Witam. Mam problem z Golf 4 1,6 benzyna/LPG 280tys. Przed awarią brało olej 0,5l/1tys, sonda lambda i EGR były do wymiany świeciła się lampka check engine. Auto było trochę mułowate, ale miesiąc w miesiąc 2tys km czasami więcej robiło bez problemu tak samo jak szybka jazda.
Wszystko zaczęło się 2,5 m-ca temu od wymiany rozrządu. Kilka dni przed wymianą popsuł się wskaźnik temperatury w ten sposób że na zimnym silniku pokazywał 90C a na rozgrzanym więcej. Oddałem auto na wymianę rozrządu i jak się okazało czujnika temperatury. Kilka dni później odebrałem i po pierwszym odpaleniu zapaliła się kontrolka EPC widzę ze obroty falują powiedziałem mechanikowi ze wcześniej tego nie było, mechanik odpowiedział że to przepustnica i albo wymiana jak już zjechana albo czyszczenie. Dojechałem do domu łatwo nie było bo auto gasło na każdych światłach, bliżej domu było już lepiej. W domu wyczyściłem przepustnicę niby było lepiej, ale zauważyłem ze bardziej dymi i zwiększyło się spalanie. Na długich trasach czasami zaczęło mu się zdarzać że po kilkudziesięciu minutach jazdy tracił moc, przerywał po ostygnięciu mogłem jechać dalej. Udałem się do elektromechanika tam dowiedziałem się że jest kilka błędów od sondy lambda, EGR, EPC jak nie naprawie nie zrobi adaptacji przepustnicy. OK. Wymieniłem sondę lambda - dymienie się zmniejszyło. Zawór EGR odkręciłem i przeczyściłem po zmontowaniu myślałem ze będzie lepiej a tu zonk auto po rozgrzaniu traciło moc, szarpało i miało problem z odpaleniem. Zamówiłem nowy zawór założyłem, ale bez zmian. Auto już nie pokazywało żadnych błędów. Wyśle sobie na pewno wypadające zapłony wymieniłem świece, wymieniłem dwie cewki zapłonowe(był aniby minimalna popraw) wymieniłem wiec pozostałe dwie, ale niestety bez zmian. Wybrałem się ponownie do elektromechanika na adaptację przepustnicy ten stwierdził ze przepustnica jest już zaadoptowana
. Stwierdził że z takim przypadkiem awarii jeszcze się nie spotkał. Dodam że po wymianie EGR miałem raz problem z niedziałającym pedałem gazu, po ponownym uruchomieniu auta było już ok innym razem miałem tak że po dodaniu gazy auto reagowało z opóźnieniem(nie dziwiło mnie to robiło tak wcześniej), ale po odjęciu obroty wzrastały na chwilę i dopiero spadały?!
Na zimnym silniku auto ładnie zapala, dynamicznie przyspiesza i jedzie, ale tuż po rozgrzaniu silnika (90C) zaczyna się dławić, szarpać, nie ma mocy(nawet pod mały wzgórek ma problem wjechać redukcja do 1-2 pomaga i gdzieś na pauze dojadę) na benzynie i LPG to samo. Wymieniłem sondę lambda, zawór EGR, świece i cewki zapłonowe, bez zmian. Pojawia się jeden błąd P0171 System too Lean (Bank 1)
Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Co to może być?
Wszystko zaczęło się 2,5 m-ca temu od wymiany rozrządu. Kilka dni przed wymianą popsuł się wskaźnik temperatury w ten sposób że na zimnym silniku pokazywał 90C a na rozgrzanym więcej. Oddałem auto na wymianę rozrządu i jak się okazało czujnika temperatury. Kilka dni później odebrałem i po pierwszym odpaleniu zapaliła się kontrolka EPC widzę ze obroty falują powiedziałem mechanikowi ze wcześniej tego nie było, mechanik odpowiedział że to przepustnica i albo wymiana jak już zjechana albo czyszczenie. Dojechałem do domu łatwo nie było bo auto gasło na każdych światłach, bliżej domu było już lepiej. W domu wyczyściłem przepustnicę niby było lepiej, ale zauważyłem ze bardziej dymi i zwiększyło się spalanie. Na długich trasach czasami zaczęło mu się zdarzać że po kilkudziesięciu minutach jazdy tracił moc, przerywał po ostygnięciu mogłem jechać dalej. Udałem się do elektromechanika tam dowiedziałem się że jest kilka błędów od sondy lambda, EGR, EPC jak nie naprawie nie zrobi adaptacji przepustnicy. OK. Wymieniłem sondę lambda - dymienie się zmniejszyło. Zawór EGR odkręciłem i przeczyściłem po zmontowaniu myślałem ze będzie lepiej a tu zonk auto po rozgrzaniu traciło moc, szarpało i miało problem z odpaleniem. Zamówiłem nowy zawór założyłem, ale bez zmian. Auto już nie pokazywało żadnych błędów. Wyśle sobie na pewno wypadające zapłony wymieniłem świece, wymieniłem dwie cewki zapłonowe(był aniby minimalna popraw) wymieniłem wiec pozostałe dwie, ale niestety bez zmian. Wybrałem się ponownie do elektromechanika na adaptację przepustnicy ten stwierdził ze przepustnica jest już zaadoptowana
. Stwierdził że z takim przypadkiem awarii jeszcze się nie spotkał. Dodam że po wymianie EGR miałem raz problem z niedziałającym pedałem gazu, po ponownym uruchomieniu auta było już ok innym razem miałem tak że po dodaniu gazy auto reagowało z opóźnieniem(nie dziwiło mnie to robiło tak wcześniej), ale po odjęciu obroty wzrastały na chwilę i dopiero spadały?!Na zimnym silniku auto ładnie zapala, dynamicznie przyspiesza i jedzie, ale tuż po rozgrzaniu silnika (90C) zaczyna się dławić, szarpać, nie ma mocy(nawet pod mały wzgórek ma problem wjechać redukcja do 1-2 pomaga i gdzieś na pauze dojadę) na benzynie i LPG to samo. Wymieniłem sondę lambda, zawór EGR, świece i cewki zapłonowe, bez zmian. Pojawia się jeden błąd P0171 System too Lean (Bank 1)
Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Co to może być?