Pietrek
SuperMechanior
Witam. Zastanawiam się, czy ciekawą opcją jest specjalizacja na auta marek USA, czyli Cadillac, Dodge, Pontiac, Ford, Buick itp. Mam już jakieś doświadczenie w odbudowie amerykańskich klasyków z lat 80-90. Chciałbym w miarę możliwości porzucić grupę VAG i francuzy, bo działają mi na nerwy z różnych powodów. Czy nowsze auta z USA są trudne w naprawach? Nie jestem fanem elektroniki, chociaż mam 26 lat i na pewno nie będę serwisował hybryd i elektryków. Podstawową diagnostykę elektryki ogarniam, ale naprawy sterowników itp to zabawa nie dla mnie, mówię szczerze. MA do dyspozycji 4 stanowiska i troche sprzętu, kwestia jaki kierunek obrać?

