• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mazda 3 BK (bez rdzy) czy warto naprawiać.

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Zwracam się do was z ogromną prośbą w ocenie, czy da się naprawić moje ukochane auto.

Stan przed zdarzeniem drogowym
Samochód igła, pozbawiony rdzy (serio), zadbany, bez jakichkolwiek problemów. Dbałem jak o własne dzici.
  • Benzyna 1.6
  • rok 2005
  • Przebieg 140 tyś + to co zgubił u niemca

Plan
Wstępny plan jeżeli będzie warto naprawiać zakłada:
  • kupienie samochodu identycznego w tym samym kolorze albo przeżartego rdzą albo po dzwonie z tyłu lub części z alletanio.
  • robienie przekładki na tyle na ile moje umiejętności pozwolą (resztę oddać do mechanika).
Zdarzenie
  • Uderzenie w prawe koło,
  • Uderzenie w słup
  • Silnik gaśnie przy uderzeniu w słup
  • Z jakiegoś powodu lekko bardzo lekko obity prawy tył (tutaj nie jestem pewien dlaczego)
Najważniejsze szkody okiem laika
  • wyrwało kolumnę mcpersona z kielicha, ten wydaje się być jednak cały,
  • kolumna wbiła się w oponę,
  • felga od uderzenia pęknięta
  • Od uderzenia w słup lub od uderzenia w oponę wygięta lekko podłużnica silnikowa (największe zmartwienie)
  • Kierownica skręca kołem lewym bez problemu.
  • Wszystkie szyby całe,
  • Widać lekkie przesunięcie blachy chyba nadkola? od strony kierowcy przy łączeniu tam gdzie są lusterka, ale to pewnie od uderzenia w słup i wygięcia maski.
  • przesunięty wózek silnika (prawdopodobnie)
  • wystrzelone poduchy
  • Wgięcia powstałe od uderzenia w słup widoczne na zdjęciach
Potrzebne inne zdjęcia?
Jeżeli będą potrzebne inne zdjęcia, to proszę pisać, zdejmę np blachę i porobię jakie trzeba.

Pozostałe
Chciałbym naprawić to auto bo się najzwyczajniej nie zgadzam na śmierć mojego autka o które dbałem i chuchałem. Poza tym, by kupić lepsze musiałbym dać prawie 30-40 tyś zł. a przyznam, że nie jest to kwota przy której czułbym się komfortowo szczególnie, że mam do wyboru suzuki kizashi (niesprzedajne auto tak sądzę ale jestem nim oczarowany), honde accord VIII trochę duże, mazde 3 III BM przed liftem (nie podoba mi się przed lift).

Oczywiście nie ma napraw idealnych, to jednak ważne żeby auto nie zostawiało 3 śladów itp.

Galeria zdjęć
http://galeriamazda.dkonto.pl/mazda/
 

Załączniki

  • 15.jpg
    15.jpg
    364,2 KB · Wyświetleń: 39

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
Dzięki za odpowiedź, ale czy mógłbym Cię prosić byś nieco rozwinął wypowiedź.
 

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
Tak też myślałem o zakupie jeszcze jednej sztuki ale to chyba nie byłoby już to samo, dwa że w sedanie są droższe bez rdzy udało mi się znaleźć za 12-14 co jest trochę absurdem w porównaniu do oferty którą podesłałeś. Nie rozumiem dlaczego sedany są ogólnie droższe.

6-7 i brak gwarancji że naprawa się uda w zadowalającym stopniu?
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
6-7 i brak gwarancji że naprawa się uda w zadowalającym stopniu?
równie dobrze może być 8000 -10000 ...i też można być niezadowolonym . To nie jest klasyk ani auto kultowe więc po co takie poświęcenie ..chyba że sentyment jest ponad wszystko !
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Tam najlepiej to przodem dojechać. Policz sobie na szybko części jakie będą potrzebne i nakład pracy. Na szybko licząc wychodzi mi że w ch.j drogo.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
najrozsądniej byłoby to sprzedac jakiemuś handlarzowi za tysiaka i niech sie buja, a ty masz problem z czachy.
najlepiej jakiś spod radomia albo garwolina, najlepiej jakiś stary co by nie kucał i nie patrzył pod spód.

a te swoje ( bez rdzy) to napisz w ogłoszeniu a nie tu.
 

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
XMARIO nie sztuka zezłomować coś co się sypie zewsząd. Ten się nie sypie stąd pytanie do znawców tematu, nie ma sensu zatem czepiać się słówek i psuć krwi (nie jestem handlarzem i tym bardziej nie zamierzam Tobie niczego sprzedawać, stąd uważam że napisanie o stanie technicznym reszty pojazdu było uzasadnione i ważne wbrew temu co tam sobie pomyślałeś). :).

Reszcie serdecznie dziękuje za odpowiedzi, były bardzo pomocne bo pomogły w podjęciu decyzji :) Macie racje, trzeba pójść po prostu dalej a sentymenty schować w kieszeń.

Temat uważam za zamknięty :)
 
Ostatnia edycja:

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
pierdzielisz jak co drugi klient z ulicy.
mój ford moja mazda moje audi...blablabla, wyjątkowa fura drugiej takiej nie ma na świecie.
15sto leni rupieć i tyle.
Ty pomyśl lepiej jak gupim trza być, by wjechać w słup.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Pewnie się telefonikiem bawił...:)
 

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
XMARIO o widzę, że szeryf cebula co to znawcą wszystkiego. Nie wpadłeś na to że samochód uderzony w koło z impetem odbija na drugą stronę? Każdy głupi zauważy po zdjęciach że najpierw koło oberwało. Potem znawco i jasnowidzu traci się przytomność jak trzaśniesz o coś głową. Nie życzę Tobie tego samego ale dla nauki mógłbyś przeżyć jakieś zderzenie to byś zrozumiał.
Nie wiem skąd w Tobie za to tyle jadu, ale rozumiem że wychowanie szoruje po dnie.
Dlatego pozdrawiam Cię serdecznie, śnij swój sen samotnie. :)


WOODOO a Ty? Drugi mądry co mu do taktu grasz? Może ty używasz w aucie telefonu, ja staram się tego nie robić i jakoś mi się to udaje. Jakim byś guru w życiu nie był szanuj innych i nie oceniaj po okładce bo nie wiesz nigdy jaka jest prawda. Trzymaj się ciepło :).

Jedno pytanie mam do moderatorów, dlaczego tolerujecie takie zachowania na forum? Przez to uczciwi mechanicy, kulturalni cierpią.
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Zwracam się do was z ogromną prośbą w ocenie, czy da się naprawić moje ukochane auto.

Stan przed zdarzeniem drogowym
Samochód igła, pozbawiony rdzy (serio), zadbany, bez jakichkolwiek problemów. Dbałem jak o własne dzici.
  • Benzyna 1.6
  • rok 2005
  • Przebieg 140 tyś + to co zgubił u niemca

Plan
Wstępny plan jeżeli będzie warto naprawiać zakłada:
  • kupienie samochodu identycznego w tym samym kolorze albo przeżartego rdzą albo po dzwonie z tyłu lub części z alletanio.
  • robienie przekładki na tyle na ile moje umiejętności pozwolą (resztę oddać do mechanika).
Zdarzenie
  • Uderzenie w prawe koło,
  • Uderzenie w słup
  • Silnik gaśnie przy uderzeniu w słup
  • Z jakiegoś powodu lekko bardzo lekko obity prawy tył (tutaj nie jestem pewien dlaczego)
Najważniejsze szkody okiem laika
  • wyrwało kolumnę mcpersona z kielicha, ten wydaje się być jednak cały,
  • kolumna wbiła się w oponę,
  • felga od uderzenia pęknięta
  • Od uderzenia w słup lub od uderzenia w oponę wygięta lekko podłużnica silnikowa (największe zmartwienie)
  • Kierownica skręca kołem lewym bez problemu.
  • Wszystkie szyby całe,
  • Widać lekkie przesunięcie blachy chyba nadkola? od strony kierowcy przy łączeniu tam gdzie są lusterka, ale to pewnie od uderzenia w słup i wygięcia maski.
  • przesunięty wózek silnika (prawdopodobnie)
  • wystrzelone poduchy
  • Wgięcia powstałe od uderzenia w słup widoczne na zdjęciach
Potrzebne inne zdjęcia?
Jeżeli będą potrzebne inne zdjęcia, to proszę pisać, zdejmę np blachę i porobię jakie trzeba.

Pozostałe
Chciałbym naprawić to auto bo się najzwyczajniej nie zgadzam na śmierć mojego autka o które dbałem i chuchałem. Poza tym, by kupić lepsze musiałbym dać prawie 30-40 tyś zł. a przyznam, że nie jest to kwota przy której czułbym się komfortowo szczególnie, że mam do wyboru suzuki kizashi (niesprzedajne auto tak sądzę ale jestem nim oczarowany), honde accord VIII trochę duże, mazde 3 III BM przed liftem (nie podoba mi się przed lift).

Oczywiście nie ma napraw idealnych, to jednak ważne żeby auto nie zostawiało 3 śladów itp.

Galeria zdjęć
http://galeriamazda.dkonto.pl/mazda/
Jeśli silnik i skrzynia chodzi to może by kupić mazdę z takim silnikiem ale uszkodzonym i zrobić z dwóch jeden skoro był dopieszczony
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
XMARIO o widzę, że szeryf cebula co to znawcą wszystkiego. Nie wpadłeś na to że samochód uderzony w koło z impetem odbija na drugą stronę? Każdy głupi zauważy po zdjęciach że najpierw koło oberwało. Potem znawco i jasnowidzu traci się przytomność jak trzaśniesz o coś głową. Nie życzę Tobie tego samego ale dla nauki mógłbyś przeżyć jakieś zderzenie to byś zrozumiał.
Nie wiem skąd w Tobie za to tyle jadu, ale rozumiem że wychowanie szoruje po dnie.
Dlatego pozdrawiam Cię serdecznie, śnij swój sen samotnie. :)


WOODOO a Ty? Drugi mądry co mu do taktu grasz? Może ty używasz w aucie telefonu, ja staram się tego nie robić i jakoś mi się to udaje. Jakim byś guru w życiu nie był szanuj innych i nie oceniaj po okładce bo nie wiesz nigdy jaka jest prawda. Trzymaj się ciepło :).

Jedno pytanie mam do moderatorów, dlaczego tolerujecie takie zachowania na forum? Przez to uczciwi mechanicy, kulturalni cierpią.
Czyli bawiłeś się telefonikiem i wymusiłeś pierszeństwo i ktoś ci zaj...ał w koło, aż się odbiłeś od słupa...:)
 

KotWStarychButach

Początkujący
Dołączył
20.06.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
38
Czyli nie bawiłem się telefonem... co ty masz z tymi telefonami...

Ale przyznaje WOODOO że wielu się bawi telefonami jak coś takiego widzę to mnie szlag trafia... To jednak oceniać po uszkodzeniach auta, że ktoś się bawił telefonem. No sam rozumiesz że nie sposób.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom