szybcyiwsciekli
Początkujący
- Dołączył
- 6.11.2021
- Postów
- 5
- Punktów
- 0
Mam 22-letniego Matiza, przebieg 130 tysięcy, nadkola i całość karoserii nadwozia jest zdrowiótka.
Progi, choć na zdjęciach może to wyglądać inaczej - również są zdrowiutkie, jest mały powierzchowny nalot od wewnątrz, ale pod nią jest kawał solidnej grubej blachy.
Rdza pojawia się za to na podłużnicach, najbardziej na przedniej lewej.
W czasie jazdy samochód nie ma żadnych niepokojących objawów, trochę mnie jednak sam wygląd tej lewej podłużnicy martwi, a nie znam się zbytnio na mechanice.
Planuję dać to do blacharza, żeby mi to wyczyścił i zakonserwował, przy okazji też progi i podłogę. Myślicie, że w budżecie do 1000 zł się zmieszczę, jeśli nie nie trzeba będzie spawać?
Może się to wydawać bez sensu, no ale za te pieniądze nie kupię lepszego auta, a do tego ten matiz był moim pierwszym własnym wozidłem, mam do niego ogromny sentyment.
Jak w ogóle oceniacie stan tego, co jest zardzewiałe? Oczywiście załączam tutaj komplet zdjęć:
Te fotki robiłem akurat jak mechanik zmieniał mi wachacze, łożyska koła i tuleje, było trochę z tym problemów, bo wszystkie śruby były zapieczone - ale definitywnie się udało.
Progi, choć na zdjęciach może to wyglądać inaczej - również są zdrowiutkie, jest mały powierzchowny nalot od wewnątrz, ale pod nią jest kawał solidnej grubej blachy.
Rdza pojawia się za to na podłużnicach, najbardziej na przedniej lewej.
W czasie jazdy samochód nie ma żadnych niepokojących objawów, trochę mnie jednak sam wygląd tej lewej podłużnicy martwi, a nie znam się zbytnio na mechanice.
Planuję dać to do blacharza, żeby mi to wyczyścił i zakonserwował, przy okazji też progi i podłogę. Myślicie, że w budżecie do 1000 zł się zmieszczę, jeśli nie nie trzeba będzie spawać?
Może się to wydawać bez sensu, no ale za te pieniądze nie kupię lepszego auta, a do tego ten matiz był moim pierwszym własnym wozidłem, mam do niego ogromny sentyment.
Jak w ogóle oceniacie stan tego, co jest zardzewiałe? Oczywiście załączam tutaj komplet zdjęć:
Te fotki robiłem akurat jak mechanik zmieniał mi wachacze, łożyska koła i tuleje, było trochę z tym problemów, bo wszystkie śruby były zapieczone - ale definitywnie się udało.
ja tak czasami robię na przeglądach a jeśli chodzi o konserwację to prawidłowo powinno to wyglądać tak: