Tak, ma być podana kolejność zgodna z rzeczywistością...
Miałem kiedyś taki przypadek w VC, ktoś dłubał ale nie do końca wiedział jak. Wymieniono dwa wtryskiwacze (sprawne używki), bo korekty były rozchwiane. Przy okazji wytaszczono pozostałe dwa sprawne wtryskiwacze lecz zamieniono je miejscami, zapewne nieświadomie. Dwa "nowe" wtryskiwacze nie zostały przypisane i silnik owszem, pracował, ale poza wariacjami w korektach zdarzały mu się drgawki w najdziwniejszych momentach a poza tym, na jałowym pracował wręcz głośno i nierówno. Czyli po wymianie było tak jak przed wymianą zużytych wtryskiwaczy. Padło podejrzenie o to, że wtryskiwacze są do doopy. Po podpięciu komputera sczytałem oznaczenia z wtrysków i porównałem je ze stanem faktycznym. Oczywiście nic się nie zgadzało. Zakodowałem prawidłowo wtryskiwacze, zgodnie z ich pozycjami i jak ręką odjął, wszystko momentalnie się poprawiło, z rozchwianymi korektami i kulturą pracy silnika włącznie.
Wymieniony wtryskiwacz ruszy bez przypisania. Jednak bez zmiany jego oznaczenia (kod IMA) w sterowniku, będzie pracował na starych wartościach bo sterownik nie widzi "nowego" czyli zmienionego elementu, któremu powinien przypisać nowe wartości. Taki stan rzeczy na pierwszy rzut oka sugeruje, że wymieniony wtryskiwacz jest uszkodzony czy wadliwy w ogóle.
Przypisując mu nowy kod IMA sterownik resetuje wartości starego (wymienionego) wtrysku i zaczyna "współpracę" z wymienionym od nowych wartości. Jeśli wtrysk jest ok to widać to od razu po odczytach korekty, jeśli jest niesprawny również. Jednak jeśli kod nie zostaje zmieniony to sprawny wtryskiwacz pracuje na starych, wyuczonych i zapamiętanych wartościach.