Jarosław 11
SuperMechanior
Po nocy wsiadam , ruszam , naciskam pedał hamulca a jego brak.Dodam że pedał nie wpada.Dopiero po odpuszczeniu i kolejnym naciśnięciu zaczyna dobrze hamować.Potem jest ok az do następnego dnia i się to powtarza.Płyn nie ucieka.Hamulce robione w maju.Przy wciskaniu i puszczaniu hamulca słysze jak by syk powietrza.Tak jak by ktoś użył w tym momencie ręcznej pompki rowerowej.Pedał przez kilka miesięcy był dość twardy a od kilku tygoni jest bardziej elastyczny ale nie wpada a pompowanie nic nie zmienia.Co się mogło stać?
