• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Czy silniki wysokoprężne mają rzeczywistą przewagę nad silnikami benzynowymi w samochodach osobowych / ciężarowych?

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Moc to jest tylko wyliczenie matematyczne. To co rozpędza auto to moment obrotowy
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2383
Porady
1
Punktów
563
Miasto
Podkarpacie
Jeździłem pasatem b8 z 1.8 tsi 180 (R4 8 wtryskiwaczy ) i 2.0 tdi 190 . Różnica w spalaniu nie licząc autostrady 0.3 litra .Nie ma sensu dopłacać w salonie 12 tyś zl do diesla a dynamika od dołu taka sama .
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Hehe ilu ludzi tyle opini. Odwieczna walka. Np piwo czy wódka. Szwagier wdupi w siebie 15 piw nawali się ale wódki unika jak ognia
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2383
Porady
1
Punktów
563
Miasto
Podkarpacie
Według nowej normy obowiązującej od 1 stycznia tego roku silnik ma wymóg wytrzymania 160 tyś km (później może się rozsypać) , wiec to co kupisz ma bardzo duże znaczenie chyba , że podcierasz się banknotami w kiblu to nie masz tego problemu .
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
478
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Moc to jest tylko wyliczenie matematyczne. To co rozpędza auto to moment obrotowy
Moment na kołach a on wynika z mocy silnika. Moment na wale silnika nie ma żadnego znaczenia, można go sobie dowolnie edytować. Jak twierdzisz inaczej to zamiast silnika zamontuj grzechotkę z przedłużką, spokojnie >300Nm, a jak dołożysz taki klucz z przekładnią to i 1000Nm zrobisz bez problemu, powinieneś ręką napędzić się do setki w kilka sekund.
 

jhosef

SuperMechanior
Dołączył
12.02.2019
Postów
148
Punktów
33
Wiek
42
Miasto
Gdańsk
Klekot spali złotówkę mniej na 100km ale za chwilę jak się wysypie coś to parę tysięcy trzeba wrzucić.
Mam kilka samochodów. Benzyny i diesle. Sory ale nie ma porównania. Nie wiem jak wyliczyłeś tą złotówkę.

Yeti 2.0 TDI SRC 110 KM spalanie w trasie przy jakiś 140, dwie osoby i bagaż waha się od około 6,0 do 7 l.
VW Up GTI 115 KM spalanie w trasie przy 140 około 7 litrów z plusem.
Waga - Yeti 1,5 tony
Up 1 tona
Areodynamika Yeti porównywalna jest z szopą.
Polo 1,4 TDI - zrobiłem nim 200 kloców. Auto po programie na 105 KM/220 niuta spalało przy jeździe emeryckiej 90 km/h poniżej 4 litrów. W trasie trzeba było to męczyć aby zrobiło wynik powyżej 6 cisnąć to na autostradzie.
Przy tym miało to całkiem przyjemne przyśpieszenie jak na taką popierdółkę.

Robiłem Yeti koło 35-45 k km rocznie. 2020 to mocno zmieniło i pracuję z domu.
Na miesiąc dostałem zastępczego Tiguana FWP 1,4 TSi - spalanie w trasie ciężko było zamknąć poniżej 8 litrów przy zejściu poniżej 120 w warunkach gdzie osiołkiem jechałbym 140. Na MFA za szybko pokazywąło się 9 litrów/100 km. Przez miesiąc, który go miałem spaliłem jeden zbiork więcej na jakieś 2,5 k km - około, nie pamiętam dokładnie bo ja nie spuszczam się zbytnio nad spalaniem - od tego mniej nie pali. Czyli koło 300 zeta miesięcznie. Przy wolniejszej jeździe.
Jeździłem pasatem b8 z 1.8 tsi 180 (R4 8 wtryskiwaczy ) i 2.0 tdi 190 . Różnica w spalaniu nie licząc autostrady 0.3 litra .Nie ma sensu dopłacać w salonie 12 tyś zl do diesla a dynamika od dołu taka sama .
Raporty na autocentrum ludzików mówią trochę inne różnice. Czy ten TDI 190 to nie było 4Motion przy okazji?

Raczej jedzie tylko z dołu, dalej już tylko wyje. Już nawet pomijając to, że na lpg mniejszy silnik daje więcej mocy niż większy klekot, to nawet przy tej samej mocy normalny silnik będzie jechał lepiej niż klekot.

Nie masz racji. Moc nie ma większego znaczenia. Moc oznacza tyle (wyrażona w KM), że silnik będzie w stanie utrzymać poruszanie się tej masy z określoną prędkością.
Przyśpieszenie to moment obrotowy a ten jest z definicji wyższy u diesli niż u benzyn o porównywalnej pojemności i mocy.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2383
Porady
1
Punktów
563
Miasto
Podkarpacie
jhosef - akurat to nie z auto centrum tylko jeździłem na otwarciu nowego salonu vw gdzie można było sobie pojeździć testowo . Testowałem też inne samochody w identycznej konfiguracji i w przypadku nowych samochodów 2015 w górę do przepisowej prędkości 90 km/h różnice w spalaniu są marginalne . Na autostradzie przy 140-160 km/h diesel wygrywa i ma niższe spalanie . Tylko ile przeciętny kierowca który robi do 15 tyś km rocznie jeździ po autostradzie w ciągu miesiąca ? Chociaż kolega miał MB c-klas 1.6 benzyna (160km) z automatem chyba 9 biegowym i na autostradzie przy 120 km/h paliło 4,5 litra benzyny (obroty 1600 ) .
 
Ostatnia edycja:

kubart

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.02.2019
Postów
853
Porady
1
Punktów
190
Wiek
54
WWW
www.ecudiagnostyka.pl
Ha ha, dobre te opinie . No jak ktos robi 15 tys rocznie to sobie moze pozwolic na benzyne, hybryde albo nawet na elektryka. Te cuda o benzynie co spala ponizej 7litr to se mozna...
Miala byc dyskusja nad przewagą silnika diesla. Tak?
Są jak na razie bezkonkurencyjne i dlatego na kolanie szybko sie zmieniaja przepisy oraz ograniczenia .
U mnie już trzecia korporacja TAXi nie dostaje zleceń bo ma flote diesla. Chlopaki boją sie brać w tym roku nowe MB 213 D , bo tracą zlecenia np kursy Wiedeń- lotnisko.
W212 które obsluguje 2.2d maja ponad 500- 600 tysia i trza wymieniac 5 lat
koniec leasingu. Zreszta już powoli sie psują, wycieki , skrzynia itp.
Posadż kogos na tydzien z diesla na benzyne - porownywalny egzemplarz podobny styl jazdy. Sama reakcja na koniec ji po tankowaniu est bezcenna .
O transpocie LKW nie sensu sie wypowiadac poniewaz różnice sa wieksze i zauważalne po 1km i transport w benzynie nie istnieje ;) Chociaż jednego Sprintera obsluguje w benzynie. Rozwozi wino do dziś raz w tygodniu w czwartek po okolicznych Gasthaus.
 
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2383
Porady
1
Punktów
563
Miasto
Podkarpacie
Jeśli chodzi o działalność gospodarczo/transportową to jak najbardziej diesel nie ma sobie równych bo długie trasy z jednostajną prędkością to idealne środowisko dla nich w szczególności jak musisz być gdzieś na czas i łamiesz limity prędkości - obsługuje parę flot i wiem jak jeżdżą kierowcy w firmach :)
Mam kia z 2014 i na trasie (maksymalna dopuszczalna przędność 90 km/h) jadąc przepisowo !!! spala 6,5 litra benzyny , ale tą samą trasę jak pokonał bym łamał przepisy i kręcił ją pod czerwone pole i w miejscach gdzie można jechać 90 km/h jechał 170 hm/h to spali 12 litrów , ale przyjadę szybciej niż diesel .
Jak chcesz osiągnąć lepsze wyniki spalania w osobówce czy to benzyną czy dieslem to bierz skrzynie automatyczna dwu sprzęgłową z 8 lub 9 przełożeniami . Nowe benzyny jak diesel z chodzą z obrotami do 1500 i są tak samo ekonomiczne a tańsze w zakupie .
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
478
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Przyśpieszenie to moment obrotowy a ten jest z definicji wyższy u diesli niż u benzyn o porównywalnej pojemności i mocy.
Po pierwsze w klekotach max moment jest taki sam albo mniejszy, poza tym jeśli tak uważasz to wywal silnik i zamontuj klucz z przedłużką, jak masz racje to będzie dużo lepiej jeździć, bo przecież więcej momentu.
Mam kilka samochodów. Benzyny i diesle. Sory ale nie ma porównania. Nie wiem jak wyliczyłeś tą złotówkę.
9l gnoju=45zł, 23l lpg=46zł. Z resztą to ostro przegięte, nie ma szans spalić aż tyle lpg na 100km, no chyba że jadąc ciągle z gazem w podłodze a prędkość regulując hamulcem. Jeździłem paroma klekotami, jakiś czas też jeździłem dwoma identycznymi samochodami, z jedną różnicą, jeden lpg, drugi klekot, oba ta sama moc. Traktor palił ok 30zł/100km, a samochód 16zł/100km.

Nie masz racji. Moc nie ma większego znaczenia. Moc oznacza tyle (wyrażona w KM), że silnik będzie w stanie utrzymać poruszanie się tej masy z określoną prędkością.

Do przyspieszania jest potrzebny moment na kołach, do utrzymania prędkości jest potrzebny moment na kołach. On wynika tylko z mocy.
 

jhosef

SuperMechanior
Dołączył
12.02.2019
Postów
148
Punktów
33
Wiek
42
Miasto
Gdańsk
9l gnoju=45zł, 23l lpg=46zł. Z resztą to ostro przegięte, nie ma szans spalić aż tyle lpg na 100km, no chyba że jadąc ciągle z gazem w podłodze a prędkość regulując hamulcem. Jeździłem paroma klekotami, jakiś czas też jeździłem dwoma identycznymi samochodami, z jedną różnicą, jeden lpg, drugi klekot, oba ta sama moc. Traktor palił ok 30zł/100km, a samochód 16zł/100km.
O jakim LPG Ty mówisz? Kto tu temat LPG poruszał?
W ogóle LPG dla mnie to temat zamierzchły i nigdy nie powrócę do tego paliwa. Ja porównuję czysty diesel do czystej benzyny. Do czego nowego teraz zamontujesz LPG? W grupie VAG masz jeden silnik 1.0 3 cylindry, który jako tako się do tego nadaje. I to nie jest wyjątek.

Moment obrotowy nie wynika bezpośrednio z mocy. Jest od niej w pewnym stopniu uzależniony bo cięźko i silnik 30 KM i 200 niuta. Ale zależy on od skoku tłoka, wykorbienia wału, ciśnienia gazów oddziaływających na tłok. Dlatego silniki o tej samoej pojemności 3 cylindry będą miały nieco większy moment niż 4 cylindry. Oczywiście, że są to wartości powiązane ale mam wrażenie, że moc można trochę bardziej "preparować" na papierze. Np silnik wolnossak 1.0 R3 w VAG. Ma wariant 60 i 75 KM. Mieliśmy oba - ja nie widziałem różnicy między nimi i w sumie jej nie było bo oba mają 95 Np. A różnica w koniach 25%

Skoro wynika bezpośrednio z mocy to powiedz mi czemu silniki w ciężarówkach mają tylko 220 KM i ponad 1000 niuta?


Osobiśnie nie uważam, ze diesle są jakkieś szczególnie lepsze niż benzyny. Na pewno nie turbo benzyny. Uważam natomiast, że dla mnie w czasie kiedy robiłem koło 40 klocków rocznie żadna benzyna nie byłaby opcją. Jakbym miał miejsce to pewnie kupiłbym jeszcze jednego Upa GTI i na co dzień latał tą turbo benzynką bo jest to bardzo przyjemny gokart. Ale ile można mieć samochodów? A wózka z gondolą i dzieciaka w nosidełku na raz to ja do Upa nie zmieszczę. Nie mówiąc już o innych rzeczach.

Natomiast nie ma szans aby benzyna zastąpiła diesle w pracach ciężkich typu transport. Co prawda w USA potrafią robić jeszcze takie rozwiązania ale tam cena paliw ciągle gra mniejszą rolę niż u nas.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
478
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
O jakim LPG Ty mówisz? Kto tu temat LPG poruszał?
Silnik benzynowy pracuje na lpg, nikt normalny kto podlicza koszty paliwa nie jeździ na benzynie.
Skoro wynika bezpośrednio z mocy to powiedz mi czemu silniki w ciężarówkach mają tylko 220 KM i ponad 1000 niuta?
Żeby przekładnia nie stanowiła połowy masy ciągnika i nie odpowiadała za połowę jego spalania.
Moment obrotowy nie wynika bezpośrednio z mocy. Jest od niej w pewnym stopniu uzależniony bo cięźko i silnik 30 KM i 200 niuta

Nie ma żadnego problemu, montujesz reduktor o odpowiednio dużym przełożeniu i nawet z silnika kaszla zrobisz ponad 1000Nm.
ale mam wrażenie, że moc można trochę bardziej "preparować" na papierze. Np silnik wolnossak 1.0 R3 w VAG. Ma wariant 60 i 75 KM. Mieliśmy oba - ja nie widziałem różnicy między nimi i w sumie jej nie było bo oba mają 95 Np. A różnica w koniach 25%


Moc=moment x prędkość kątowa. Skoro max moment miały ten sam a moc większa, to po prostu moment utrzymywał się dalej, a ty nie kręciłeś go do tych obrotów. Albo po prostu nie masz sprzętu tak precyzyjnego żeby zauważyć te całe 15KM różnicy które znikną po włączeniu świateł, nawiewu i klimy.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2383
Porady
1
Punktów
563
Miasto
Podkarpacie
R3 1.0 vag 60 od 75 różni się maksymalnymi obrotami . Obydwa są wykastrowana i w mapie maja ustawione nie pełne otwarcie przepustnicy . Po zdjęciu kagańca jeden jak i drugi ma 90 kucy .
Do nowych benzyn da się założyć lpg problem polega że ceny takowych instalacji są w okolicy 8 tys. a w przypadku samochodu za 30 tys. zl stanowi prawie 1/3 jego wartości pojazdu . Znajomy ma zagazowane 2.0 TSI i jest bardzo zadowolony .
Do minusów diesel'a jest okres zimowy gdzie ropa jest droższa od benzyny oraz długie czekanie aż samochód się nagrzeje (znajmy ma focus'a MK3 1.6 TCDI - w zimie przy większych mrozach jeździ w rękawiczkach czapce i szaliku , dobrze że ma podgrzewaną przednia szybę ) .
 
Do góry Bottom