Oczywiście,pompy oleju to odrębny temat,natomiast wracając do tematyki olejów,która jest b.trudna,nie ma czegoś takiego jak najlepszy olej,pod uwagę trzeba brać nie tylko kondycję oraz typ silnika ale przede wszystkim to,jak używa się auto,w olejach drzemią takie parametry,z których nigdy nie skorzystamy jeżdząc wokół swojego stołu,na niedogrzanym silniku,czeste rozruchy ,i tak w kółko,dobrze dobrany olej powoduje prawie natychmiastowe zgaśnięcie kontrolki ciśnienia oleju,ja osobiście patrzę na to,i tak 5W40 Gulf GX w w210 22d pwoduje gaśnięcie natychmiast po uruchomieniu silnika,ale w Focusie 1.8 TDDI taki indeks mi sie nie sprawdził,po zakupie auta z przeznaczeniem na krótkie trasy kontrolka gasła natychmiast,kupiłem na przepłukanie olej 5W40 ,silnik musiał popracować ze dwie sekundy,to był znak,że trzeba trzymać się 5W30,czyli takim jaki widocznie był, ,300 tys km na tym silniku nie zrobiło zadnego wrażenia.Jest jeszcze coś,o czym raczej się nie wspomina,paliwo w oleju,nie bedę tykał spadków wskażnika lepkości gdy do oleju dostanie się ON lub benzyna ,z reguły w sprawnym silniku benzynowym na dystansie 6000 km,eksploatowanym wokół dzwona kościelnego zawartość paliwa przekracza 5% a TBN spada z 10 do ok.3 ,2 to dopuszczalna granica,jesli ktoś jeżdzi wokół sypialni,to naprawdę lepiej jest kupować tani olej spełniający wymogi producenta,wymieniać go dwa razy do roku,niż drogi olej i np.co 15 tyś,bo dobry i drogi,przez paliwo ,jeśli ktoś jeżdzi w trasach,ciśnie, a ma b.mocne auto,wtedy wybory olejów w stylu Amsoil czy Pennzoil ,mają sens.