik

Nowy
Dołączył
26.06.2011
Postów
4
Punktów
4
Wiek
60
Pozwolicie, że i ja wtrącę swoje 3 grosze...
Otóż wydaje mi się, że aby mówić o cenach za usługi "podłączeniowe" należało by wprowadzić jakieś rozgraniczenia. A to czy robotę odwala się fejsem z netu czy przyrządem serwisowym, oprogramowanie z netu czy takie, za które płaci się niezły haracz w postaci abonamentu.
Ja często spotykam się z klientami, którzy byli na jakimś OBD2 i płacili po 50 zł - pytanie za co??? U mnie diagnostyka jednej grupy (np silnik) kosztuje 60 zł bez adaptacji, kodowania etc. Ale wtedy po kompletnym odczycie mogę już klientowi dość dokładnie powiedzieć co w trawie piszczy. Jeżeli odczyty są wątpliwe - potwierdzam to pomiarami manualnymi - a to osobna kwota. Każda kolejna grupa - to 30 zł. Cały samochód - max. 150 zł - odczyty. Dotyczy to osobówek, a diagnostykę wykonuję uniwersalnymi testerami - sprzętem legalnym z legalnym oprogramowaniem. W przypadku cięższych przypadków bądź braku możliwości pełnych odczytów używam przyrządów serwisowych. W tym przypadku to kwoty od 90 do 120 zł - w zależności od marki, a konkretnie od klasy samochodu. Wiadomo, że np. Clio to nie S-klasa i trudno je wrzucać do jednego garnka.
W przypadku dostawczaków, ciężarówek i autobusów - to zupełnie inna para kaloszy. To wozy, które zarabiają na siebie. Ale w tym temacie nie było chyba meritum pytania.
Mam też propozycję dla wszystkich którzy parają się komunikacją z pojazdami. Stosujcie normalne ceny a nie dumpingowe. Wiadomo, że jeżeli ktoś ściągnął z netu pirata i kupił fejsa na Allegro za 50 zł - może powiedzieć i 10 zł za diagnostykę. Te 10 zł to jego zysk. Ale jeżeli kupił by coś za parę, paręnaście czy parędziesiąt tysięcy i do tego musiał by wykupywać abonament za kilkaset czy kilka tysięcy rocznie - to sytuacja była by zgoła inna.
Poza amortyzacją sprzętu należało by policzyć abonament, podatki, nasz zysk. Wypadało by też ująć, aby ten sprzęt zarobił na swojego następcę - nowszego i lepszego. Łatwe wyliczenie - ile musimy rocznie podłączyć wozów, aby zamortyzować jakąś tam (przyjmijmy 25%) część sprzętu, który dewaluuje się bardzo szybko ze względu na rozwój technologii. Ile, aby pokryć abonament. Gdzie miejsce na nasze zarobki i podatki? A gdzie rozwój?
I tu moja propozycja: nie róbmy tak, aby tylko z cenami jechać na "południe" czyli w dół, bo doprowadzimy do tego że będziemy niedługo pracować za miskę ryżu, a nikomu nic nie będzie się opłacało!
Propozycja moja nie dotyczy tylko tego wątku, pozostawiam to Wszystkim pod rozwagę !
 

bartek1539

Początkujący
Dołączył
13.07.2011
Postów
5
Punktów
0
Wiek
46
Zależy czy znajomy czy obcy.. Jak znajomy to za browarka :) Jak ktoś z zewnątrz to ok. 30-40 zł :)
 

dkamyk

SuperMechanior
Dołączył
25.07.2011
Postów
162
Punktów
2
Miasto
CHICAGO
panowie jestem tu nowy i widze ze w polsce strasznie sie okrada polskiego mechanika:(:(:( jakie abonamenty roczne o czym wy piszecie !! kto zdziera z was jakies extra oplaty po zakupie interfejsu diagnostycznego?? sa komputery bardzo profesjonalne i nic nie trzeba placic za nie po zakupie, kozystac do woli ile sie chce, mozna ewentualnie po kilku latach wykupic nowe oprogramowanie jesli wchodzina rynek do danego komputera.
 

dkamyk

SuperMechanior
Dołączył
25.07.2011
Postów
162
Punktów
2
Miasto
CHICAGO
Może ktoś napisać jakie można używać komputery diagnostyczne w swoim warsztacie i czy ktoś może to sprawdzać czy są legalne??
 

nazgules

Początkujący
Dołączył
5.12.2011
Postów
8
Punktów
1
Wiek
48
Miasto
zabrze
U nas bierzemy 80 zł za diagnozę obojętnie czy kasujemy błędy czy podglądamy parametry natomiast adaptacje kodowania itd to już ina bajka
 

minitronik

Nowy
Dołączył
26.06.2011
Postów
4
Punktów
4
Wiek
60
Może ktoś napisać jakie można używać komputery diagnostyczne w swoim warsztacie i czy ktoś może to sprawdzać czy są legalne??
Możesz używać wszystkich, które są legalnie zakupione - dowód zakupu, faktura, umowa leasingowa, umowa o wypożyczenie/użyczenie etc. To w kwestii posiadania. Natomiast jeżeli chodzi o używanie, to dowód potwierdzający posiadanie praw do użytkowania oprogramowania (ochrona praw autorskich), czyli wykupiony obowiązujący abonament. Dotyczy to urządzeń z określonym czasowo abonamentem.
Są urządzenia ze stałym, niezmiennym oprogramowaniem i ich oprogramowanie jest już "opłacone" w momencie zakupu sprzętu. Wtedy licencji nie potrzeba, wystarczy dowód zakupu.
To samo dotyczy zwykłych komputerów używanych w firmie. Ponadto tego co w nich jest - czyli licencje na zainstalowane programy począwszy od systemu czyli windowsa.
Kto to może sprawdzić??? Naprawdę dużo organów w zależności jaka głęboka jest kontrola. Od zwykłej policji poprzez izbę skarbową, służbę celną, biuro ochrony praw autorskich, wydział przestępstw gospodarczych, prokuraturę itd aż po przedstawicieli firm - właścicieli oprogramowania. Tu wspólne kontrole z przedstawicielami służb mundurowych.
Pewnie byś pytał kiedy takie kontrole sa przeprowadzane. Otóż głównie w trzech przypadkach: rutynowa z urzędu, jak ktoś cię zadenuncjuje, albo jak coś zawalisz czego efektem będzie sprawa prokuratorska.
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
miałem maxidiaga na wypróbowanie ichodził na przejścówce mowa tu o FR. niestety tylko język angielski. posiadam v-scana z grupy vag, oczywiście sprzedawca zapewnił mnie że to sprzęt legalny:rolleyes:
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
minitronik opisał to bardzo fachowo nic dodać nic ująć. ale jeżeli ktoś chce zgłębić temat to reguluje to ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
 

dkamyk

SuperMechanior
Dołączył
25.07.2011
Postów
162
Punktów
2
Miasto
CHICAGO
Możesz używać wszystkich, które są legalnie zakupione - dowód zakupu, faktura, umowa leasingowa, umowa o wypożyczenie/użyczenie etc. To w kwestii posiadania. Natomiast jeżeli chodzi o używanie, to dowód potwierdzający posiadanie praw do użytkowania oprogramowania (ochrona praw autorskich), czyli wykupiony obowiązujący abonament. Dotyczy to urządzeń z określonym czasowo abonamentem.
Są urządzenia ze stałym, niezmiennym oprogramowaniem i ich oprogramowanie jest już "opłacone" w momencie zakupu sprzętu. Wtedy licencji nie potrzeba, wystarczy dowód zakupu.
To samo dotyczy zwykłych komputerów używanych w firmie. Ponadto tego co w nich jest - czyli licencje na zainstalowane programy począwszy od systemu czyli windowsa.
Kto to może sprawdzić??? Naprawdę dużo organów w zależności jaka głęboka jest kontrola. Od zwykłej policji poprzez izbę skarbową, służbę celną, biuro ochrony praw autorskich, wydział przestępstw gospodarczych, prokuraturę itd aż po przedstawicieli firm - właścicieli oprogramowania. Tu wspólne kontrole z przedstawicielami służb mundurowych.
Pewnie byś pytał kiedy takie kontrole sa przeprowadzane. Otóż głównie w trzech przypadkach: rutynowa z urzędu, jak ktoś cię zadenuncjuje, albo jak coś zawalisz czego efektem będzie sprawa prokuratorska.
A czy scaner zakupiony w USA oczywiscie legalnie i z legalnej firmy nie sprawi zadnych problemow podczas kontroli?? powinienem miec jakies rachunki na zakup tego?? a jesli nie mam to czy oni moga to jakos sprawdzic czy byl legalnie zakupiony??
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Panowie temat powraca jak zły sen.Otóż nie każdego stać na orginalne zabawki i płacenie haraczu po to by utrzymywać niekompetentnych urzędasów. Sam osobiście kupiłem z allegro trochę sprzętu i zapewniony przez sprzedawcę że to towar całkiem legalny stałem się przestępcą gospodarczym. Wyjaśniam pseudo firmy, które rozprowadzają sprzęt diagnostyczny nie dołączają dowodu zakupu a jeżeli już to tylko na urządzenie a nie na oprogramowanie.
 

bjo

Boss regionalny
Dołączył
29.11.2010
Postów
31
Punktów
1
Miasto
SR
Co kupiłeś?
I dlaczego nie u producenta ?
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Zakupiłem v scana to jest tester z grupy vag sprzęt od viakena tylko, że nabyłem go od człowieka,który ten sprzęt sprzedaje na allegro. bardzo dobry kontakt ze sprzedającym, szybka wysyłka ale paragonu zero. Powiem tak, że kupuję instalacje gazowe zamawiam części to zawsze siedzi dowód zakupu i wiem że sprzedawca jest uczciwy a kupiłem jeszcze vaga. elema i fejsa do renaut ddt póżniej clipa trzy fejsy do instalacji lpg. Na te i wiele innych nie dostałem paragonu.
 
Do góry Bottom